tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

"Marcin P. mówi głupstwa". Były doradca zarządu Amber Gold przesłuchany

zobacz więcej wideo »
"Marcin P. mówi głupstwa". Były doradca zarządu Amber Gold przesłuchany
  • Emil Marat przed komisją śledcząEmil Marat przed komisją śledczą
  • Emil Marat zeznaje przed komisją śledczą do spraw Amber GoldEmil Marat zeznaje przed komisją śledczą do spraw Amber Gold
  • Nie znam osobiście pana LatkowskiegoNie znam osobiście pana Latkowskiego
  • Adamowicz: nie miałem żadnych kontaktów z Marcinem P.Adamowicz: nie miałem żadnych kontaktów z Marcinem P.
  • "Nie znam szefa ani nikogo z firmy Amber Gold". Gdański biznesmen przed komisją śledczą"Nie znam szefa ani nikogo z firmy Amber Gold". Gdański biznesmen przed komisją...
  • Swoboda: w księgowości Jet Air był ogromny bałaganSwoboda: w księgowości Jet Air był ogromny bałagan
  • Michał Swoboda o spotkaniu z Marcinem P.Michał Swoboda o spotkaniu z Marcinem P.
  • Młotkowski: nadal nie wiadomo, czy pieniądze z Amber Gold były "brudne"Młotkowski: nadal nie wiadomo, czy pieniądze z Amber Gold były "brudne"
  • Zbigniew Młotkowski o pierwszym kontakcie z Marcinem P.Zbigniew Młotkowski o pierwszym kontakcie z Marcinem P.
  • Komisja śledcza ds. Amber Gold zawiadamia prokuraturę wobec sześciu świadkówKomisja śledcza ds. Amber Gold zawiadamia prokuraturę wobec sześciu świadków
  • Kłótnia Marka Suskiego i Krzysztofa BrejzyKłótnia Marka Suskiego i Krzysztofa Brejzy
  • Marek Suski żąda przeprosin od Krzysztofa BrejzyMarek Suski żąda przeprosin od Krzysztofa Brejzy
  • upload/tvn24/video_watermark_tvn24_kolor/komisja klotnia.mp4upload/tvn24/video_watermark_tvn24_kolor/komisja klotnia.mp4
  • Karczewski o notatce: Nie było żadnej reakcji. To skandaliczneKarczewski o notatce: Nie było żadnej reakcji. To skandaliczne
  • Zieliński i Błaszkowski komentują przesłuchania Marcina i Katarzyny P.Zieliński i Błaszkowski komentują przesłuchania Marcina i Katarzyny P.
  • Robert Zieliński o przesłuchaniu Marcina P.Robert Zieliński o przesłuchaniu Marcina P.
  • "Za czasów Plarformy postawiono mu zarzuty""Za czasów Plarformy postawiono mu zarzuty"
  • "Tusk doskonale zdaje sobie sprawę co się dzieje, wsadza swojego syna""Tusk doskonale zdaje sobie sprawę co się dzieje, wsadza swojego syna"
  • "Pan Marcin P. powiedział o wiele ciekawszą rzecz""Pan Marcin P. powiedział o wiele ciekawszą rzecz"
  • "To się musi źle skończyć""To się musi źle skończyć"
  • "Przesłuchanie posuwa sprawę do przodu""Przesłuchanie posuwa sprawę do przodu"
  • "W kluczowej sprawie przesłuchanie wniosło niewiele""W kluczowej sprawie przesłuchanie wniosło niewiele"
  • "Czy pan się obawia o swoje bezpieczeństwo?""Czy pan się obawia o swoje bezpieczeństwo?"
  • "Pani zapoznała się z wyrywkiem materiałów i sugeruje potwierdzanie tez""Pani zapoznała się z wyrywkiem materiałów i sugeruje potwierdzanie tez"
  • Podstęp Marka Suskiego. "Specjalnie się przejęzyczyłem"Podstęp Marka Suskiego. "Specjalnie się przejęzyczyłem"
  • Marcin P.: Spotkałem posła Suskiego w sklepie. Czy to znaczy, że go znam?Marcin P.: Spotkałem posła Suskiego w sklepie. Czy to znaczy, że go znam?
  • Marcin P.: nie przypominam sobie, żeby zależało mi na uderzeniu w rząd Donalda Tuska Marcin P.: nie przypominam sobie, żeby zależało mi na uderzeniu w rząd Donalda Tuska
  • Marcin P. o przeciekach z ABWMarcin P. o przeciekach z ABW
  • Marcin P.: tak, miałem przecieki z ABWMarcin P.: tak, miałem przecieki z ABW
  • Marcin P. o roli Michała TuskaMarcin P. o roli Michała Tuska
