Prezydent Bronisław Komorowski napisał list do Baracka Obamy ws. "polskiego obozu śmierci"

Tusk: Wypowiedź Obamy to sprawa, obok której nie można przejść obojętnie

Tusk: Naszych amerykańskich przyjaciół stać na reakcję bardziej zdecydowaną niż sprostowanie

Nie masz amerykańskiej wizy? Kup pływające miasteczko

Foto: materiały prasowe Pomysłodawcami "pływających biur" są Amerykanie z firmy Blueseed

Rozwiązanie dla "odważnych i kreatywnych" przedsiębiorców w Dolinie Krzemowej, którzy nie dostali wizy do prowadzenia działalności gospodarczej w USA ma amerykańska firma Blueseed. To "Googleplex of the sea" - pływające miasteczka biznesowe. Z biurami, pomieszczeniami mieszkalnymi i rekreacyjnymi, gdzie można robić karierę bez postawienia stopy na amerykańskiej ziemi.

- Przedsiębiorcy z całego świata chcą zdobyć przyczółek w Dolinie Krzemowej, ale nie wszyscy mają możliwość. To dla nich wymyśliliśmy pływające inkubatory – tłumaczy kalifornijska firma Blueseed, która zaprezentowała wizualizacje swojego najnowszego projektu.

Wynajem pomieszczenia, na którymś z "Googleplex of the sea", to koszt 1,2 tys. dol. miesięcznie (fot. materiały prasowe)

Chodzi o tzw. "Googleplex of the sea" – statki, które są "ponadterytorialnymi miasteczkami biznesowymi". Mają unosić się na wodach międzynarodowych w pobliżu Doliny Krzemowej i służyć jako miejsce pracy i życia dla tych, którzy nie dostali wiz do prowadzenia działalności gospodarczej w Stanach Zjednoczonych. - Odważnym i kreatywnym pozwoli to ominąć obowiązujące prawo imigracyjne – wyjaśniają pomysłodawcy.

Do pracy w biurze na morzu

Każdy "Googleplex of the sea" oprócz biur będzie wyposażony w pomieszczenia mieszkalne i rekreacyjne, będą m.in. kawiarnie i restauracje, kina i korty tenisowe, boiska do piłki nożnej, sauny, sklepy i gabinety lekarskie. Ponadto do dyspozycji każdego ma być szerokopasmowy internet.

Na "Googleplex of the sea" będzie można się dostać helikopterem albo promem (fot. materiały prasowe)

Statki będą na stałe zacumowane ok. 36 km od brzegu w okolicy San Francisco. Do portu mieszkańców będą przewozić promy lub helikoptery, które mają mieć lądowisko na każdym statku.

Jest tylko jeden wymóg: pracownicy pływających biur będą musieli mieć wizy turystyczne na 10 lat.

Gabriel Jack, prawnik z kancelarii MJ Law w Silicon Valley, twierdzi, że jest to prawnie uzasadnione. - W ustawie nie ma nic na temat tego, jak często można odwiedzać Stany Zjednoczone. Nie jest jasne jak wizy turystyczne działają na wodach międzynarodowych i w czasie pobytu na lądzie – mówi magazynowi "Wired".

Jest to ważne np. podczas burzy, gdy będzie konieczność ewakuowania ludzi na ląd.

Start w 2013 roku?

"Googleplex of the sea" to nowatorski pomysł, ale czy realny? Firma ma już pieniądze od inwestorów strategicznych, w tym założyciela PayPal - Petera Thiela. Poza tym, jak przewidują pomysłodawcy, każdy z najemców wniesie 3-9 procent kapitału zakładowego, który pozwoli na rozwój pływającego miasteczka.

Firma już poszukuje statku wycieczkowego dla co najmniej tysiąca pasażerów, który przerobi według swojego projektu. - Z powodu kryzysu ekonomicznego bardzo tanio można kupić łodzie na całym świecie - mówi Dario Mutabdzija, szef Blueseed.

Jak zapowiada, wizja firmy ma się urzeczywistnić pod koniec 2013 roku.

am//kdj

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje