Ryszard Cebula









Pracę w mediach rozpoczął tuż po studiach w 1990 roku w Radiu RMF FM. Do TVN trafił w 2002 roku, gdzie przez 8 lat prowadził program UWAGA przygotowując jednocześnie reportaże interwencyjne. Obecnie prowadzi i przygotowuje magazyn "Prosto z Polski".

Redakcja informuje, że nie odsyła materiałów nadesłanych przez widzów
Obraz świata
Czyj był trzeci kieliszek? Awans w straży miejskiej
16.12| Awans jako forma kary dla niesfornego... 

Osuwiskowa niemoc
23.03| Od ponad pół roku wójt Uniejowic na Dolnym... 

Mieszkańcy mogą zostać bez ogrzewania
27.10| Urzędnicy się kłócą, a Bogu ducha winni ludzie... 

30-latka to pierwsza ofiara lipcowych burz w Polsce
21.07 | Pogotowie do 30-letniej kobiety, która podczas... 

Desperacka obrona Zegrza
Kilka motorówek ma uratować życie rybom duszącym się w... 

Telewidzowie mogą się skontaktować z redakcją:

 

"Zapieprza jak każdy z nas"

TVN24
Poniedziałek, 8 lutego

Bartek Kędzierski urodził się bez ręki, ale piłkę kopie tak, jak w pełni zdrowy chłopak. Trenerzy wróżą mu sukces. Ostatnio młodym napastnikiem zainteresował się trener narodowej reprezentacji młodzieżowej i powołał Bartka na zgrupowanie kadry U-18.
- Od małego kochałem piłkę. Wychodziłem z tatą na szkolne boiska i praktycznie codziennie pogrywaliśmy. Gdy nie dawał rady, wiadomo praca, to ja wychodziłem sam albo z kolegami. Codziennie graliśmy - mówi Bartek, piłkarz GKS-u Katowice.
      Nie wiem czy jest szansa na Euro 2012, no ale na pewno będę ciężko na to pracował, chciałbym grać w reprezentacji Polski, a jeśli chodzi o klub to na razie jest mi dobrze w GKS-ie, no ale jestem jeszcze młodym zawodnikiem, wszystko jest przede mną.      
Bartek Kędzierski


Przygodę z futbolem 18-latek z Jaworzna zaczął w drugiej klasie podstawówki, gdy jego talent odkrył nauczyciel WF-u.

- Już wtedy miał bardzo dobrą technikę, a przede wszystkim był bardzo dobry koordynacyjnie. Miał wszelkie predyspozycje do tego, żeby kopać piłkę. Sam talent to mało. Trzeba było pracy i jeszcze raz pracy oraz właściwego prowadzenia (trenera). Widziałem też zaangażowania jego rodziców, w to co robi. Im też zawdzięcza, że już coś osiągnął w piłce - mówi Andrzej Śliwiński, pierwszy trener Bartka.

Szybki start

Dzięki ciężkiej pracy, z czwartoligowej Victorii Jaworzno szybko trafił do znanego na Śląsku GKSu Katowice. Trenuje tam z pierwszym zespołem od kilku miesięcy.
      Z tego co obserwuje go na treningach wziął się za siebie, dużo pracuje na siłowni, dużo ćwiczy indywidualnie, wzmacnia te mięśnie. Myślę, że jak nabierze masy, to na pewno będzie to ciekawy zawodnik.      
Kamil Cholerzyński, piłkarz GKS-u Katowice


- Żadnej taryfy ulgowej nie ma, Bartek zapieprza jak każdy z nas. Myślę, że z niego będzie bardzo dobry piłkarz, bez względu na wszystko - mówi piłkarz GKS-u Katowice Grzegorz Górski.

Plusy Bartka wymienia trener drużyny Robert Moskal: - Niezłe uderzenie, mocne lewa i prawa noga, jest szybki, dynamiczny. Teraz kwestia przygotowania go do walki bark w bark. Ma opracowane w klubie specjalne ćwiczenia na wzmocnienie obręczy barkowej, zobaczymy jak sobie z tym poradzi. A może zastąpi to innymi walorami i akurat będzie mu to wystarczało.

Sam Bartek mówi, że ma jeszcze wiele do poprawienia. - Muszę popracować nad spokojem i tego mi brakuje. Wiadomo, że jestem jeszcze niedoświadczonym zawodnikiem. Jestem pierwszy raz na obozie z seniorami. Ale ciężką pracą mogę osiągnąć sukces. - stwierdza

Debiut na boisku

Jeszcze jesienią Bartek odnotował swój debiut w ligowym meczu GKS-u ze Zniczem Pruszków.