  • Poseł Zembaczyński pyta o kontakty z politykamiPoseł Zembaczyński pyta o kontakty z politykami
  • Marcin P. odpowiada na pytania posła ZembaczyńskiegoMarcin P. odpowiada na pytania posła Zembaczyńskiego
  • Marcin P. opisuje na czym polegała działalność Amber GoldMarcin P. opisuje na czym polegała działalność Amber Gold
  • Marcin P. wymienił spółki, w których pełnił funkcję prezesaMarcin P. wymienił spółki, w których pełnił funkcję prezesa
  • Marcin P: odmawiam odpowiedzi na to pytanieMarcin P: odmawiam odpowiedzi na to pytanie
  • Marcin P. nie skorzystał z prawa do swobodnej wypowiedziMarcin P. nie skorzystał z prawa do swobodnej wypowiedzi
  • Początek przesłuchania Marcina P. przez komisję badającą sprawę Amber GoldPoczątek przesłuchania Marcina P. przez komisję badającą sprawę Amber Gold
  • Pełnomocnik: założenie jest takie, że Marcin P. bedzie odpowiadałPełnomocnik: założenie jest takie, że Marcin P. bedzie odpowiadał
  • Sejmowa komisja śledcza przesłucha Marcina P. Sejmowa komisja śledcza przesłucha Marcina P.
  • Wyrok komisja wydała jeszcze przed przesłuchaniem Michała Tuska i Donalda TuskaWyrok komisja wydała jeszcze przed przesłuchaniem Michała Tuska i Donalda Tuska
  • "Trzeba było tę komisję powołać po to, żeby politycznie zgnębić i upokorzyć młodego człowieka""Trzeba było tę komisję powołać po to, żeby politycznie zgnębić i upokorzyć...
  • Michał Tusk: zajmuję się prowadzeniem swojej spółki przewozowejMichał Tusk: zajmuję się prowadzeniem swojej spółki przewozowej
  • Giertych: wnoszę o uchylenie tego pytania. Wassermann: A ja nie uchylamGiertych: wnoszę o uchylenie tego pytania. Wassermann: A ja nie uchylam
  • Tusk: nie pamiętam żebym rozmawiał z ojcem o podjęciu pracy dla OLT ExpressTusk: nie pamiętam żebym rozmawiał z ojcem o podjęciu pracy dla OLT Express
  • Tusk: to standardowa robota PR-owaTusk: to standardowa robota PR-owa
  • Tusk: Pana Marcina P. poznałem w listopadzie 2011 rokuTusk: Pana Marcina P. poznałem w listopadzie 2011 roku
  • Rozpoczęcie posiedzenia komisji śledczej do sprawy Amber GoldRozpoczęcie posiedzenia komisji śledczej do sprawy Amber Gold
  • Michał Tusk przed komisją śledczą. "Nie wiem, dlaczego zostałem wezwany"Michał Tusk przed komisją śledczą. "Nie wiem, dlaczego zostałem wezwany"
  • Michał Tusk zostanie dziś przesłuchany ws. Amber GoldMichał Tusk zostanie dziś przesłuchany ws. Amber Gold
  • Znalazły się brakujące dyski ze sprawy Amber Gold. Były w sądzie, w kasie pancernejZnalazły się brakujące dyski ze sprawy Amber Gold. Były w sądzie, w kasie pancernej
  • Znalazły się brakujące dyski ze sprawy Amber Gold. Były w sądzie, w kasie pancernejZnalazły się brakujące dyski ze sprawy Amber Gold. Były w sądzie, w kasie pancernej
  • Zna pan Jana ze Stogów? Znam Jana z Kolna. Sławomir Nowak zeznaje przed komisjąZna pan Jana ze Stogów? Znam Jana z Kolna. Sławomir Nowak zeznaje przed komisją
  • "Jestem po to, by pomóc, a nie toczyć utarczki""Jestem po to, by pomóc, a nie toczyć utarczki"
  • Spięcie między Nowakiem a Wassermann na komisji śledczejSpięcie między Nowakiem a Wassermann na komisji śledczej
  • Wassermann dzwoni do Nowaka. Komisja śledcza ds. Amber GoldWassermann dzwoni do Nowaka. Komisja śledcza ds. Amber Gold
  • Małgorzata Wasserman dzwoni do Sławomira NowakaMałgorzata Wasserman dzwoni do Sławomira Nowaka
  • Były prezes NBP przed komisją śledcząByły prezes NBP przed komisją śledczą
  • "To nieprawda, panie pośle Suski""To nieprawda, panie pośle Suski"
