Agnieszka Radwańska pokonała Venus Williams 6:2, 6:3

Polka awansowała do 3. rundy Rolland Garros

Łukasz Kubot wygrał z Francuzem Florentem Serrą 7:6 (7-0), 6:2, 7:6 (7-4)

Polak jest już w trzeciej rundzie Rolland Garros

Barack i jego świat

Sensownie i konkretnie brzmiały słowa Baracka Obamy o nowym porządku światowym, jakie wygłaszał na licznych spotkaniach w Europie. I wizja ścisłej wspólnoty europejsko-amerykańskiej, i wizja Ameryki przewodzącej walce z kryzysem i zagrożeniami współczesności, jak choćby terroryzm atomowy. Dla nas wnioski płynące z maratonu prezydenta USA po Europie nie są złe – gospodarz Białego Domu choć nie jest skłonny szybko wciągać do zachodniego sojuszu Ukrainę i Gruzję, wydaje się być poważnie zainteresowany utrzymaniem ścisłych związków z Polską czy Czechami.

W dodatku jeśli zignorujemy na chwilę skrzyżowanie Mrożka z Fredrą i Gombrowiczem, czyli po zajeździe jaki sobie urządzili premier z prezydentem, to informacje z natowskiego spotkania w Strasburgu tez nie są najgorsze. Sikorski oczywiście nie został sekretarzem NATO, ale sojusz chce wzmocnić obronę krajów położonych na wschód od Niemiec, a Ameryka trwale zrezygnuje z budowy tarczy tylko w przypadku autentycznej współpracy rosyjskiej na rzecz rozbrojenia Iranu. A mimo podobno ocieplenia rosyjsko-amerykańskiego, nic nie wskazuje na chęć Kremla rozluźniania powiązań z Teheranem. Powiązania te obejmują także transfer technologii nuklearnych z Rosji do Iranu.

Ogólnie biorąc plus dodatni, także dlatego, że ambitny i charyzmatyczny Obama potrafi uśpioną Europę ożywić i zachęcić do wypełnionych treścią działań, choćby ekonomicznych. Oczywiście trzeba dyskutować o kierunku poczynań Obamy, ale nie odmówi mu nikt woli robienia czegoś.

Apel o rozbrojenie atomowe na świecie – pewnie i szczery, ale na razie niemożliwy do zrealizowania. To raczej próba pokazania państwom tzw. osi zła, że Ameryka i chce się rozbroić, i jednocześnie nie dopuści do wyposażenia Iranu czy Północnej Korei w walizeczki atomowe. A nadto – potęga Zachodu i nasze bezpieczne w nim zakotwiczenie zależy właśnie od parasola nuklearnego USA. Co zastąpi bezpiecznik atomowy? Czy jego zniknięcie nie będzie oznaczać powrotu do świata sprzed 1945 r.?

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje

„Potęga decyzji”

Archiwa Państwowe w Stanach Zjednoczonych udostępniły właśnie publiczności niezwykły, kilkudziesięciominutowy film „Potęga decyzji... czytaj dalej »

Wnioski z rewolucji

Dwa wnioski nasuwają mi się obserwując poruszenie w krajach Maghrebu i Bliskiego Wschodu. Po pierwsze, kruszą się fundamenty, na k... czytaj dalej »

Entente Cordiale

Francja i Wielka Brytania zawierają ścisły sojusz wojskowy na następne pół wieku. Obydwa kraje będą wspólnie przeprowadzać testy b... czytaj dalej »

Dostrzec zmiany

Czy potrafimy wokół nas dostrzec zmiany ? Czy umiemy odczytać prawidłowo sygnały, które nadchodzą spoza naszych granic ? Czy zapat... czytaj dalej »

De-stalinizacja

Sztandar sowiecki, który został zatknięty na budynku Reichstagu w maju 1945 r. symbolizuje największy triumf w historii Rosji (wte... czytaj dalej »

Co dalej ?

Dużo, bardzo dużo sensownych i potrzebnych słów słyszeliśmy w kwietniu o potrzebie przełomu i przemiany zepsutego polsko-rosyjskie... czytaj dalej »