Pociągi? Powoli się z nimi żegnam.
Najwyższa pora! Robię to jednak z żalem.
Na kolej się narzeka, i słusznie. Jeśli się kolej kocha, to jest to miłość bez wzajemności. Mizerna satysfakcja, spóźnia się, jest kapryśna, nieprzewidywalna. Ale pociągi? Dla nich nocami uciekałem z internatu. Kilka razy, w różnych towarzystwach i konfiguracjach, przesiadywałem na dworcu głównym w Iławie. Podła herbata z baru i komunikaty. To co najważniejsze. Zapowiedzi i perspektywa, że można wyruszyć wszędzie. Donikąd. Najmilsze doznanie. Chyba pierwszy raz otwierało to wyobrażenie o świecie. Na przykład... Stacja Radomno. Noc. I pociąg; najwyżej dwa wagony, tuż za lokomotywą (spalinowy Gagarin?). Pola. Nędzny przejazd kolejowy, szutrowa droga, z oddali słychać stukot kół. Zapach traw, dojrzewających zbóż. Dopełnieniem Nocy były jasne prostokąty okien, zmęczone twarze, widziane tylko przez chwilę. Nigdy nie interesowałem się dokąd jadą. Stałem i patrzyłem . Tylko jedna myśl, że można wybrać się w podróż. Uciec? Każdy nosi to w sobie. Brakuje mi tych dworcowych zapowiedzi. Niedawno zlikwidowano połączenie z Elbąga do Fromborka, przez Tolkmicko. Fantastyczne wędrowanie, tuż nad Zalewem Wiślanym. Może są lepsze miejsca? Zapewne. Tego pociągu (może tego połączenia?) brakuje mi jednak najbardzej. To wiem.
Komentarze (0)
Pozostałe informacje
Nie zapytam
Obcuje z duszą, choć nigdy nie był specjalnie czuły. Nie tkał sieci. Raczej rwał, niż stawał i nasłuchiwał. czytaj dalej »
Autobus
Wsiadłem, i oniemiałem. Linii do dziś nie jestem pewien. czytaj dalej »
Powrót mgieł
Zakrada się wieczorem, skrywając dowcipnisia, który do rana zamienia kolory. Ma słabość do czerwieni, zachęca do gry. W nowym teat... czytaj dalej »
Poranek
Księżyc jeszcze wspomina Noc. Wezwanie do zabłądzenia w gwiazdach. W pierwszych promieniach ciągle zimowego Słońca. Mozolnie ogrze... czytaj dalej »
Siła nośna
Szukam w sobie, bo nie potrafię zwyczajnie chodzić. czytaj dalej »
Nie dla świąt
Bo zasmucają całą swoją machiną „przed”. Bo na ulicy łatwiej wpaść na przebierańca w stroju wykreowanym przez koncern napojów chło... czytaj dalej »
Czemu nie idziesz na tę wojnę?
Jesień się kończy. Zima? Przeminie. Wiosna, tuż za progiem. czytaj dalej »
Świat we fragmentach.
Może poznany, może zbadany, ciągle jednak gdzieś ginie. czytaj dalej »
Parasol
Liście wirują na wietrze. Taniec wiatru. I jego szum. Nie można przestać słuchać. Do ostatniego liścia. czytaj dalej »
Myśli wracanie
Wczoraj długo nie mogłem zasnąć. Czy jest jakiś sposób na zasypianie? Biłem się z myślami, przywołując wspomnienia. Wojna. Namnoży... czytaj dalej »