  • Gowin przed komisją: Tusk miał pretensje do szefa ABWGowin przed komisją: Tusk miał pretensje do szefa ABW
  • Komisja ws. Amber Gold. Jarosław Gowin zeznajeKomisja ws. Amber Gold. Jarosław Gowin zeznaje
  • Gowin: Tusk miał pretensje do szefa ABWGowin: Tusk miał pretensje do szefa ABW
  • Sędzia Milewski: dałem się nabrać i poniosłem za to konsekwencjeSędzia Milewski: dałem się nabrać i poniosłem za to konsekwencje
  • Kurator szefa Amber Gold: czuję się jego ofiarą, zostałem zlinczowany i swoje przecierpiałemKurator szefa Amber Gold: czuję się jego ofiarą, zostałem zlinczowany i swoje...
  • Wassermann: Seremet przyznał, że ustawa o prokuraturze była złaWassermann: Seremet przyznał, że ustawa o prokuraturze była zła
  • Seremet: podejrzewaliśmy, że Amber Gold to piramida finansowaSeremet: podejrzewaliśmy, że Amber Gold to piramida finansowa
  • Seremet: Tusk był mocno poirytowany, o jego synu nie rozmawialiśmySeremet: Tusk był mocno poirytowany, o jego synu nie rozmawialiśmy
  • Były prokurator generalny o postępowaniach dyscyplinarnychByły prokurator generalny o postępowaniach dyscyplinarnych
  • Seremet o piśmie od KNFSeremet o piśmie od KNF
  • Seremet: nadzór wobec postępowania takiego jak to wobec Amber Gold był niemożliwySeremet: nadzór wobec postępowania takiego jak to wobec Amber Gold był niemożliwy
  • Wassermann: przesłuchanie Tuska ws. Amber Gold co najmniej za rokWassermann: przesłuchanie Tuska ws. Amber Gold co najmniej za rok
  • Przesłuchania przed komisją ds. Amber GoldPrzesłuchania przed komisją ds. Amber Gold
  • Komisja ds. Amber Gold tworzy listę świadkówKomisja ds. Amber Gold tworzy listę świadków
  • Wassermann: najpierw przesłuchamy prokuratorówWassermann: najpierw przesłuchamy prokuratorów
  • Komisja śledcza ds. Amber Gold rozpoczęła prace Komisja śledcza ds. Amber Gold rozpoczęła prace
  • "My nie będziemy zajmować się polityką" "My nie będziemy zajmować się polityką"
  • "Zaczyna się ring polityczny" "Zaczyna się ring polityczny"
  • "Albo poseł Brejza nie wie, o czym mówi, albo po prostu kłamie" "Albo poseł Brejza nie wie, o czym mówi, albo po prostu kłamie"
  • "Zrobimy to szybko, sprawnie. Nie będziemy nikogo grillować" "Zrobimy to szybko, sprawnie. Nie będziemy nikogo grillować"
  • "Są ślady, że ABW wiedzę miała" "Są ślady, że ABW wiedzę miała"
  • "Dlaczego przez trzy lata nikt nie stanął małżonkom P. na drodze?""Dlaczego przez trzy lata nikt nie stanął małżonkom P. na drodze?"
  • "Mam wrażenie, że ktoś celowo wyhamowuje prace tej komisji""Mam wrażenie, że ktoś celowo wyhamowuje prace tej komisji"
  • "Gdy wątek zmierza do wyjaśnienia sprawy, pytania są ucinane""Gdy wątek zmierza do wyjaśnienia sprawy, pytania są ucinane"
  • Zembaczyński próbuje skłonić Katarzynę P. do zeznawania. Ona odmawiaZembaczyński próbuje skłonić Katarzynę P. do zeznawania. Ona odmawia
  • Katarzyna P.: odmawiam składania zeznańKatarzyna P.: odmawiam składania zeznań
  • Zembaczyński: spodziewam się, że Katarzyna P. odmówi składania zeznańZembaczyński: spodziewam się, że Katarzyna P. odmówi składania zeznań
  • Zembaczyński: widzę brak parasola ochronnego ze strony politykówZembaczyński: widzę brak parasola ochronnego ze strony polityków
  • Zembaczyński: Marcin P. chce udowodnić, że Polacy są sami sobie winniZembaczyński: Marcin P. chce udowodnić, że Polacy są sami sobie winni
  • Zembaczyński: Michał Tusk padł ofiarą tego oszustaZembaczyński: Michał Tusk padł ofiarą tego oszusta
Foto: PAP | Video: tvn24 Emil Marat w ostatnim okresie działań Amber Gold doradzał Marcinowi P.

Współpracę z Amber Gold uważam za błąd - oświadczył przed komisją śledczą Emil Marat, były doradca zarządu Amber Gold. Po przesłuchaniu wydał oświadczenie, w którym zaprzeczył części twierdzeń z zeznań złożonych przez byłego prezesa spółki Marcina P.

Komisja oprócz Marata miała przesłuchać również Pawła Kunachowicza. Jednak to przesłuchanie zostało przesunięte na 11 października. Powodem są, ujawnione podczas środowych zeznań Emila Marata, rozbieżności w zapisach z podsłuchów rozmów telefonicznych szefa Amber Gold.

- To dwie osoby, które w ostatnim okresie działalności Amber Gold doradzały Marcinowi P. - mówiła niedawno szefowa komisji Małgorzata Wassermann.

W środę rano, przed przesłuchaniem Marata, Wassermann doprecyzowała, że są to świadkowie, którzy występują w odtajnionych materiałach znajdujących w posiadaniu komisji oraz na podsłuchach. - O nich mówił również Marcin P. [twórca Amber Gold - przyp. red.], że to są osoby, od których miał wiedzę, co się dzieje w Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego - wskazała.

"Twórca Amber Gold mówi głupstwa"

Emil Marat po przesłuchaniu P., wydał oświadczenie, w którym zapewnił, że w jego rozmowach z ówczesnym prezesem Amber Gold nie było mowy o żadnym "załatwianiu" sprawy.

"Pan Marcin P. mówi głupstwa. W moich rozmowach z prezesem AG nie było mowy o żadnym załatwianiu sprawy. Pan Marcin P. za pośrednictwem szefa linii lotniczych OLT zwrócił się o pomoc PR, twierdząc, że jego firma jest atakowana w sposób nieuczciwy i podejrzany. Sugerowałem mu pełne otwarcie na media. Gdy przekonywał, że firma podlega bezprawnym działaniom ze strony tajnych służb, zastanawiałem się na głos, czy nie należy zatem powiadomić o tym kogoś nadzorującego służby, osobę o krystalicznej uczciwości" - napisał Marat.

