Przedświąteczne tete -a- tete
No to mi się dostało. Za dużo polityki, za mało emocji. Za mało historii prosto z życia, za dużo zdziwienia oczywistą rzeczywistością. Podzielę się więc z Państwem nieoczywistą historią przedświąteczną.
Późne popołudnie. Gotuję coś w kuchni, jednym uchem przysłuchuję się telewizyjnej rozmowie o spowiedzi, drugim - słucham siebie. Słyszę wyraźnie, że zbliżają się święta, że czas na jakieś podsumowanie, na refleksję nad tym co było, co jest i co będzie. Czas na trudne pytania i proste odpowiedzi.
I nagle dzwonek do drzwi. Nie dźwięk domofonu, tylko dzwonek. Sąsiadka? Listonosz? O tej porze? Otwieram, a naprzeciw mnie stoi chłopak. Krótko ostrzyżony, w koszuli w kratę. W ręku trzyma rozłożone arkusze, ze stemplami, pieczątkami, jakimiś certyfikatami. Okazuje się, że zbiera pieniądze na operację kręgosłupa dla kolegi, który uległ poważnemu wypadkowi. Wymienił skomplikowaną łacińską nazwę schorzenia, której nie potrafię powtórzyć. Powiedział:" Wystarczy cokolwiek. Każdy grosik się liczy".
Zabawne ile myśli może przyjść do głowy w kilkanaście sekund.
- "Ściema, to oszust".
- "A jeśli nie? A co jeśli naprawdę ten zestresowany chłopak puka od drzwi do drzwi prosząc o pomoc?"
- "Niemożliwe. To klasyczny przypadek, Anka, nie bądź naiwna"
- "Wielki Piątek. Jak powiedzieć mu NIE? Skąd pewność, że oszukuje? Jak spojrzeć sobie w oczy..?"
Wyjęłam pieniądze, chłopak podziękował, życzyliśmy sobie wesołych zdrowych świąt.
Nie będzie pointy.
Komentarze (0)
Pozostałe informacje
Świat to za mało
To ciekawe, że czasem trzeba zejść z linii newsowego frontu, żeby odkryć, co się dzieje wokół nas. czytaj dalej »
Chwyt honorowy
Platforma Obywatelska łapie drugi oddech. Wzorem zachodnich kampanii zaprezentowała ekipę (dotąd) apolityczną, Komitet Honorowy zł... czytaj dalej »
Przystanek
Na wrocławskim rynku, w deszczowy dzień - wystawa. Dokumentacja Polskiej Agencji Prasowej na przestrzeni dwudziestu lat, od lat 70... czytaj dalej »
Transfer
Muszę przyznać, że w polityce najbardziej interesują mnie ludzie. Rzecz jasna chodzi o znacznie więcej – o program wyborczy, o wyz... czytaj dalej »
Obserwacje lingwistyczne… i nie tylko.
Długo nie pisałam, ale też sytuacja zmienia się tak dynamicznie, że trudno ją komentować słowem pisanym. Z gąszczu słów wybrałam t... czytaj dalej »
Na osłodę
Tego lata w TVN24 na brak pracy nie możemy narzekać, co najwyżej na pewną monotonię, bo choć wydarzenia polityczne pędzą, to właśc... czytaj dalej »
Na dobre i na złe
Za chwilę konferencja prasowa Andrzeja Leppera. Kolejna... Robię kawę i uprzejmie zmieniam się w słuch. Może być ciekawie, chociaż... czytaj dalej »
Gorzki sucks(ces) czyli rozprawka o szczycie
W wielu ocenach rezultaty nocnych negocjacji w Brukseli to zwycięstwo. Przeciwnicy ostrej walki o pierwiastek są zadowoleni z rezu... czytaj dalej »
Konstruktywne NIE
I znowu wygląda na to, że jesteśmy na innym biegunie Europy. Zdaniem zagranicznych komentatorów to biegun uporu, głupoty i dezinte... czytaj dalej »
2000000 głosów
"Hej, czy nie wiecie?" Trochę wolnego, słońce i samochód po mieście, a w tym mieście Kazik i 2 miliony. Z początku wydaw... czytaj dalej »