Jego starania dostrzegł niedawno opiekun narodowej reprezentacji młodzieżowej. Trener Michał Globisz powołał Bartka na zgrupowanie kadry U-18.
      Żadnej taryfy ulgowej nie ma, Bartek zapiepsza tak jak każdy z nas, myślę, że z niego będzie bardzo dobry piłkarz, bez względu na wszystko.      
Grzegorz Górski, piłkarz GKS-u Katowice


- Byłem bardzo szczęśliwy, że mogę sprawdzić się z zawodnikami z innych klubów. Pomyślałem sobie, że wszyscy muszą tam reprezentować bardzo wysoki poziom, skoro dostali powołanie i tak było naprawdę. Zobaczymy, może dostanę jeszcze kiedyś szansę, mam nadzieje, że się sprawdziłem i trener o mnie nie zapomni - mówi Bartek.

Katowicki klub otoczył młodego zawodnika szczególną opieką. Załatwił mu szkołę z internatem i korepetycje. Bartek uczy się informatyki i samodzielności również poza boiskiem.

- Wiadomo w internacie nie ma „zrób mi mamo obiad”, tylko muszę sam sobie z wszystkim radzić. A szkoła? No nie wiem, postaram się ja skończyć, bo trenerzy też nie chcą żebym zawalił. Ona też jest dla mnie ważna - mówi nam Bartek.

sm//mat
Powiadom znajomego
Dodaj do:
"Zapieprza jak każdy z nas"http://www.tvn24.pl/9346,1,prosto_z_polski.html
Podyskutuj brak komentarzy
Stał dwa tygodnie i zniknął. Służby nie interweniowały

Stał dwa tygodnie i zniknął. Służby nie interweniowały

Niedziela, 15 stycznia
Przez dwa tygodnie szary hyundai stał na pasie awaryjnym trasy ekspresowej S8 biegnącej przez Warszawę. Był nieoznakowany i nieoświetlony ale ani według policji, ani straży miejskiej samochód nie stanowił zagrożenia dla ruchu. Niedawno auto zniknęło. Jednak jak dowiedział się reporter TVN24, to nie żadna z wymienionych służb go odholowała. Według operatora drogi auto nigdy nie powinno się tam znaleźć.
  czytaj dalej »
Luksusowy "pojazd rozpoznawczy" komendanta

Luksusowy "pojazd rozpoznawczy" komendanta

Niedziela, 15 stycznia
Kosztował prawie 200 tys. zł, ma napęd na cztery koła i bagażnik, który pomieści zaledwie dwa węże gaśnicze. To częściowy opis nowego "wozu strażackiego", a dokładniej "specjalnego pojazdu rozpoznawczego" zakupionego przez podoficerską szkołę Państwowej Straży Pożarnej w Bydgoszczy dla jej komendanta Marka Misia. Sam komendant nie widzi nic złego w zakupie pojazdu, bo - jak twierdzi - ma on służbowe przeznaczenie.
  czytaj dalej »
 
"Dali nadzieję, teraz odbierają"

"Dali nadzieję, teraz odbierają"

Niedziela, 18 grudnia
W marcu w Warszawie powstał pierwszy specjalny ośrodek terapeutyczny dla dzieci niepełnosprawnych. Dla wielu rodziców był on szansą na normalne życie, a dla ich pociech na dobry rozwój. Jednak po zaledwie 10 miesiącach władze placówkę likwidują. Dlaczego? - Bo zmieniła się ustawa - tłumaczą urzędnicy. A rodzice nie potrafią tego zrozumieć i są załamani. "Dali nam nadzieję, a teraz ją odbierają", "Czuję się jakby podcięli mi skrzydła" - żalą się.
  czytaj dalej »
 
Pożar za pożarem. Mieszkańcy mają dość

Pożar za pożarem. Mieszkańcy mają dość

Niedziela, 18 grudnia
Na warszawskiej Pradze doszło do serii niepokojących pożarów. Paliło się 20 kamienic i dziwnym trafem tylko tam, gdzie doszło do reprywatyzacji domów. Wygląda to tak jakby ktoś chciał się pozbyć lokatorów zajmujących prywatne - obecnie - kamienice. Hipotezy takiej nie wyklucza nawet policja. Nie zmienia to jednak w niczym faktu, że zima za pasem a wielu ludzi - ofiar pożarów - nie ma prądu, gazu ani centralnego ogrzewania.
  czytaj dalej »
Czyj był trzeci kieliszek? Awans w straży miejskiej