"Dla OLT i AG (firmy istniejącej trzy lata) pracowałem trzy-cztery tygodnie. Współpracę zakończyłem 1 sierpnia 2012 roku, gdy okazało się, że wbrew wielokrotnie powtarzanym zapowiedziom/obietnicom p. Marcina P., jego firma nie upubliczni niezależnego audytu ze swojej działalności, co od początku miało być podstawą polityki komunikacyjnej w sytuacji kryzysu" - zaznaczył Marat.

Podczas czerwcowego przesłuchania przed komisją śledczą Marcin P. mówił również, że Marat postawił warunek, że będzie współpracował tylko z radcą prawnym z Warszawy, Pawłem Kunachowiczem. - Emil Marat wielokrotnie sugerował mi także, że jest możliwość wykorzystania kontaktów pana Pawła Kunachowicza z politykami, co do załatwienia tej sprawy, czytaj Amber Gold - zeznawał Marcin P.

"Uważam współpracę z Amber Gold za błąd"

Przesłuchiwany przez komisję śledczą w środę Emil Marat podkreślił, że nie ostrzegał zarządu firmy Amber Gold "o jakichkolwiek działaniach służb specjalnych wokół spółki".

- Marcin P. twierdził, że prawdopodobnie jest poddawany presji, działaniom, być może nielegalnym ze strony służb - tłumaczył. Dodał, że gdy Marcin P. narzekał, iż jego firma "jest rozbijana od zewnątrz", "w luźnych rozmowach zastanawialiśmy się na głos, że być może należy się zwrócić do kogoś zaufanego i opowiedzieć mu o tych wątpliwościach prezesa zarządu Amber Gold" - podkreślał.

- Wymieniliśmy, wymieniłem nazwisko pana Jacka Cichockiego - przyznał Marat.

Oglądaj
Emil Marat zeznaje przed komisją śledczą do spraw Amber Gold
Wideo: tvn24 Emil Marat zeznaje przed komisją śledczą do spraw Amber Gold

Były doradca zarządu Amber Gold na wstępie przesłuchania, przedstawił historię swojej czterotygodniowej współpracy ze spółkami tej grupy.

- Uważam współpracę z Amber Gold za błąd w mojej drodze zawodowej, wykazałem się brakiem czujności, ale zdecydowanie wierzyłem, że linie lotnicze OLT mogą być awangardowym przedsięwzięciem na polskim i europejskim rynku - oświadczył Marat.

Mówił również, że wiosną 2012 roku zwrócił się do niego znany mu prywatnie Jarosław Frankowski, dyrektor linii OLT z propozycją, by stworzył dział komunikacji tych linii. - Wiedziałem wtedy, jak wygląda spółka OLT, była to dynamiczna firma, podbijająca rynek - tłumaczył.

"Linie OLT nadepnęły na odcisk LOT-owi"

Jak relacjonował przed komisją śledczą, najpierw odmówił, ponieważ pracował w radiu i zajmował się innymi rzeczami. Dodał, że po miesiącu czy dwóch odszedł z poprzedniej pracy i Frankowski zadzwonił jeszcze raz w sprawie współpracy z OLT. Marat zgodził się podjąć współpracę, ale dopiero od września.

- Pod koniec czerwca zadzwonił do mnie pan Frankowski, mówiąc, że nastąpiła sytuacja kryzysowa wokół firmy Amber Gold, coraz więcej jest publikacji negatywnych związanych z wątpliwościami dotyczącymi funkcjonowania tej spółki, rzutuje to również na linie lotnicze OLT i czy nie byłbym w stanie pomóc w zakresie PR - opisywał Marat.

Dodał, że Frankowski zorganizował jego spotkanie z Marcinem P., który twierdził, że "grupa Amber Gold jest poddawana czarnemu PR-owi" i jest to związane, jak uważał P., prawdopodobnie z tym, że linie lotnicze OLT "nadepnęły na odcisk spółce Skarbu Państwa, czyli LOT-owi".

