Prezydent Bronisław Komorowski napisał list do Baracka Obamy ws. "polskiego obozu śmierci"

Tusk: Wypowiedź Obamy to sprawa, obok której nie można przejść obojętnie

Tusk: Naszych amerykańskich przyjaciół stać na reakcję bardziej zdecydowaną niż sprostowanie

NBP uspokaja po słowach Rostowskiego

Foto: TVN24 NBP uspokaja

Zakup obligacji na rynku wtórnym przez NBP mógłby mieć miejsce jedynie w wyjątkowych sytuacjach głębokiego kryzysu, gdy stabilność krajowego systemu finansowego byłaby zagrożona - poinformował NBP, podkreślając, że obecnie sytuacja finansów jest stabilna. To reakcja na słowa ministra finansów Jacka Rostowskiego, który wywiadzie dla "Newsweeka" nie wykluczył takiego działania banku centralnego, w przypadku ewentualnej "paniki" na rynku obligacji.

Rostowski był pytany o to, czy gdyby oprocentowanie obligacji w Polsce wzrosło z 5-6 do 8 proc., oczekiwałby od NBP zakupu obligacji rządowych. - W Polsce nie ma zakazu zakupu obligacji skarbowych przez NBP na rynku wtórnym. Jeżeli do wzrostu rentowności obligacji dochodzi na skutek paniki, albo zarażenia wirusem z zewnątrz, a nie na skutek złego zarządzania finansami publicznymi, to może być celowe, aby NBP krótkoterminowo interweniował - stwierdził minister.

Po południu te słowa skomentowali przedstawiciele NBP, podkreślając, że czynią to "w związku z licznymi pytaniami".

Tylko w wyjątkowych przypadkach

W specjalnym komunikacie, NBP przyznaje, że "Konstytucja nie wyklucza jednak bezpośrednio skupowania przez bank centralny rządowych papierów dłużnych na rynku wtórnym", ale w ustawie o NBP "nie ma bezpośredniego umocowania do tego typu operacji".

"Pośrednio, możliwość zakupu obligacji na rynku wtórnym przez bank centralny, można byłoby wiązać z zapisem artykułu 3 ustęp 6a Ustawy o NBP – stanowiącego – że do zadań NBP należy działanie na rzecz stabilności krajowego systemu finansowego" - czytamy dalej. "Oznacza to, że zakup obligacji na rynku wtórnym przez NBP mógłby mieć miejsce jedynie w wyjątkowych sytuacjach głębokiego kryzysu, gdy stabilność krajowego systemu finansowego byłaby zagrożona" - podkreśla NBP.

Bank zaznacza jednak, że "obecne uwarunkowania makroekonomiczne i sytuacja finansowa Polski, czego potwierdzeniem są relatywnie niskie rentowności polskich obligacji skarbowych i umiarkowane ceny CDS (instrumenty finansowe pokazujące prawdopodobieństwo bankructwa danego podmiotu - red.), wskazują, że stabilność sektora finansowego nie jest zagrożona przez sytuację finansów publicznych".

"Negatywna percepcja"

W opinii NBP "jakiekolwiek publiczne spekulacje na temat ewentualnego spadku cen polskich obligacji i konieczności interwencji w tym zakresie przez bank centralny mogą prowadzić do niepożądanej percepcji tej informacji przez rynki finansowe". "W negatywnym scenariuszu mogłyby to wywołać niepewność skutkującą wzrostem zmienności cen obligacji i kursu walutowego" - czytamy w komunikacie Banku.

NBP podkreśla również, że Rada Polityki Pieniężnej w "Założeniach polityki pieniężnej na rok 2012" wśród instrumentów, które mogą zostać użyte w przypadku gwałtownych, negatywnych zmian na rynkach finansowych, nie wymieniła bezpośredniego skupu obligacji na rynku wtórnym.

bgr

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje