Czemu nie idziesz na tę wojnę?
Jesień się kończy. Zima? Przeminie. Wiosna, tuż za progiem.
I tak zacząłem już o niej myśleć – i już robi się lepiej? Za miesiąc dni staną się dłuższe. Zwiastowanie dobrego nastroju, wyjście z mroku.
I podjąłem wyzwanie. Może też tak masz? Nigdy nie wyznając kultu ciała, zapisałem się na siłownię. Dziś będzie ten pierwszy raz. Czy wytrwam? Mocno to sobie postanowiłem; odkąd pamiętam, uciekałem z wuefu. Do parku. Oglądać dziewczyny. Ich spojrzenia były najpiękniejsze jesienią i na wiosnę. A więc za chwilę.. Mieliśmy nawet dwuosobowy klub, rozpoznać nas można było po niebieskich prochowcach. „Słynny niebieski prochowiec”, bo wyobraźnię dziewcząt zaprzątaliśmy wierszami Cohena. I ten prochowiec jakoś się ostał. Tylko ucieczki teraz jakieś inne. Pójdę więc na zajęcia siłowe. Jeśli nie umrę, może umrę ze śmiechu. Może nie będzie jednak aż tak źle? Już się zmobilizowałem. Założę dres i wyruszę na tę wojnę.
„W żółtych płomieniach liści brzoza dopala się ślicznie
Grudzień ucieka za grudniem, styczeń mi stuka za styczniem
Wśród ptaków wielkie poruszenie, ci odlatują, ci zostają
Na łące stoją jak na scenie, czy też przeżyją, czy dotrwają”.
Komentarze (0)
Pozostałe informacje
Nie zapytam
Obcuje z duszą, choć nigdy nie był specjalnie czuły. Nie tkał sieci. Raczej rwał, niż stawał i nasłuchiwał. czytaj dalej »
Autobus
Wsiadłem, i oniemiałem. Linii do dziś nie jestem pewien. czytaj dalej »
Powrót mgieł
Zakrada się wieczorem, skrywając dowcipnisia, który do rana zamienia kolory. Ma słabość do czerwieni, zachęca do gry. W nowym teat... czytaj dalej »
Poranek
Księżyc jeszcze wspomina Noc. Wezwanie do zabłądzenia w gwiazdach. W pierwszych promieniach ciągle zimowego Słońca. Mozolnie ogrze... czytaj dalej »
Siła nośna
Szukam w sobie, bo nie potrafię zwyczajnie chodzić. czytaj dalej »
Nie dla świąt
Bo zasmucają całą swoją machiną „przed”. Bo na ulicy łatwiej wpaść na przebierańca w stroju wykreowanym przez koncern napojów chło... czytaj dalej »
Czemu nie idziesz na tę wojnę?
Jesień się kończy. Zima? Przeminie. Wiosna, tuż za progiem. czytaj dalej »
Świat we fragmentach.
Może poznany, może zbadany, ciągle jednak gdzieś ginie. czytaj dalej »
Parasol
Liście wirują na wietrze. Taniec wiatru. I jego szum. Nie można przestać słuchać. Do ostatniego liścia. czytaj dalej »
Myśli wracanie
Wczoraj długo nie mogłem zasnąć. Czy jest jakiś sposób na zasypianie? Biłem się z myślami, przywołując wspomnienia. Wojna. Namnoży... czytaj dalej »