Czyj był trzeci kieliszek? Awans w straży miejskiej

Piątek, 16 grudnia
Awans jako forma kary dla niesfornego pracownika? Burmistrz Lęborka mianował komendantem straży miejskiej funkcjonariusza, za którym ciągnie się sprawa tajemniczej alkoholowej libacji.
  czytaj dalej »
 
Białaczka po urodzeniu dziecka. "To był szok"

Białaczka po urodzeniu dziecka. "To był szok"

Piątek, 8 grudnia
O tym, że choruje na ostrą białaczkę szpikową dowiedziała się 6 tygodni po urodzeniu drugiego synka. Najpiękniejszy czas w życiu kobiety, w jej przypadku stał się koszmarem. Radość z narodzin przesłoniła choroba nowotworowa. Chłopcy zostali pod opieką taty, pani Wiesława walczy o życie w Klinice Hematologii i Transplantologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. Jest już po dwóch chemioterapiach i wciąż szuka dawcy szpiku kostnego.
  czytaj dalej »
 
Śmieci w dołach. "Wypierniczyli, bo się przesiać nie chciało"

Śmieci w dołach. "Wypierniczyli, bo się przesiać nie chciało"

Piątek, 6 grudnia
Miała być najnowocześniejsza na wschód od Wisły sortownia śmieci, a jest śmietnisko i zakopywanie odpadów w ziemi. W Studziankach na Podlasiu wciąż trwa budowa zakładu, choć udowodniono, że już złamano tam prawo. Śmieci - zamiast utylizować - wrzucano do dołów bez żadnych osłon chroniących przed skażeniem. A wszystko to w sąsiedztwie Puszczy Knyszyńskiej i obszarów chronionych programem Natura 2000.
  czytaj dalej »
 
Samowola po góralsku. Syn burmistrza buduje

Samowola po góralsku. Syn burmistrza buduje

Piątek, 2 grudnia
Syn burmistrza Zakopanego kupił na niezwykle atrakcyjnym terenie stary drewniany domek. W tajemniczych okolicznościach budynek spłonął, a właściciel postanowił odbudować go w "nieco" zmienionej formie. Betonowy kolos nie przypomina zakopiańskiej architektury, jest więc niezgodny z prawem. Ale rośnie w oczach, a nadzór budowlany rozkłada ręce.
  czytaj dalej »
 
Zdali egzaminy, dyplomów nie dostali. "To skandal"

Zdali egzaminy, dyplomów nie dostali. "To skandal"

Piątek, 2 grudnia
- Proszę wziąć numer konta i dać tytuł: "Zadośćuczynienie za świństwa wyrządzone Wyższej Szkole Menedżerskiej w Legnicy, która jest sprawiedliwą uczelnią (...) I wpłacam niniejszym 600 tys. złotych - uniżony sługa (…) Maciej Wowk" - usłyszał od prorektora uczelni pan Maciej, który wraz z innymi studentami nie może doprosić się o swój dyplom licencjacki. Podejrzewają oni, że uczelnia blokuje ich wydanie, ponieważ kontynuują studia w innej szkole. Władze Szkoły odpierają zarzuty i twierdzą, że winni są sami studenci, którzy nie spełnili "podstawowych obowiązków". Jakich? Nie chcą ujawnić.
  czytaj dalej »
 
1 2 3 4 5 ... 
 
żądam przywrócenia magazynu "Prosto z polski" świat według ...
... Jacka jest do bani jeśli nie to przestaję oglądać TVN24
20.12.2011 | ~maniek
(3)
Prosto z Polski jedyny nr prowadzący i ciekawe sprawy.. ...
(2)
To co Nadleśnictwo wyprawia w Janowie woła o pomstę do ...
(10)
Wstrząsnął mnie ten materiał i wyznanie zony z Lublina. ...
(36)
Jestem zbulwersowany sposobem przedstawienia sprawy przez ...
(3)
WITAM ja też się pytam gdzie jest mój ulubiony ...
(2)
A ja się pytam, gdzie jest pan Ryszard Cebula? czy to ...
(1)