Prezydent: Słowa Obamy nie odzwierciedlają jego poglądów

Prezydent: Wysłałem list do Obamy, liczę na naprawienie błędu

Premier: Nie możemy akceptować takich słów

Polscy Żydzi oczekują osobistego sprostowania od Baracka Obamy

Wczoraj Obama użył sformułowania "polski obóz śmierci"

Równowaga. Czas.

Porzuciłem widok za oknem w redakcji. No może nie sam widok, tylko to co działo się z samym oknem.

Od ponad miesiąca do okna dobija się Ptak. Sikorka. Punktualna. Zjawia się codziennie, tuż po dziewiątej. Okno jest uchylone, nieco odchylone od pionu. Kiedy przylatuje, rozpoczyna taniec, którego nie sposób pojąć. Jakby chciała wlecieć do środka, podskakuje, podfruwa do szczeliny u szczytu. Jakiś czas temu otwierałem okno, zostawiając pomieszczenie pustym. Czekałem. Jednak Ptak nie był zainteresowany tym zaproszeniem do odwiedzin. Treścią jest pozbawiona nadziei walka? Kiedy teraz wróciłem, na chwilę, minął chyba tydzień, odkryłem, że nic się nie zmieniło. Festiwal za oknem trwa w najlepsze. Nie potrafię tego zrozumieć. Ptak powtarza codzienny mozół. W ogóle, to wiele się dzieje. Uciekam do różnych miejsc. Czas urlopu. Nie wiem tylko, czy potrafię cieszyć się tym czasem. Poszukuję  nowych widoków za oknem. Jest coś w tym lecie, jak w każdym lecie, oczekiwanie na przełom. Kiedyś była to przygoda. Teraz? Może dążenie do równowagi.

Zdjęcie (): 516227

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje

Nie zapytam

Obcuje z duszą, choć nigdy nie był specjalnie czuły. Nie tkał sieci. Raczej rwał, niż stawał i nasłuchiwał. czytaj dalej »

Powrót mgieł

Zakrada się wieczorem, skrywając dowcipnisia, który do rana zamienia kolory. Ma słabość do czerwieni, zachęca do gry. W nowym teat... czytaj dalej »

Poranek

Księżyc jeszcze wspomina Noc. Wezwanie do zabłądzenia w gwiazdach. W pierwszych promieniach ciągle zimowego Słońca. Mozolnie ogrze... czytaj dalej »

Nie dla świąt

Bo zasmucają całą swoją machiną „przed”. Bo na ulicy łatwiej wpaść na przebierańca w stroju wykreowanym przez koncern napojów chło... czytaj dalej »

Parasol

Liście wirują na wietrze. Taniec wiatru. I jego szum. Nie można przestać słuchać. Do ostatniego liścia. czytaj dalej »

Myśli wracanie

Wczoraj długo nie mogłem zasnąć. Czy jest jakiś sposób na zasypianie? Biłem się z myślami, przywołując wspomnienia. Wojna. Namnoży... czytaj dalej »