"Byłem przekonany, że to uczciwe firmy"

- Wówczas (w momencie podejmowania współpracy - red.) byłem przekonany o tym, że zarówno OLT, jak i Amber Gold, to firmy uczciwe. Skala przedsięwzięcia, rozmach funkcjonowania, tworzenie linii lotniczych OLT, to, że Amber Gold działała trzy lata, to, że prokuratura odmawiała, według mojej wiedzy na tamten czas, wszczynania postępowań związanych z Amber Gold, to wszystko uprawdopodabniało w moich oczach wersję pana Marcina P.- zeznawał Marat.

Dodał, że podjął się opracowania strategii PR, opartej na pełnej transparentności i otwartości na media.

- Przede wszystkim chodziło o opublikowanie pełnego bilansu za 2011 roku, pokazania, jak spółka zarabia, jakie ma przychody - wyjaśnił.

Marat opowiadał, że gdy OLT ogłosiły upadłość, sytuacja "zaczęła się komplikować". Jak mówił, jego zaufanie do zarządu Amber Gold zupełnie upadło, gdy dowiedział się, że firma audytorska, która miała dokonać bilansu, nie przygotowuje takiego bilansu i że jest to nieprawda.

- Wtedy, 1 lub 2 sierpnia, podziękowałem za współpracę - wyjaśniał.

"Nie ostrzegałem Marcina P., że jutro czy pojutrze będzie ABW"

Posłowie pytali świadka o to, skąd wiedział, że Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego interesuje się Amber Gold i skąd powziął wiedzę o terminie wejścia ABW do spółki. W czerwcu Marcin P., składając zeznania przed komisją śledczą, stwierdził, że Marat uprzedzał go o czynnościach Agencji. Dodał też, że Marat mówił mu o możliwości wykorzystania kontaktów z politykami z Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Według Marcina P. być może powoływał się on na ówczesnego szefa MSW Jacka Cichockiego.

Świadek zaznaczył, że finalnie do spotkania z Jackiem Cichockim nie doszło.

W trakcie przesłuchania Witold Zembaczyński z Nowoczesnej przytoczył zapis z podsłuchów ABW, z którego wynikało, że Marat zadzwonił 29 lipca 2012 roku do P., informując, że dzień później do Amber Gold ma wejść ABW.

- Skąd pan miał tę informacje? - wtrąciła szefowa komisji Małgorzata Wassermann (Prawo i Sprawiedliwość). - Nie wiem, nie pamiętam. Prawdopodobnie była to informacja, która krążyła między dziennikarzami, z którymi rozmawiałem - odpowiedział świadek.

- Nie miałem takiej wiedzy i nie ostrzegałem Marcina P., nie mówiłem mu o tym, że jutro czy pojutrze będzie ABW (...). Ja tej rozmowy nie pamiętam - dodał.

Wassermann nie ustępowała i pytała nadal, skąd świadek miał informację na temat ABW. - Nie pamiętam, bym wiedział, że jutro czy pojutrze konkretnie. Natomiast o tym, że ABW interesuje się spółką, która prowadziła inwestycje w linie lotnicze, które padły, o tym wśród wielu osób, z którymi rozmawiałem, mówiono na głos. To jest oczywiste, że upadki dużych firm są monitorowane przez służby - podkreślił świadek.

Marat mówił ponadto, że podczas rozmów z P. poruszał temat ABW, co było z jego strony "formą nacisku na niego, by zaczął realizować w końcu choć cień strategii, którą na początku naznaczyłem".

Zembaczyński dopytywał o nazwiska dziennikarzy, z którymi rozmawiał w kontekście ABW. - Rozmawiałem z bardzo wieloma dziennikarzami, nie pamiętam dokładnie podczas rozmów, z którymi pojawiał się wątek ABW - odparł Marat.

"Do kontaktu z Cichockim nie doszło"

Polityk Nowoczesnej pytał więc, czemu miała służyć rozmowa z ówczesnym szefem Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, Jackiem Cichockim. - Przedstawieniu tezy Marcina P., że jest w sposób bezprawny prześladowany - odpowiedział świadek.

- Było to rzucone luźno, że jeżeli prezes Amber Gold uważa, że jego firma jest w sposób nieprawny "rozbijana", to powinien to przedstawić koordynatorowi służb - tłumaczył dalej Marat. Zembaczyński dopytywał świadka, przez kogo miała być rozbijana spółka P.

- Przez konkurencję, czyli na przykład LOT wspierany przez służby. Pomyśleliśmy, że jeśli tak twierdzi P., to może mógłby przedstawić swoje stanowisko koordynatorowi służb - mówił świadek.

- Czy do tego kontaktu finalnie doszło? - dopytywał Zembaczyński. - Absolutnie nie doszło do tego kontaktu. Nie było realizacji tego luźno rzuconego przypuszczenia - odpowiedział Marat.

Zembaczyński nawiązał do wcześniej przytoczonego stenogramu, z którego wynikało, że Jacka Cichockiego zna Paweł Kunachowicz, który w tym samym czasie co Marat współpracował z Amber Gold. Polityk pytał świadka, na czym miało polegać zaufanie do Cichockiego, "skoro od 20 lat panowie nie rozmawiali".

- To był jedyny polityk, którego znał mecenas Kunachowicz, ja nie znam pana Cichockiego. Zaufanie było oparte na wspólnej przeszłości we w pełni godnej zaufania drużynie harcerskiej o nazwie "Czarna jedynka" - odparł Marat.

Wassermann dopytywała, ile lat mieli Cichocki i Kunachowicz, gdy byli w tej drużynie. - Nie wiem, myślę, że byli w wieku formacyjnym, czyli po 18-19 lat - stwierdził świadek.

Przerwa w przesłuchaniu

Odnosząc się do przytoczonych wcześniej stenogramów, Krzysztof Brejza z Platformy Obywatelskiej zwrócił uwagę, że zapis rozmowy z 29 lipca, którym on dysponuje jest zupełnie inny i wynika z niego, że to P. informował Marata, że ABW ma wejść do Amber Gold. W efekcie Wassermann zarządziła krótką przerwę w przesłuchaniu.

- Z przyczyn niewiadomych (...) wszystko wskazuje na to, że odsłuch (z podsłuchów) został wykonany przez dwie różne osoby - mówiła po przerwie szefowa komisji. Jak tłumaczyła, w każdym z tych odsłuchów wypowiadane te same słowa przypisano innym osobom.




 

- Jednym słowem nie widzę innej możliwości, jak nie tylko zwrócenie się do ABW o wyjaśnienia, a po wyjaśnieniach podjęcie decyzji, co z tym robić - poinformowała Wassermann. Dodała, że komisja zgłosi się też do Agencji, by w trybie natychmiastowym odszukano oryginały tych rozmów.

Oglądaj
Nie znam osobiście pana Latkowskiego
Wideo: tvn24 Nie znam osobiście pana Latkowskiego

W trakcie przesłuchania Zembaczyński zapytał też świadka, dlaczego w ogóle zdecydował się na współpracę z Amber Gold. Marat tłumaczył, że zrobił to, gdyż oferta jaką mu przedstawiono, była bardzo atrakcyjna. Jak dodał, zaproponowano mu kontrakt na prowadzenie działu komunikacji w spółce, opiewający na 30 tysięcy złotych netto. Ponadto - jak mówił - rozmach linii lotniczych OLT Express i skala całego przedsięwzięcia oraz to, że firma istniała już od trzech lat przekonywało go do nawiązania współpracy. Istotne było też - jak stwierdził - to, że prokuratura nie podejmowała śledztw w sprawie Amber Gold.

Świadek wskazał również, że z jego pobieżnych analiz trendów na rynku złota wynikało, że w latach 2005-2011 "na rynku złota panowała okropna hossa".

- Złoto zdrożało przez osiem lat około 4-5-krotnie. Nie jestem fachowcem, ale to też był pewien element uprawdopodobniający sprawę - mówił.

Zembaczyński podał, że z powodu tych rozbieżności planowane na środę przesłuchanie drugiego po Emilu Maracie świadka - Pawła Kunachowicza - zostało przełożone na 11 października.

