"PO chce zawłaszczyć media"
- PO chce zawłaszczyć publiczne media tak, jak PiS - mówią twórcy. W ich ocenie tzw. mała nowelizacja ustawy medialnej, autorstwa PO, daje rządzącym zbyt duże wpływy w publicznym radiu i telewizji.
Sejmowa komisja pracuje nad ustawą medialną. Posłowie dyskutują obecnie nad małą nowelizacją ustawy medialnej, autorstwa PO. Zaprosili twórców, którzy ostro skrytykowali te propozycje PO.
– Klub PO zapowiadał, że jako pierwszy wprowadzi naszą ustawę pod obrady, bo jest to zobowiązanie publiczne Donalda Tuska. I oto Klub Platformy kompromituje swojego premiera, nie wprowadzając pod obrady naszego projektu i zgłaszając własny – oburzał się scenarzysta i producent Maciej Strzembosz z Obywatelskiego Komitetu Mediów Publicznych.
W piątek projekt ustawy medialnej autorstwa twórców złożył w Sejmie PiS. Oddaje on władzę w TVP i Polskim Radiu twórcom, dziennikarzom oraz organizacjom pozarządowym. Tymczasem tzw. mała nowelizacja autorstwa PO ma doprowadzić do zmiany władz w mediach publicznych (teraz rządzą nimi ludzie związani z PiS i SLD). Około 30 osób Obywatelskiego Komitetu Mediów Publicznych przyszło na tzw. wysłuchanie publiczne w Komisji.
PSL może poprzeć projekt PO
Zdecydowanie przeciwne tzw. małej nowelizacji ustawy medialnej są PiS i SLD. Natomiast szef klubu PSL Stanisław Żelichowski powiedział, że ludowcy poprą projekt noweli, jeśli zostanie do niej dopisana kwestia finansowania mediów publicznych.
- Nad tym rozwiązaniem teraz pracujemy i jesteśmy blisko porozumienia - powiedział. Nie chciał jednak zdradzić, na czym taki zapis miałby polegać.
PiS: "mała nowela" to przejęcie mediów przez PO
- Uważamy, że >>mała nowela<< ustawy medialnej ma tylko jeden cel, tzn. zmiany kadrowe w mediach publicznych - mówi z kolei rzecznik klubu PiS Mariusz Błaszczak. - My się opowiadamy za zmianami systemowymi, dlatego nasi posłowie podpisali się pod projektem obywatelskim środowisk twórczych - powiedział PAP. Dodał, że jego klub nie poprze w głosowaniu projektu noweli przygotowanego przez PO.
Jego zdaniem, jeśli Sejm zajmie się tylko zmianą kadrową w mediach publicznych, to będzie to oznaczyło, iż PO ma tylko "ambicje, żeby obsadzić swoimi ludźmi te instytucje publiczne, które dotychczas były przez Platformę niekontrolowane". Według niego, największym problemem, jaki stoi obecnie przed mediami publicznymi, jest sprawa ich finansowania, która musi być rozwiązana.
SLD woli projekt twórców
Szef SLD Grzegorz Napieralski uważa, że projekt PO nie gwarantuje odpolitycznienia mediów publicznych.
- Wręcz przeciwnie - odda władze tylko jednej partii, czyli PO - zaznaczył. Dlatego - według niego - lepszym rozwiązaniem byłaby praca nad projektem twórców. - Wydaje mi się, że jest to propozycja, która raz na zawsze da gwarancję oddzielenia mediów od polityków i tę ustawę trzeba poprzeć - podkreślił szef SLD.
Lider Sojuszu zwrócił uwagę, że projekt opracowali twórcy, a więc autorytety, "ludzie znakomici". - Zapisy, które się tam pojawiły, być może nie wszystkie doskonałe, dają jednak wielką nadzieję na to, że politycy będą daleko od mediów publicznych; stąd warto poprzeć te projekt - argumentował Napieralski.
Projekt PO przewiduje zmianę sposobu wyłaniania władz mediów publicznych. Dlatego wejście noweli w życie oznaczałoby odwołanie obecnych zarządów, rad nadzorczych i programowych w TVP i Polskim Radiu.
O co chodzi w projekcie obywatelskim
O wiele szerszy jest projekt, który przygotował Komitet Obywatelski Mediów Publicznych. Zakłada on m.in. likwidację abonamentu rtv, a w zamian radio i telewizja utrzymywałyby się z tzw. opłaty audiowizualnej.
Zreformowany miałby być też system wyboru władz TVP i Polskiego Radia - zamiast KRRiT (która wybiera obecnie rady nadzorcze) władze mediów publicznych wybierałby Komitet Mediów Publicznych. Tworzyłoby go 50 osób, wylosowanych spośród 250-osobowego Kolegium Elektorskiego. Członków Kolegium wskazywałyby organizacje pozarządowe, organizacje twórców, dziennikarzy, konferencje rektorów szkół wyższych i artystycznych oraz różne organizacje samorządowe.
Komitet Mediów Publicznych wybierałby z kolei siedmioosobową Radę Mediów Publicznych, która odpowiadałaby za strategię, podział pieniędzy z opłaty audiowizualnej oraz wybierała jednoosobowe zarządy radia i telewizji. Ważnym elementem ustawy byłoby utworzenie Portalu Mediów Publicznych, na którym dostępne byłoby całe archiwum mediów publicznych.
W Sejmie od kilku miesięcy leży też projekt autorstwa SLD. On także zakłada likwidację abonamentu, w zamian media publiczne miałyby się utrzymywać z odpisu od podatku PIT i CIT. SLD chce też wprowadzenia licencji programowych, przyznawanych przez KRRiT na pięć lat.
ram//mat/kKomentarze (0)
Pozostałe informacje
Polacy kupują więcej nowych aut na kredyt
Pierwsza dama przeciera LOT-niczy szlak do Chin
Z Warszawy do Pekinu - bez przesiadki. Polskie Linie Lotnicze LOT zainaugurowały połączenie ze stolicą Chin. Pierwszym rejsem pole... czytaj dalej »
Narodowe linie upadły, zamykają terminal
Chcą pomóc rodzicom w powrocie do pracy
Ministerstwo Pracy chce ułatwić młodym rodzicom powrót na rynek pracy. Dlatego planuje uruchomić program dopłat dla pracodawców do... czytaj dalej »
Louis Vuitton najbardziej wartościową marką modową
Sprzedaż mocno w dół. Polacy mniej kupowali
Sprzedaż detaliczna w kwietniu wzrosła o 5,5 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2011 roku, a w ujęciu miesięcznym spadła o ... czytaj dalej »
Zuckerberg sprzedał część akcji Facebooka, zanim cena spadła
Mark Zuckerberg sprzedał akcje Facebooka o wartości 1,13 mld dol. tego samego dnia, gdy zadebiutował na nowojorskiej giełdzie. I z... czytaj dalej »
Przepłacili za akcje Facebooka, dostaną pieniądze od banku
Bank inwestycyjny Morgan Stanley wypłaci odszkodowania tym klientom, którzy przepłacili za akcje Facebooka, bo nie zostali na czas... czytaj dalej »
Sposób na drogie paliwo? Twardsze drogi
Niemcy coraz bogatsi. Mimo kryzysu
Mimo szalejącego od kilku lat w Europie kryzysu Niemcy stają się coraz bogatsi. W ubiegłym roku prywatny majątek obywateli RFN pow... czytaj dalej »







