Prezydent: Słowa Obamy nie odzwierciedlają jego poglądów

Prezydent: Wysłałem list do Obamy, liczę na naprawienie błędu

Premier: Nie możemy akceptować takich słów

Polscy Żydzi oczekują osobistego sprostowania od Baracka Obamy

Wczoraj Obama użył sformułowania "polski obóz śmierci"

PYK

Miałem pisać o czymś innym, ale tymczasem na forum pojawił się ciekawy wątek, więc odkładam temat na później. Napisał mi p. Traugutt: (…) „podał pan skrót wiadomości zagranicznych (…) czy to mogłoby to trwać dłużej, pół godziny conajmniej!? Chyba znalazłoby się [miejsce] w ramówce”? (…) Ja odpowiedziałem:

„Nie, myślę, że się nie znajdzie... Zagranica zawsze będzie na ostatnią przyczepkę, zawsze pierwsza do obcinania, kiedy trzeba nadrobić czas. Nie dziwota: zagranica Państwa nie interesuje, kiedy zaczynają się wiadomości zagraniczne, Państwo biorą za pilota i „pyk”. Mogą być Państwo nie wiem jak wykształceni, mogą nie wiadomo ile podróżować... Za pilota i „pyk” - czy to ja, czy ktokolwiek inny. Co gorsza nie tylko w Polsce: coś się z tym dzieje na całym świecie... Dzisiaj metody badania oglądalności są doskonalsze niż kiedykolwiek... Podawać wiadomości zagraniczne... To zadanie dla desperatów... Mam mnóstwo Kolegów z wielu krajów: genialni dziennikarze, świetnie przygotowani, mają mnóstwo wiedzy i potrafią ją dobrze sprzedać. Ale dziś albo są bez pracy, albo trzymani przez redakcje z litości. Co szczęśliwsi idą „w redaktory”, za biurko. Inni - na emeryturę”... No, bo Państwo: „pyk”!

 

Spowodowało to kilka reakcji:

Pan Waldemar - Gaduła napisał: „A sam Pan pisał, że nie chce Polski zaściankowej. No to jak uprzejmie się pytam Pana Redaktora mamy żyć bez tych wiadomości z zagranicy? (…) Ps. To jest nas już troje.

 

Znów P. Traugutt: (…) Zamiast niekończącej się konferencji z Wierzejskiego lub Leppera, zagranica! Nawet z depesz! mayday, mayday, mayday. (…) Czy półgodziny w tvn24/7 to na zagranicę dużo, mało? s'il vous plait!

 

Dopisała się Pani Gaba: „Jeśli taka jest przyszłość wiadomości zagranicznych w programach informacyjnych, jak pan sugeruje, to jestem przerażona!! Postępuje globalizacja, lokalnie zachodzące procesy, czy nawet poszczególne zdarzenia są coraz ściślej ze sobą powiązane tworząc ciągi zależności, których jesteśmy uczestnikami, a my niedługo nie będziemy nic o nich wiedzieć?! Już teraz brakuje informacji, o komentarzach już nie wspomnę, a przecież kontekst wydarzeń jest tak szalenie ważny! Przykładem choćby Unia, co my wiemy o Unii, czym jest i po co, a przecież to nasze najbliższe otoczenie, własne podwórko. Co wiemy o świecie, no nic kompletnie. Mimo, że jeździmy, zwiedzamy, a nic nie wiemy. Będziemy zupełnie jak ta tabaka w rogu”...

 

Przede wszystkim – dzięki za te słowa! Ale jeszcze raz podkreślam: To nie telewizja jest be, to Państwo! My dawalibyśmy więcej zagranicy, gdyby Państwo chcieli to oglądać! A ponieważ wyniki badań oglądalności są zgodne i jednobrzmiące, że Państwa zagranica nie interesuje, to my nie nadajemy. Miał rację P. Waldemar – Gaduła: jest nas troje…

Bardzo byłbym rad słysząc Państwa zdanie: dlaczego to Państwa nie interesuje? Dlaczego z takim zainteresowaniem oglądają Państwo wypowiedzi nie zawsze mądrych polskich polityków, a zmieniają Państwo kanał, kiedy zaczynamy mówić o zagranicy, choćby w możliwie najlżejszy sposób, poprzeplatany ciekawostkami i dowcipasami?

 

 

 

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje

JESZCZE RAZ

Ponieważ większość z Państwa opacznie odebrała mój ostatni tekst, napiszę go raz jeszcze, w nadziei, że tym razem moje intencje bę... czytaj dalej »

Metoda na bydlaka

Ogłoszenie na całą stronę w niedzielnym Corriere Della Sera: Zastosuj metodę: 1. Głoście metodę, wyłóżcie ją na piśmie, stosujcie ... czytaj dalej »

Woda?

Siedzę i gapię się na majestatycznie, nieśpiesznie przepływające wzdłuż statki, czarne, czerwone, brzuchate i wysmukłe, wzdychając... czytaj dalej »

Mogło być normalnie

Ja bardzo Państwa proszę o pomoc. Nic z tego nie rozumiem. Słuchałem, co wkrótce przed głosowaniem w sprawie rozwiązania Sejmu mów... czytaj dalej »

BOLSZEWICY

W wątku „Lubię Pana komentarze!” napisał do mnie Pan Olek : „a ja lubię pana jak pan nie pisze ani nie występuje tylko jak pana ni... czytaj dalej »

Piętno

Kiedy przejeżdża się Niemcy, nieważne czy ze wschodu na zachód, czy z północy na południe, chcąc nie chcąc, mimo woli, wyrywa się ... czytaj dalej »

Kochani Koledzy

No i się skończyło. 14 miast, 14 tygodni, niesamowity maraton. Nie wierzyłem, że wytrzymam: robota tak męcząca, jak rzadko która… ... czytaj dalej »

POWTARZAM SIĘ

W książce „Kaczor po pekińsku” napisałem: „Dopiero niedawno dowiedziałem się, że po kapitulacji Niemiec w dwóch osobnych ceremonia... czytaj dalej »

NA MARGINES!

Pan Jeszcze-Nie-Kretyn uważa, że moje skromne wpisy to polemika z kretynami. Ależ skąd Szanowny Panie! Szkoda czasu i wysiłku! Jeż... czytaj dalej »