Dlaczego Kapica tłumaczył się Premierowi?
28 lipca 2008 roku Jacek Kapica napisał do Premiera. O tym, co dzieje się w sprawie ustawy hazardowej i o tym, że minister Szejnfeld wnioskował o wycofanie dopłat od kasyn, salonów gier i jednorękich bandytów już po posiedzeniu Komitetu Rady Ministrów.
Notatka wspomniana jedynie kilkoma słowami – najpierw przez ministra Boniego w Sejmie (8 października 2009):
30 lipca 2008 r. dyrektor Sekretariatu Prezesa Rady Ministrów przekazał do wiadomości sekretarza komitetu notatkę dla prezesa Rady Ministrów w sprawie projektu ustawy o zmianie ustawy o grach i zakładach wzajemnych oraz niektórych innych ustaw za pośrednictwem pana Sławomira Nowaka, sekretarza stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, sporządzoną przez Jacka Kapicę w dniu 28 lipca. Sekretarz komitetu włączył notatkę do akt sprawy. W notatce tej minister finansów zwrócił m.in. uwagę na okoliczność, iż po rozpatrzeniu dokumentu przez komitet wpłynęła uwaga ministra gospodarki, w której sprzeciwiono się 10-procentowym dopłatom.
Potem – w niemal identycznej formie - przez autorów Kalendarium Kancelarii Premiera (18 listopada 2009) przesłanego do komisji hazardowej.
Notatka Jacka Kapicy z 28 lipca 2008 wygląda trochę dziwnie. Najpierw minister Kapica tłumaczy, że to minister finansów jest tym ministrem, który odpowiada za politykę w zakresie gier losowych, zakładów wzajemnych, gier na automatach oraz gier na automatów o niskich wygranych. I że w ramach podziału kompetencji w resorcie to on nadzoruje prace nad ustawą. Zupełnie jakby ktoś miał do niego pretensje albo co najmniej się dziwił, że to tak właśnie, a nie inaczej wygląda.
Kapica tłumaczy, dlaczego nowelizacja była konieczna - m.in. dlatego, że żadna z nowelizacji ustawy hazardowej od 1992 roku nie była nowelizacją kompleksową. Informuje Premiera o głównych założeniach projektu.
W drugiej części notatki Kapica wyraźnie tłumaczy się z zapisu wprowadzającego dopłaty. Pisze, że w trakcie konsultacji międzyresortowych minister sportu zgłosił konieczność rozszerzenia katalogu gier objętych dopłatami. Stąd, taki zapis w projekcie się znalazł (tym z czerwca 2008, bo w tym z kwietnia go jeszcze nie było).
Są też szacunki. W latach 2009 – 2012 dopłaty miałyby przynieść budżetowi ok. 600 milionów złotych rocznie. Jednocześnie wpływy z podatków mogłyby spaść o ok. 220-250 milionów złotych rocznie. Rachunek przedstawiony przez Kapicę był prosty. Skarb państwa byłby do przodu o ok. 350-380 milionów. W skali roku.
Kapica tłumaczy, że resort przyjął rozwiązanie ministra sportu w postaci dopłat, bo nie był w stanie sfinansować budowy obiektów EURO 2012. Ktoś miał wątpliwości?
I teraz… chyba punkt kulminacyjny notatki. Posiedzenie Komitetu Rady Ministrów – 17 lipca 2008. Kapica informuje Premiera, że dzień później do ministerstwa finansów wpłynęła uwaga ministra gospodarki, iż dopłaty mogą pogorszyć warunki ekonomiczne działalności kasyn, salonów gier i automatów o niskich wygranych. I mogą zachęcać do działania w szarej strefie. Stąd, należałoby rozważyć zrezygnowanie z tego zapisu.
Minister Kapica tłumaczy Premierowi, dlaczego z uwagą Szejnfelda się nie zgadza. Pisze, że rozszerzenie katalogu dopłat ma wyrównać szanse podmiotów na rynku gier. Przedstawia dane świadczące o lawinowym wzroście przychodów właścicieli automatów o niskich wygranych (od 2005 do 2007 – średnio o ok. 90% rocznie) i salonów gier (średnio o ok. 40% rocznie).
Wniosek końcowy notatki jest taki, że dopłaty powinny zostać w projekcie. Tak uważa Kapica. Pytanie, czy to odpowiedź na wątpliwości li tylko ministra Szejnfelda? Czy może Premiera? I dlaczego w przekazywaniu tej notatki Premierowi pośredniczy szef gabinetu politycznego – minister Nowak? On sam mówi, że notatki nie pamięta. I że będzie musiał do niej wrócić. W odpowiednim czasie, czyli pewnie wtedy kiedy komisja o tę notatkę zapyta.
Znaliśmy dotąd dwie notatki ministra Kapicy sporządzone dla Premiera. Pierwszą – z 27 sierpnia 2009 – z bardzo szczegółowym kalendarium prac nad ustawą - niestety dopiero od 18 września 2008. Pytanie, dlaczego nie od marca, kiedy resort zaczął pracę? I drugą – z 14 września 2009 - w której pisał m.in. o zainteresowaniu dopłatami Zbigniewa Chlebowskiego (przy różnych okazjach) i ministra Szejnfelda (którego liczne uwagi interpretował jako przedłużanie procesu legislacyjnego). Jak również o niespodziewanym piśmie ministra Drzewieckiego z rezygnacją z dopłat. Obie notatki dla Platformy trudne.
Po notatce z 28 lipca 2008 roku - 4 sierpnia w Kancelarii Premiera odbyło się spotkanie w gronie: Kapica, Nowak, Derdziuk, Boni. Poświęcone – jak czytamy w kalendarium Kancelarii Premiera – analizie wniosków wynikających z notatki Kapicy:
Konkluzja spotkania – stały komitet RM w okresie powakacyjnym tj. na początku września jak najszybciej zamknie prace nad projektem i rekomenduje Radzie Ministrów wprowadzenie dopłat do gier.
Notatki z tego spotkania nie ma. Wiemy za to, że Komitet prac nad ustawą po wakacjach nie zamknął. Były kolejne wersje projektu: z sierpnia 2008, potem października 2008 i potem z marca 2009… I tak dalej...
MINISTERSTWO FINANSÓW ODPOWIADA, że na pytania dotyczące tej i innych notatek minister Jacek Kapica odpowie przed komisją śledczą. Przyznaje przy tym, że notatka z 27 sierpnia 2009 roku obejmuje prace nad projektem ustawy hazardowej począwszy od 18 września 2008 roku, ponieważ podczas spotkania w Kancelarii Premiera 26 sierpnia 2009 Premier prosił o sprawozdanie z prac nad ustawą począwszy od 18 września 2008.
Pytanie, dlaczego i po co powstała notatka z 28 lipca 2008 pozostaje bez odpowiedzi.
Komentarze (0)
Pozostałe informacje
DZIĘKUJĘ
To już koniec mojego bloga. Żałuję, że sprawy nie dokończę. Ale przede mną najważniejsza życiowa rola – rola Mamy. W tym starciu n... czytaj dalej »
Nieprawdziwy fakt medialny?
Do takiego stwierdzenia można sprowadzić zeznania byłego rzecznika Jacka Kapicy Witolda Lisickiego i szefa Departamentu Służby Cel... czytaj dalej »
Jan Kosek przed komisją - część 2
Większość tzw. swobodnej wypowiedzi, która trwała prawie półtorej godziny, Jan Kosek poświęcił dopłatom i bardzo szczegółowej anal... czytaj dalej »
Jan Kosek przed komisją - część 1
Przesłuchanie trwało niewiele ponad pięć godzin. Z przerwami. Przełomu nie przyniosło. Posłowie śledczy mieli wątpliwości, czy mus... czytaj dalej »
Wersja Leszkiewicza
Na początek, w nawiązaniu do poprzedniego wpisu, Adam Leszkiewicz przypomniał sobie w czwartek przed komisją, że podczas spotkania... czytaj dalej »
Leszkiewicz inaczej niż Rosół
Jeszcze nie stanął przed komisją (stanie dziś o 14:00), ale już nieoficjalnie wiemy, że nie potwierdza tego, co zeznał Marcin Rosó... czytaj dalej »
"Służby mnie nie podniecały"
Premier też tak mówił. Sławomir Nowak dodał jeszcze, że służby specjalne nie były w zakresie jego namiętności. Ładniej. Bardziej p... czytaj dalej »
Jak Jarosław Kaczyński zmienił zdanie
Tytuł zainspirowany jednym z wpisów pod blogiem, który brzmiał mniej więcej tak: Jarosław Kaczyński to mógł zmienić zdanie, a jak ... czytaj dalej »
Jeśli nie Kalida, to kto?
Pytanie, które nurtuje mnie od dłuższego czasu. Bo nie bardzo umiem zrozumieć, jak to możliwe, że komisja nie może od kilku miesię... czytaj dalej »
The best of Ryszard Sobiesiak
W poprzednim wpisie o zeznaniach Ryszarda Sobiesiaka pominęłam te wypowiedzi, które tak naprawdę największą miały zasługę w doprow... czytaj dalej »