Prezydent Bronisław Komorowski napisał list do Baracka Obamy ws. "polskiego obozu śmierci"

Tusk: Wypowiedź Obamy to sprawa, obok której nie można przejść obojętnie

Tusk: Naszych amerykańskich przyjaciół stać na reakcję bardziej zdecydowaną niż sprostowanie

Najgorszy tydzień na Wall Street

Ten tydzień nie należy do najbardziej udanych na amerykańskiej giełdzie. Był on najszłabszy od półtora miesiąca. Przebieg piątkowej sesji był bardzo zmienny, ale ostatecznie - inwestorzy nie dali się przekonać o dobrych danych makro i wcale nie zaczęli kupować. Dow Jones spał o 0,16 proc., a S&P stracił 0,40 procent.

Główne indeksy w piątek na przemian rosły i spadały przy bardzo niskich obrotach. Wielu inwestorów przebywa na urlopach, a ci, którzy pracowali, nie chcieli podejmować żadnych ważnych decyzji na podstawie danych makro, które są ciągle niejednoznaczne.

Wrócili po korekcie

Na zamknięciu Dow Jones Industrial spadł o 16,80 pkt. (0,16 proc.) do 10.303,15 pkt. Indeks S&P 500 stracił 4,36 pkt. (0,40 proc.) i wyniósł na koniec dnia 1.079,15 pkt. Nasdaq Comp. zniżkował o 16,79 pkt. (0,77 proc.) do 2.173,48 pkt.

To dość sceptyczne reakcje na raczej pozytywne dane o sprzedaży detalicznej. Departament Handlu podał w piątek, że sprzedaż detaliczna w USA w lipcu wzrosła o 0,4 proc. miesiąc do miesiąca, podczas gdy poprzednio spadła o 0,3 proc., po korekcie. Z kolei sprzedaż detaliczna, z wyłączeniem sprzedaży aut, wzrosła w lipcu o 0,2 proc., wobec spadku o 0,1 proc. miesiąc wcześniej.

Pozytywne dane napłynęły z raportu Uniwersytetu Michigan, który wskazuje, że amerykańscy konsumenci są nastawieni odrobinę bardziej optymistycznie. Indeks poziomu optymizmu wśród konsumentów wyniósł w sierpniu 69,6 pkt i okazał się wyższy od oczekiwań. Analitycy spodziewali się wskaźnika na poziomie 69,0 pkt.

Tymczasem spodziewany niski poziom wydatków konsumentów był powodem obniżenia tegorocznych prognoz wyników przez sieci handlowe JCPenney i Nordstrom Inc.. Dzień wcześniej prognozy obniżył także jego konkurent, firma Kohl's Corp. W rezultacie większość spółek z sektora detalicznego taniała. Kurs JCPenney zniżkował o 4,7 proc. a Nordstrom aż o 7,2 proc.

Niepewność, czyli czas na zakupy?

Choć JCPenney i Kohl's rozczarowały inwestorów, to generalnie wyniki amerykańskich spółek za drugi kwartał okazały się bardzo dobre, a zarządy firm optymistycznie patrzą w przyszłość.

Analitycy wskazują, że ten rozdźwięk między ostatnio publikowanymi danymi makro a wynikami finansowymi przedsiębiorstw wzbudza ambiwalentne odczucia inwestorów i to właśnie przeważająca na rynku niepewność była powodem spadków na giełdach w ostatnich dniach. Przez cały lipiec i na początku sierpnia indeksy szły w górę. Nastroje popsuły się w tym tygodniu, po tym jak Fed nieco bardziej pesymistycznie ocenił stan amerykańskiej gospodarki.

Trzy główne indeksy na Wall Street mają za sobą największy tygodniowy spadek od półtora miesiąca, a licząc od początku roku znajdują się obecnie pod kreską. - Może rynek szykuje się do zakupów - sugeruje jednak Philip S. Dow, dyrektor ds. akcji w RBC Wealth Management, dodając, że po ostatniej przecenie wyceny akcji są bardziej atrakcyjne.

ktu/fac

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje