Prezydent Bronisław Komorowski napisał list do Baracka Obamy ws. "polskiego obozu śmierci"

Tusk: Wypowiedź Obamy to sprawa, obok której nie można przejść obojętnie

Tusk: Naszych amerykańskich przyjaciół stać na reakcję bardziej zdecydowaną niż sprostowanie

Strajk grozi paraliżem francuskiego nieba

Foto: TVN24 Loty mogą zostać odwołane nawet w ostatniej chwili

We Francji od poniedziałku do czwartku mogą wystąpić zakłócenia w ruchu lotniczym z powodu strajku licznych związków zawodowych personelu transportu lotniczego, w tym związku zawodowego pilotów SNPL, który odmawia zapewnienia tzw. usługi minimalnej.

- Trudno powiedzieć, na ile powiedzie się akcja strajkowa, to zawsze jest bardzo skomplikowane, ale znajdą się ludzie, którzy będą strajkować - powiedział w niedzielę AFP szef SNPL Yves Deshayes. Jak zauważył, strajk jest wynikiem braku postępów w rozmowach z pracodawcami.

Skala strajku będzie zależeć od mobilizacji pilotów, nawet jeśli pozostały personel latający i personel naziemny - bagażowi, operatorzy schodów itd. - został poproszony o przyłączenie się do akcji.

Mogą odwołać loty w ostatniej chwili

Dyrekcja Air France, przewoźnika dominującego na terenie Francji, wskazała w piątek wieczorem, że firma będzie w stanie zapewnić ponad 85 proc. lotów na dłuższych trasach i ponad 80 proc. na krótkich i średnich, czyli w połączeniach krajowych i europejskich. Air France dodała, że wiele lotów krajowych może zostać odwołanych w ostatniej chwili.

W niedzielę paryskie lotniska radziły pasażerom sprawdzać u przewoźnika lub telefonicznie bądź przez internet, czy ich lot nie ulegnie odwołaniu z powodu strajku.

Sporny projekt

Rządowy projekt, który wzbudził gniew związków. Przewiduje on, że pracownicy, którzy chcą strajkować, mają obowiązek zadeklarować indywidualny udział w strajku z 48-godzinnym wyprzedzeniem. Projekt przewiduje również obowiązek przekazania firmom z 24-godzinnym wyprzedzeniem informacji o prognozowanym ruchu.

Projekt ten oparto na rozporządzeniach wprowadzonych w 2008 roku w transporcie naziemnym, zwłaszcza w systemie metra, gdzie występuje sformułowanie "usługi minimalnej" - polegającej na zapewnieniu pasażerom minimum 20 procent pociągów kursujących danego dnia.

Według związków projekt ten, który został przyjęty w styczniu przez Zgromadzenie Narodowe i ma być 15 lutego omawiany przez Senat, de facto podważa prawo do strajku.

dp\mtom

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje