Prezydent Bronisław Komorowski napisał list do Baracka Obamy ws. "polskiego obozu śmierci"

Tusk: Wypowiedź Obamy to sprawa, obok której nie można przejść obojętnie

Tusk: Naszych amerykańskich przyjaciół stać na reakcję bardziej zdecydowaną niż sprostowanie

Rząd łata budżet. Od dziś wyższa składka

Foto: sxc.hu Szef zapłaci wyższą składkę

Dziś wchodzi w życie nowelizacja ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych podwyższająca o dwa pkt proc. składkę rentową płaconą przez pracodawców. Pracownik nadal będzie płacił 1,5 proc. pensji brutto, natomiast pracodawca - 6,5 proc., zamiast dotychczasowych 4,5 proc. W sumie ma to dać budżetowi ok. siedmiu mld zł rocznie.

Według rządu rozwiązanie to, zapowiedziane w ubiegłorocznym expose premiera Donalda Tuska, powinno już w 2012 roku zapewnić poprawę sytuacji sektora finansów publicznych. Zmiana ma też pozwolić na ograniczenie deficytu funduszu rentowego o ok. siedem mld zł w skali roku oraz zwiększyć pokrycie wydatków tego funduszu wpływami ze składek z niespełna 60 do ok. 75 proc. w 2012 roku.

Pracodawcy mówią "nie"

Zwiększenie pozapłacowych kosztów pracy zmniejsza konkurencyjność polskich przedsiębiorstw i ich skłonność do zatrudniania, co może mieć negatywne skutki dla gospodarki i rynku pracy. Bez wątpienia należy też liczyć się ze wzrostem szarej strefy, którą w ostatnich latach udało się już nieco ograniczyć

Jeremi Mordasewicz, doradca zarządu PKPP Lewiatan

Rozwiązanie to krytykują pracodawcy. - Zwiększenie pozapłacowych kosztów pracy zmniejsza konkurencyjność polskich przedsiębiorstw i ich skłonność do zatrudniania, co może mieć negatywne skutki dla gospodarki i rynku pracy. Bez wątpienia należy też liczyć się ze wzrostem szarej strefy, którą w ostatnich latach udało się już nieco ograniczyć - powiedział doradca zarządu PKPP Lewiatan Jeremi Mordasewicz.

Według niego podwyższenie składki rentowej zwiększy koszty przedsiębiorstw o około siedem mld zł rocznie, o ile nie zostanie częściowo zrównoważone przez spowolnienie wzrostu wynagrodzeń.

Zastępca sekretarza generalnego Związku Powiatów Polskich Marek Wójcik ostrzegł z kolei, że zmiana może mieć także niekorzystny wpływ na samorządy. - Dla małego powiatu oznacza to dodatkowe kilkaset tysięcy złotych wydatków, bo przecież nie obniżymy naszym pracownikom wynagrodzeń. W powiatach będzie to kwota rzędu 200-300 mln zł co roku, a w dużych miastach może być to w sumie około jeden mld zł - powiedział.

Podwyżka po obniżce

Składka rentowa została obniżona za rządów PiS. Nowelizując w czerwcu 2007 roku ustawę o systemie ubezpieczeń społecznych, Sejm obniżył ją łącznie o siedem pkt proc. Od lipca 2007 roku składka została obniżona o trzy pkt proc. po stronie pracowników, a od 1 stycznia 2008 roku o kolejne cztery pkt proc. - po dwa pkt proc. po stronie pracowników i pracodawców. Przed obniżką składka rentowa wynosiła 13 proc. - po 6,5 proc. płacił pracownik i pracodawca.

mkg//bgr/k

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje