Prezydent: Słowa Obamy nie odzwierciedlają jego poglądów

Prezydent: Wysłałem list do Obamy, liczę na naprawienie błędu

Premier: Nie możemy akceptować takich słów

Polscy Żydzi oczekują osobistego sprostowania od Baracka Obamy

Wczoraj Obama użył sformułowania "polski obóz śmierci"

Na dobre i na złe

Za chwilę konferencja prasowa Andrzeja Leppera. Kolejna... Robię kawę i uprzejmie zmieniam się w słuch. Może być ciekawie, chociaż... ile ta agonia może jeszcze potrwać?

Mój Tata ma taki zwyczaj, że podczas spektaklu, który mu się nie podoba - komentuje pod nosem, sapie i prycha, ku rozpaczy mojej Mamy (pewnie dlatego do teatru chodzi teraz najczęściej sam). Andrzej - mój znajomy reżyser w podobnej sytuacji po prostu wstaje i wychodzi. Nie ma znaczenia, że siedzimy w środku rzędu i że trzeba przeciskać się przez niezadowoloną widownię, nie mówiąc o zdezorientowanych aktorach... Kiedyś wydawało mi się to zachowaniem dziecinnym, dziś rozumiem, że to ja myślałam w mieszczański sposób. Niestety dziennikarze nie mogą wstać i wyjść. Często siedzimy właśnie w środku rzędu, czyli przed kamerą a przedstawienia, które oglądamy każdego dnia układają się w serial „24 godziny“ z zaskakującymi zwrotami akcji, z decyzjami, które zdumiewają najbardziej wytrawnych widzów.

„Nie jest tak, że Andrzej Lepper jest w 100% sytuacji, że jest winny. Ale też nie jest w 100% sytuacji, że jest niewinny“ – mówi Premier (gdzie jest tłumacz Lecha Wałęsy?) W poniedziałek Prezydium Samoobrony ogłasza koniec koalicji, dzień później – jednogłośnie podejmuje decyzję o pozostaniu w koalicji, warunkowo, do piątku. No to mamy jasność. Do piątku, czyli do czasu pokazania dowodów. Od środy, od konferencji Mariusza Kamińskiego jasne jest, że dowodów nikt Lepperowi nie pokaże. Pokaże mu je ewentualnie sąd. Więc co się stanie w piątek 13-tego? Czy koalicja rozpadnie się po raz trzeci, na dobre? A może Andrzej Lepper pozostanie w niej na dobre i na złe? Idę o zakład, że tak się właśnie stanie...

Andrzej Lepper, jako obywatel skrzywdzony - zupełnie mnie nie przekonuje. Tyle razy rzucał oskarżenia na wiatr. Na oszczerstwach pod adresem polityków zbudował swój polityczny kapitał. Ma na koncie kilka wyroków, ale zawsze je bagatelizował, twierdząc, że walczył o czyste, nieskorumpowane państwo. Wiedział, że wszystkie te absurdy krótka pamięć wyborców zawsze mu wybaczy. Teraz PIS sprawdza. Dowodów jeszcze nie poznaliśmy, ale poszlaki trzeba weryfikować. Premier, minister, szef resortu, którego obciąża choćby cień podejrzeń – musi zrzec się funkcji. Dlatego Andrzej Lepper niech się nie oburza. Andrzej Lepper musi odejść.

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje

Chwyt honorowy

Platforma Obywatelska łapie drugi oddech. Wzorem zachodnich kampanii zaprezentowała ekipę (dotąd) apolityczną, Komitet Honorowy zł... czytaj dalej »

Przystanek

Na wrocławskim rynku, w deszczowy dzień - wystawa. Dokumentacja Polskiej Agencji Prasowej na przestrzeni dwudziestu lat, od lat 70... czytaj dalej »

Transfer

Muszę przyznać, że w polityce najbardziej interesują mnie ludzie. Rzecz jasna chodzi o znacznie więcej – o program wyborczy, o wyz... czytaj dalej »

Na osłodę

Tego lata w TVN24 na brak pracy nie możemy narzekać, co najwyżej na pewną monotonię, bo choć wydarzenia polityczne pędzą, to właśc... czytaj dalej »

Na dobre i na złe

Za chwilę konferencja prasowa Andrzeja Leppera. Kolejna... Robię kawę i uprzejmie zmieniam się w słuch. Może być ciekawie, chociaż... czytaj dalej »

Konstruktywne NIE

I znowu wygląda na to, że jesteśmy na innym biegunie Europy. Zdaniem zagranicznych komentatorów to biegun uporu, głupoty i dezinte... czytaj dalej »

2000000 głosów

"Hej, czy nie wiecie?" Trochę wolnego, słońce i samochód po mieście, a w tym mieście Kazik i 2 miliony. Z początku wydaw... czytaj dalej »