Pawlak proponuje. Co masz wydać jutro, wydaj dziś
- Zaproponowaliśmy ministrowi finansów, by część wydatków z przyszłego roku zrealizować już w bieżącym roku - oświadczył wicepremier, Waldemar Pawlak. Szef resortu gospodarki spodziewa się odpowiedzi ministra finansów w tej sprawie we wtorek.
Jak tłumaczył dziennikarzom Pawlak, trzeba wykorzystać dzisiejszą dobrą koniunkturę i zrealizować jeszcze w grudniu część wydatków, zaplanowanych na przyszły rok. Ostatnie dane GUS na temat wzrostu PKB w III kwartale minister gospodarki określił jako "bardzo dobry sygnał, pokazujący pozytywne procesy w polskiej gospodarce".
- Są to np. dotacje do FUS czy wypłata dopłat bezpośrednich. W przypadku dopłat w styczniu-lutym mielibyśmy zwrot tych pieniędzy z Komisji Europejskiej na poczet przychodów przyszłorocznych - powiedział Pawlak.
Belka na "tak"
- Jeśli mamy (w 2011 r. - red.) mieć deficyt mniejszy o 17 mld, to jeśli zrealizowalibyśmy 5 albo nawet 10 mld w tym roku, to jest to poważne zmniejszenie wydatków przyszłorocznych. Teoretycznie i technicznie możliwe jest nawet wypłacenie dopłat bezpośrednich w pełnej wysokości, to jest ok. 14 mld zł. Wtedy w 2012 KE wszystkie te pieniądze przekazałaby do polskiego budżetu tytułem zwrotu za płatności bezpośrednie - tłumaczył wicepremier.Czasy są dynamiczne i niepewne, więc trzeba wykorzystać dobrą koniunkturę, która jest dziś
Waldemar Pawlak
Zaznaczył, że tę propozycję przekazał ministrowi finansów Jackowi Rostowskiemu. Zdradził, że o tej propozycji rozmawiał także z prezesem NBP Markiem Belką, który miał się do niej odnieść "z dużą przychylnością".
Wydać kasę już w grudniu
Według wicepremiera, jest przestrzeń, żeby zamortyzować część wydatków z przyszłego roku już w grudniu. - To by pozwalało z większym oddechem i z większą śmiałością wchodzić w budżet na 2012. Rynki zwykle nie dyskontują tego, co już minęło, a raczej to, co się zapowiada. Więc lepiej realizować deficyt bliżej poziomu zapisanego w tegorocznej ustawie i obniżyć deficyt w roku przyszłym, niż w tej chwili wypruwać żyły w bieżącym budżecie, bo w przyszłym roku też będzie bardzo trudno. Czasy są dynamiczne i niepewne, więc trzeba wykorzystać dobrą koniunkturę, która jest dziś - ocenił Pawlak.
ktom/igaDowiedz się więcej...
Komentarze (0)
Pozostałe informacje
PiS chce współpracy ws. emerytur. "Niech prezydent nas przyjmie"
Złoty pikuje. Przez Hiszpanię
Złoty znów staje się ofiarą strachu inwestorów o kondycję finansową innych krajów. Tym razem chodzi o Hiszpanię. Polska waluta od ... czytaj dalej »
Pierwszy raz ponad połowa Polaków oddała 1 procent
Pokażą kibicom polskie banknoty
Narodowy Bank Polski wraz z policją będzie informować kibiców, którzy przyjadą do Polski na Euro 2012, o wyglądzie naszych banknot... czytaj dalej »
Pierwsza dama przeciera LOT-niczy szlak do Chin
Narodowe linie upadły, zamykają terminal
Ze względu na bankructwo węgierskiego flagowego przewoźnika "Malev" i drastyczne spadki przychodów, jeden z trzech termi... czytaj dalej »
Polacy kupują więcej nowych aut na kredyt
Chcą pomóc rodzicom w powrocie do pracy
Ministerstwo Pracy chce ułatwić młodym rodzicom powrót na rynek pracy. Dlatego planuje uruchomić program dopłat dla pracodawców do... czytaj dalej »
Louis Vuitton najbardziej wartościową marką modową
Sprzedaż mocno w dół. Polacy mniej kupowali
Sprzedaż detaliczna w kwietniu wzrosła o 5,5 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2011 roku, a w ujęciu miesięcznym spadła o ... czytaj dalej »









