tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

"Poważnie uszkodzony kadłub", woda pod pokładem. Poszukiwania marynarzy niszczyciela

Amerykański niszczyciel rakietowy USS John S. McCain, uszkodzony po zderzeniu z liberyjskim tankowcem, zawinął w poniedziałek do bazy morskiej Changi w Singapurze. Dziesięciu amerykańskich marynarzy jest nadal uznawanych za zaginionych.

VII Flota USA poinformowała, że okręt ma "poważnie uszkodzony kadłub". Zalane zostały niektóre pomieszczenia załogi, woda dostała się też do maszynowni i pomieszczeń łącznościowych.

Działania podjęte przez załogę zapobiegły zalaniu kolejnych przedziałów okrętu - wyjaśniono w oświadczeniu.

Oglądaj
Tankowiec po zderzeniu z niszczycielem US Navy
Wideo: Reuters Tankowiec po zderzeniu z niszczycielem US Navy

Wcześniej komunikat w sprawie zderzenia obu jednostek wydała amerykańska marynarka wojenna, która poinformowała, że do zderzenia doszło, kiedy niszczyciel odbywał rutynowy kurs do portu w Singapurze.

"Pierwsze doniesienia wskazują, że [niszczyciel - przyp. red.] John S. McCain doznał uszkodzenia lewej burty" - napisano. "Zaginęło dziesięciu marynarzy, a pięciu jest rannych".

Na zdjęciach zamieszczonych przez malezyjską marynarkę wojenną widać dużych rozmiarów wgniecenie w burcie USS Johna S. McCaina.

Tankowiec z paliwem

Malezyjskie władze oświadczyły, że do zderzenia doszło na terenie ich wód terytorialnych na Morzu Południowochińskim. W rejonie trwa teraz akcja poszukiwawczo-ratunkowa. Biorą w niej udział okręty Singapuru i Malezji, śmigłowce, holownik oraz samolot US Navy.

Źródło: Twitter / Royal Malaysian Navy Wgniecenie w burcie niszczyciela USS John S. McCain

 

Uszkodzony został również tankowiec Alnic MC, ale nad linią wody. Płynący pod liberyjską banderą tankowiec to 183-metrowa jednostka służąca do transportu paliw i substancji chemicznych o pojemności ponad 50 tysięcy ton.

Członek załogi Alnic MC powiedział w telefonicznej rozmowie z Agencją Reutera, że jednostka transportuje blisko 12 tysięcy ton paliwa z Tajwanu do Singapuru, ale w wyniku zderzenia na szczęście nie doszło do wycieku.

- Mamy uszkodzenie zaworu - powiedział członek załogi, który chciał zachować anonimowość.




 

Agencja Reutera pisze, że po raz ostatni transponder tej jednostki wysłał sygnał w niedzielę o godzinie 22.58 lokalnego czasu. Zatrzymał się około 10-20 kilometrów od wschodniego wybrzeża półwyspu Pengerang w Malezji.

Skierowano go na kotwicowisko Raffles Reserved Anchorage w Singapurze.

Źródło: Twitter / Royal Malaysian Navy Liberyjski tankowiec po zderzeniu z amerykańskim niszczycielem

Prezydent i senator się modlą

Niszczyciel USS John S. McCain nosi imię na cześć ojca i dziadka amerykańskiego senatora Johna McCaina. Obaj byli admirałami i służyli w US Navy.

McCain we wpisie na Twitterze zapewnił, że razem z żoną modli się za załogę niszczyciela.


Prezydent USA Donald Trump napisał z kolei, że jego "myśli i modlitwy są przy marynarzach na pokładzie".




 

Kolejna kolizja

Zderzenie niszczyciela z tankowcem to już druga kolizja z udziałem okrętu wojennego USA na Pacyfiku w przeciągu ostatnich dwóch miesięcy. W czerwcu siedmiu marynarzy USA zginęło w rezultacie zderzenia niszczyciela USS Fitzgerald z filipińskim kontenerowcem na wodach w pobliżu Japonii.

Dowództwo marynarki USA po tym incydencie zwolniło z funkcji kapitana niszczyciela i postanowiło ukarać marynarzy odpowiedzialnych za błędy w nawigacji.

Źródło: tvn24.pl Do zderzenia niszczyciela i tankowca doszło u wybrzeży Malezji

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (11)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
nero21

Płynący pod liberyjską banderą tankowiec to 183-metrowa jednostka służąca do transportu paliw i substancji chemicznych o pojemności ponad 50 tysięcy ton. ......I ONI GO NIE WIDZIELI?Ani na radarach ani na oczy? ARMIA ZBAWIENIA

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      karolhenryk

      Akurat w tym wypadku, miejsce uszkodzenia wskazuje na winę tankowca. Na morzu pierwszeństwo ma ten płynący z prawej i jeśli ktoś uderza dziobem w czyjąś lewą burtę, to ewidentnie złamał przepisy.
      Ale w przypadku poprzedniej kolizji, amerykański niszczyciel dostał w prawą burtę. Czy to oni złamali przepisy.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          1
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            1
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          michel40
          michel40

          Niestety, muszą chlać, bo innego wytłumaczenia nie ma.

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              blanczofia

              Ile czasu jeszcze bandyci amerykanscy beda panosic sie po swiecie i narazac innych ludzi ?

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  5
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    8
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  jawotr
                  jawotr

                  Tak długo jak ruscy bandyci będą im dawać do tego powód.

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      2
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        2
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      Rottweiler Lowca zKomuchow
                      Rottweiler Lowca zKomuchow

                      A taki ladny byl ten niszczyciel Aaamerykanskiii.

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          5
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            2
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          zibi02
                          zibi02

                          Jeżeli nie zauważyli wielkiego tankowca, to co moze byc jak podpłynie motorowka z terrorystami

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              4
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                1
                              • zgłoś naruszenie
                              zamknij
                              szaszapek
                              szaszapek

                              Bez względu na to, czy się prowadzi zwykłą furę, czy niszczyciel, trzeba być trzeźwym.

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  7
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    3
                                  • zgłoś naruszenie
                                  zamknij
                                  pirat2

                                  Tak pływają, jak i jeżdżą po drogach i to to ma nas bronić?

                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                      7
                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                        5
                                      • zgłoś naruszenie
                                      zamknij
                                      jawotr
                                      jawotr

                                      Od kiedy to amerykańskie okręty miałyby bronić Rosji !?

                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                          4
                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                            6
                                          • zgłoś naruszenie
                                          zamknij
                                          psiamac

                                          słuszna uwaga.

                                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                              1
                                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                3
                                              • zgłoś naruszenie
                                              zamknij
                                              Zasady forum
                                              Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                                              Pozostałe informacje

                                              INFORMACJE ZE ŚWIATA »

                                              Papież o pedofilii: Spóźniliśmy się. Stara praktyka przenoszenia uśpiła sumienia

                                              Papież o pedofilii: Spóźniliśmy się. Stara praktyka przenoszenia uśpiła sumienia

                                              W sprawie pedofilii "świadomość Kościoła nadeszła trochę późno, a kiedy to się dzieje, środki rozwiązania problemu też przychodzą późno" - oświadczył w czwartek papież Franciszek. W przemówieniu do członków Papieskiej Komisji do spraw Ochrony Nieletnich mówił, że sumienia uśpiła praktyka przenoszenia sprawców takich czynów. zobacz więcej »

                                              INFORMACJE SPORTOWE »

                                              Poszukiwania ofiar trzęsienia ziemi w Meksyku (Jose Mendez/EPA/PAP) czytaj dalej »