Prezydent: Słowa Obamy nie odzwierciedlają jego poglądów

Prezydent nazwał je bolesną pomyłką

Prezydent: Każdy rozpoznany błąd może nas do siebie zbliżyć

Prezydent: Wysłałem list do Obamy, liczę na naprawienie błędu

Wczoraj Obama użył sformułowania "polski obóz śmierci"

Świat stop!

Ile razy marzyli Państwo o tym, żeby zatrzymać świat? Ile razy marzyli Państwo by czas się cofnął? Mam podejrzenie graniczące z pewnością, że dziś marzy o tym Józef Oleksy. Niestety, marzenia trudno się spełniają, szczególnie te z pogranicza magii. Mnie się to jednak udało. Odkryłam właśnie małe czarne pudełko, które potrafi przenieść mnie w czasie. "Przenosi mnie do przeszłości (na razie telewizyjnej, ale kto wie co będzie dalej) N-box Recorder.

Na początku byłam sceptyczna. Czym niby miałoby się to urządzenie różnić od zwykłej rejestracji wideo? Różni się jednak znacznie. W chwili gdy pilnie muszę zaparzyć herbatę – włączam przycisk STOP.I co? I Zbigniew Ziobro podczas konferencji prasowej zamiera w pół słowa. Zdążył w moim indywidualnym wymiarze powiedzieć dokładnie 2 zdania. W kuchni parzę tę herbatę i myślę: „Szanowni państwo…” - mówił Ziobro, „jako prokurator generalny i minister sprawiedliwości dawałem dotąd wyraz mojej stanowczości.” O czym Zbigniew Ziobro zamierza powiedzieć tym razem?  Żeby przypomnieć sobie kontekst –  wciskam „rewind” i czas na moich oczach cofa się do słów Ani Jędrzejowskiej, która zapowiada spotkanie ministra z dziennikarzami, obszernie prezentując przyczyny zwołania konferencji. Genialne!


Patent jest niby prosty: nasze małe czarne pudełko nagrywa wszystko co pokazuje. Może przesadzam, ale w świecie w którym żyję, czyli głównie medialnym –rozwiązanie N-boxowe stanowi dla mnie rewolucję, równą niemal relacjom na żywo. Moim zdaniem to narzędzie jest dla dziennikarzy i publicystów narzędziem sine qua non. Poza tym wyobrażam sobie kolejne sytuacje, które sczęśliwie by nas ominęły, gdyby N-box pojawił się jakieś 20 lat temu – Mama nie musiałaby ostro mnie strofować: „ Dziecko, wyłącz ten telewizor i usiądź przy stole”, bo na luzie włączyłabym PAUSE. Ważny mecz też można było przerwać i spokojnie wynieść śmieci. Mój brat uniknąłby awantury. A dziś kiedy przypadkiem wpadnie przyjaciółka i zagada Szymona Majewskiego, robię jej kawę, włączam STOP RECORD i za godzinę oglądam od początku. Nie fajnie?


Czekam jeszcze na kolejne epokowe odkrycie, przenoszące nas w przyszłość…chociaż, czy to byłoby fajne? Z kobiecego punktu widzenia wydaje mi się, że nie. Ale kto wie... Może o tym marzy dziś Józef Oleksy?

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje

Chwyt honorowy

Platforma Obywatelska łapie drugi oddech. Wzorem zachodnich kampanii zaprezentowała ekipę (dotąd) apolityczną, Komitet Honorowy zł... czytaj dalej »

Przystanek

Na wrocławskim rynku, w deszczowy dzień - wystawa. Dokumentacja Polskiej Agencji Prasowej na przestrzeni dwudziestu lat, od lat 70... czytaj dalej »

Transfer

Muszę przyznać, że w polityce najbardziej interesują mnie ludzie. Rzecz jasna chodzi o znacznie więcej – o program wyborczy, o wyz... czytaj dalej »

Na osłodę

Tego lata w TVN24 na brak pracy nie możemy narzekać, co najwyżej na pewną monotonię, bo choć wydarzenia polityczne pędzą, to właśc... czytaj dalej »

Na dobre i na złe

Za chwilę konferencja prasowa Andrzeja Leppera. Kolejna... Robię kawę i uprzejmie zmieniam się w słuch. Może być ciekawie, chociaż... czytaj dalej »

Konstruktywne NIE

I znowu wygląda na to, że jesteśmy na innym biegunie Europy. Zdaniem zagranicznych komentatorów to biegun uporu, głupoty i dezinte... czytaj dalej »

2000000 głosów

"Hej, czy nie wiecie?" Trochę wolnego, słońce i samochód po mieście, a w tym mieście Kazik i 2 miliony. Z początku wydaw... czytaj dalej »