Agnieszka Radwańska pokonała Venus Williams 6:2, 6:3

Polka awansowała do 3. rundy Rolland Garros

Łukasz Kubot wygrał z Francuzem Florentem Serrą 7:6 (7-0), 6:2, 7:6 (7-4)

Polak jest już w trzeciej rundzie Rolland Garros

Świat we fragmentach.

Może poznany, może zbadany, ciągle jednak gdzieś ginie.

Rzeka, może tylko rzeczka, stał nad nią młyn. Zjeżdżało się do niego wąską, kamienistą drogą, wijącą się w parowie. Schodziłem, albo zjeżdżałem na dno doliny na rowerze. Z daleka już było słychać szum wody. Wartki strumień. Wił się i wcinał, rzeźbił najbliższy krajobraz. Cały realny świat. Z drewnianymi kładkami przerzuconymi nad wodą. Setki razy pokonywało się je. I kiedy byłem tam ostatni raz, młyn nadal stał, rzeka była tylko potokiem, tylko tak samo brzmiącym. Pozostały dźwięki i kolory. Aż tyle. Lata świetlne od ostatniego spotkania z tym miejscem, uświadamiam sobie, że znałem tylko wycinek tego świata, nie szukałem więcej. Niewielki fragment, potok i opuszczony już młyn, porzucone w dolinie. Jak płynął w tym moim zgubionym świecie? Łatwo można znaleźć odpowiedź patrząc na mapę, albo korzystając z podglądu satelitarnego. Ale czy powinno się? Nawet teraz, kiedy niby wszystko wiemy, i o sobie też, pozostają rzeczy nie odkryte. Bo ta wyprawa do młyna będzie całą ekspedycją. Wędrowaniem w górę potoku, by poznać więcej niż tylko część. Zapełnić lukę, która sprawia że jesteśmy biedniejsi. A świat kurczy się. Choć to przecież nieprawda. Chyba warto; potok znowu będzie rzeką.

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje

Nie zapytam

Obcuje z duszą, choć nigdy nie był specjalnie czuły. Nie tkał sieci. Raczej rwał, niż stawał i nasłuchiwał. czytaj dalej »

Powrót mgieł

Zakrada się wieczorem, skrywając dowcipnisia, który do rana zamienia kolory. Ma słabość do czerwieni, zachęca do gry. W nowym teat... czytaj dalej »

Poranek

Księżyc jeszcze wspomina Noc. Wezwanie do zabłądzenia w gwiazdach. W pierwszych promieniach ciągle zimowego Słońca. Mozolnie ogrze... czytaj dalej »

Nie dla świąt

Bo zasmucają całą swoją machiną „przed”. Bo na ulicy łatwiej wpaść na przebierańca w stroju wykreowanym przez koncern napojów chło... czytaj dalej »

Parasol

Liście wirują na wietrze. Taniec wiatru. I jego szum. Nie można przestać słuchać. Do ostatniego liścia. czytaj dalej »

Myśli wracanie

Wczoraj długo nie mogłem zasnąć. Czy jest jakiś sposób na zasypianie? Biłem się z myślami, przywołując wspomnienia. Wojna. Namnoży... czytaj dalej »