- Istotne jest, byśmy świadkom zadawali właściwe pytania, a do tego są potrzebne nowe odsłuchy tego materiału dowodowego, wtedy będziemy wracać do przesłuchania świadka - wyjaśnił poseł Nowoczesnej.

Różnica w stenogramach ujawniła się podczas środowych zeznań Marata. W trakcie przesłuchania Witold Zembaczyński przytoczył zapis z podsłuchów ABW, z którego wynikało, że Marat zadzwonił 29 lipca 2012 r. do P., informując go, że dzień później do Amber Gold ma wejść ABW.

Spółka, która miała inwestować w złoto

Amber Gold powstała na początku 2009 roku i miała inwestować w złoto i inne kruszce. Klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji.

W połowie 2011 roku spółka przejęła większościowe udziały w liniach lotniczych Jet Air, następnie w niemieckich OLT Germany, a pod koniec 2011 roku w liniach Yes Airways. Powstała wtedy marka OLT Express, pod którą działały linie OLT Express Regional (z siedzibą w Gdańsku, wykonujące rejsowe połączenia krajowe) oraz OLT Express Poland (z siedzibą w Warszawie, które wykonywały czarterowe przewozy międzynarodowe). Linie OLT Express rozpoczęły działalność 1 kwietnia 2012 roku.

Głośno o sytuacji spółki Amber Gold zrobiło się w lipcu 2012 roku, kiedy linie OLT Express zaczęły mieć kłopoty finansowe - zawieszono wówczas wszystkie rejsy regularne przewoźnika, a następnie firma poinformowała, że wycofuje się z inwestycji w linie lotnicze. Linie OLT Express upadłość ogłosiły pod koniec lipca 2012 roku.

Z kolei Amber Gold ogłosiła likwidację 13 sierpnia 2012 roku, a tysiącom swoich klientów nie wypłaciła powierzonych jej pieniędzy i odsetek od nich. Według ustaleń, w latach 2009-2012 w ramach tak zwanego piramidy finansowej firma oszukała w sumie niemal 19 tysięcy swoich klientów, doprowadzając do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w wysokości prawie 851 milionów złotych.

Wielomilionowe przelewy

Ponadto z materiału zebranego do tej pory przez Prokuraturę Regionalną w Łodzi, która bada, gdzie trafiły pieniądze wyprowadzone z Amber Gold, wynika między innymi, że od 15 grudnia 2011 roku do 30 sierpnia 2012 roku na rzecz OLT Express przelano z kont Amber Gold 5 milionów 800 tysięcy dolarów i 43 milionów 600 tysięcy złotych. Jak ustalono, mimo tego OLT Express nie realizowała swoich zobowiązań finansowych wynikających choćby z konieczności uregulowania rat leasingowych za samoloty.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Wszystko o Amber Gold

Szef Amber Gold z zarzutami

OLT Express upadła

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

Kijów: w czasie manewrów Zapad'17 Rosja ćwiczyła atak jądrowy

Podczas rosyjsko-białoruskich manewrów Zapad'17 Rosja przećwiczyła zmasowany atak jądrowy z użyciem trzech elementów tak zwanej triady nuklearnej – oświadczył w czwartek sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Ołeksandr Turczynow. zobacz więcej »

INFORMACJE ZE ŚWIATA »

Pełnomocnik rządu w Berlinie chce łączenia rodzin uchodźców. "Szybciej się integrują"

Pełnomocnik rządu w Berlinie chce łączenia rodzin uchodźców. "Szybciej się integrują"

Pełnomocnik rządu Niemiec do spraw uchodźców Frank-Juergen Wiese opowiedział się za zniesieniem ograniczeń przy sprowadzaniu rodzin przez uchodźców przebywających czasowo w Niemczech. Uważa, że przyczyni się to do szybszej integracji. zobacz więcej »

INFORMACJE SPORTOWE »

Australijska giełda papierów wartościowych w Sydney (MICK TSIKAS/PAP/EPA) czytaj dalej »