Prezydent: Słowa Obamy nie odzwierciedlają jego poglądów

Prezydent: Wysłałem list do Obamy, liczę na naprawienie błędu

Premier: Nie możemy akceptować takich słów

Wczoraj Obama użył sformułowania "polski obóz śmierci"

Kierunek Ankara

Przeciskam się między rzędami pokładowych foteli, przecierając oczy z niewyspania. Paryskie powyborcze zmęczenie jeszcze mnie nie opuściło, bo dopiero teraz zauważam, że Bastian zostawił mnie w tyle... pewnie miał miejsce w biznes klasie. Bastian jest specjalistą od unijnej polityki obronnej. Jednym z nas, trzydziestokilkuletnich 40-stu „liderów”, którzy w ramach European Leaders Study Group debatują nad problemami rozszerzania UE, ekonomicznej stagnacji Europy i stosunków transatlantyckich. 

Na pokładzie samolotu z Monachium do Ankary trwa boarding. Wokół mnie pojawiają się kolejno znajome twarze – Natasha, Jurij, Maja, James… Śmieszne uczucie, to jak gdyby spotkać się z dawną klasą – ostatni raz widzieliśmy się w listopadzie w Waszyngtonie. „Co u Ciebie? Już prawie zrezygnowałam z tego wyjazdu, córeczka skręciła nogę” – opowiada kruczoczarna Greczynka Natasha. W Parlamencie Europejskim pracuje nad Traktatem Konstytucyjnym. „Powiedz, czy dobrze zrobiłam, że jednak się zdecydowałam i że mała została z babcią w Brukseli?”. Jak widać dylematy młodej ambitnej mamy są powszechne, bez względu na szerokość geograficzną…  

2 godziny później podziwiamy piękne, nowoczesne lotnisko Esenboga w Ankarze. James (Brytyjczyk) i ja musimy kupić wizę za 10 euro. Wymieniamy kilka marudnych uwag, w końcu Turcja, Polska i Wielka Brytania są sojusznikami w NATO, przecież nasi żołnierze są razem na misjach wojskowych, tymczasem powód wizowego wymogu jest zupełnie inny: nie jesteśmy członkami Schengen. Nie ma co narzekać, trzeba płacić..

Po przejściu kontroli spotykamy kolejną partię liderów, teraz musimjy znaleźć wystarczająco pojemny bus, którym wszyscy dojedziemy do hotelu. Kto będzie rozmawiał z taksówkarzem? Wystawiamy Christophe’a. Nie, nie mówi po turecku, ale w końcu pracuje w Komisji, w dodatku zajmuje się tam negocjacjami w ramach WTO, nie może więc być lepszego kandydata. Chwilę później, oczekując aż kierowca wrzuci jedynkę, gadamy i gadamy, przed nami tylko kilka dni. Mimo, że spotykamy się już po raz trzeci, zawsze jest zbyt mało czasu na bezpośredni kontakt ze wszystkimi.. Na pograniczu Europy i Azji tematem głównym będzie coraz dalsza, jak się wydaje, perspektywa członkostwa Turcji w UE. Ale, oczywiście… nie tylko. Przy okazji nawiązują się przyjaźnie i cenne kontakty.„Networking”.

Po kilku minutach postoju z tylnego rzędu słychać rezolutny głos: „może niech ktoś powie Panu, dokąd jedziemy?”

Liderzy ruszyli :-)

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje

Chwyt honorowy

Platforma Obywatelska łapie drugi oddech. Wzorem zachodnich kampanii zaprezentowała ekipę (dotąd) apolityczną, Komitet Honorowy zł... czytaj dalej »

Przystanek

Na wrocławskim rynku, w deszczowy dzień - wystawa. Dokumentacja Polskiej Agencji Prasowej na przestrzeni dwudziestu lat, od lat 70... czytaj dalej »

Transfer

Muszę przyznać, że w polityce najbardziej interesują mnie ludzie. Rzecz jasna chodzi o znacznie więcej – o program wyborczy, o wyz... czytaj dalej »

Na osłodę

Tego lata w TVN24 na brak pracy nie możemy narzekać, co najwyżej na pewną monotonię, bo choć wydarzenia polityczne pędzą, to właśc... czytaj dalej »

Na dobre i na złe

Za chwilę konferencja prasowa Andrzeja Leppera. Kolejna... Robię kawę i uprzejmie zmieniam się w słuch. Może być ciekawie, chociaż... czytaj dalej »

Konstruktywne NIE

I znowu wygląda na to, że jesteśmy na innym biegunie Europy. Zdaniem zagranicznych komentatorów to biegun uporu, głupoty i dezinte... czytaj dalej »

2000000 głosów

"Hej, czy nie wiecie?" Trochę wolnego, słońce i samochód po mieście, a w tym mieście Kazik i 2 miliony. Z początku wydaw... czytaj dalej »