 Ryszard Cebula  Pracę w mediach rozpoczął tuż po studiach w 1990 roku w Radiu RMF FM. Do TVN trafił w 2002 roku, gdzie przez 8 lat prowadził program UWAGA przygotowując jednocześnie reportaże interwencyjne. Obecnie prowadzi i przygotowuje magazyn "Prosto z Polski".
Redakcja informuje, że nie odsyła materiałów nadesłanych przez widzów Telewidzowie mogą się skontaktować z redakcją:   | | Przemisia ciągle szuka domuPiątek, 5 lutego
Niemało już napsociła niewyspana niedźwiedzica z okolic Przemyśla, która zamiast lasu wybrała ludzkie zabudowania. Teraz domem niedźwiedzicy jest klinika w Przemyślu, ale w Gołuchowie już dla niej szykują specjalną historyczną gawrę. Przemisia - takie imię otrzymała - jest pod opieką Andrzeja Fedaczyńskiego. prawa
- Już reaguje na swoje imię, nie jest tak zestresowana. Szczególnie podoba jej się miód - mówi. Nic dziwnego, w końcu to miś.
Gdzie jej dom
Gdy po raz kolejny Przemisia została uśpiona, postanowiono, że tym razem nie wróci do lasu. Wychudzona i wycieńczona półtoraroczna niedźwiedzica szuka więc domu, w niewoli.
Miejsce powinno się dla niej znaleźć w Ośrodku Kultury Leśnej w Gołuchowie. Tam czekają na nią Lasy Państwowe. - U nas historycznie znajduje się niedźwiedziarnia - przekonuje Benedykt Roźmiarek, dyrektor ośrodka. prawa
Niedźwiedziarnia nie jest byle jaka, bo wybudowała ją rodzina Czartoryskich w XIX wieku. Jednak od czasów II Wojny Światowej żaden miś w niej nie mieszkał. Potrzebny jest więc remont. Jeśli zapadną odpowiednie decyzje, w malowniczym parku powstanie wybieg - uzupełnienie ciemnej historycznej gawry.
A może w Przemyślu?
Władze i mieszkańcy Przemyśla, gdzie misia zawędrowała, chcą adoptować zwierzę.
- Nie wykluczamy decyzji o pozostawieniu niedźwiedzia i utrzymywaniu go oczywiście na koszt miasta - mówi Dariusz Iwaneczko, wiceprezydent miasta. prawa
A mieszkaniec dodaje: - Niedzwiedź powinien zostać jako że kiedyś na zamku był taki zwierzyniec. Bardzo to się wszystkim podobało. W końcu w herbie miasta jest niedźwiedź.
Czemu nie w lesie
Dom wśród ludzi nie jest jednak dla zwierzęcia karą, a niezbędnym wyjściem z trudnej sytuacji.
- Ona niestety była przysposobiona przez człowieka. W środowisku, nawet w sprzyjających warunkach, nie da sobie rady. Będzie zbliżała się do ludzi - mówi Andrzej Fedaczyński.
Ostateczna decyzja o losie misia należy do Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska. prawa
Młodą niedźwiedzicę, która przez dwa dni pojawiała się w Chorzowie k. Jarosławia i w pobliskich wsiach, schwytano pod koniec stycznia. Według dyrektor Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska (RDOŚ) w Rzeszowie Magdaleny Grabowskiej, jest to ta sama niedźwiedzica, która na początku stycznia była widziana w Przemyślu.
Niedźwiedzica waży niewiele ponad 100 kg. Dorosłe osobniki osiągają wagę trzykrotnie wyższą. Niedźwiedzie żyją do 50 lat, przed Przemisią więc jeszcze długie życie.
W Polsce żyje ponad 100 niedźwiedzi, około 90 proc. na Podkarpaciu.
sm/igaPrzemisia ciągle szuka domuhttp://www.tvn24.pl/9308,1,prosto_z_polski.html Niedziela, 15 stycznia Przez dwa tygodnie szary hyundai stał na pasie awaryjnym trasy ekspresowej S8 biegnącej przez Warszawę. Był nieoznakowany i nieoświetlony ale ani według policji, ani straży miejskiej samochód nie stanowił zagrożenia dla ruchu. Niedawno auto zniknęło. Jednak jak dowiedział się reporter TVN24, to nie żadna z wymienionych służb go odholowała. Według operatora drogi auto nigdy nie powinno się tam znaleźć. czytaj dalej »Niedziela, 15 stycznia Kosztował prawie 200 tys. zł, ma napęd na cztery koła i bagażnik, który pomieści zaledwie dwa węże gaśnicze. To częściowy opis nowego "wozu strażackiego", a dokładniej "specjalnego pojazdu rozpoznawczego" zakupionego przez podoficerską szkołę Państwowej Straży Pożarnej w Bydgoszczy dla jej komendanta Marka Misia. Sam komendant nie widzi nic złego w zakupie pojazdu, bo - jak twierdzi - ma on służbowe przeznaczenie. czytaj dalej » Niedziela, 18 grudnia W marcu w Warszawie powstał pierwszy specjalny ośrodek terapeutyczny dla dzieci niepełnosprawnych. Dla wielu rodziców był on szansą na normalne życie, a dla ich pociech na dobry rozwój. Jednak po zaledwie 10 miesiącach władze placówkę likwidują. Dlaczego? - Bo zmieniła się ustawa - tłumaczą urzędnicy. A rodzice nie potrafią tego zrozumieć i są załamani. "Dali nam nadzieję, a teraz ją odbierają", "Czuję się jakby podcięli mi skrzydła" - żalą się. czytaj dalej » Niedziela, 18 grudnia Na warszawskiej Pradze doszło do serii niepokojących pożarów. Paliło się 20 kamienic i dziwnym trafem tylko tam, gdzie doszło do reprywatyzacji domów. Wygląda to tak jakby ktoś chciał się pozbyć lokatorów zajmujących prywatne - obecnie - kamienice. Hipotezy takiej nie wyklucza nawet policja. Nie zmienia to jednak w niczym faktu, że zima za pasem a wielu ludzi - ofiar pożarów - nie ma prądu, gazu ani centralnego ogrzewania. czytaj dalej »Piątek, 16 grudnia Awans jako forma kary dla niesfornego pracownika? Burmistrz Lęborka mianował komendantem straży miejskiej funkcjonariusza, za którym ciągnie się sprawa tajemniczej alkoholowej libacji. czytaj dalej » Piątek, 8 grudnia O tym, że choruje na ostrą białaczkę szpikową dowiedziała się 6 tygodni po urodzeniu drugiego synka. Najpiękniejszy czas w życiu kobiety, w jej przypadku stał się koszmarem. Radość z narodzin przesłoniła choroba nowotworowa. Chłopcy zostali pod opieką taty, pani Wiesława walczy o życie w Klinice Hematologii i Transplantologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. Jest już po dwóch chemioterapiach i wciąż szuka dawcy szpiku kostnego. czytaj dalej » Piątek, 6 grudnia Miała być najnowocześniejsza na wschód od Wisły sortownia śmieci, a jest śmietnisko i zakopywanie odpadów w ziemi. W Studziankach na Podlasiu wciąż trwa budowa zakładu, choć udowodniono, że już złamano tam prawo. Śmieci - zamiast utylizować - wrzucano do dołów bez żadnych osłon chroniących przed skażeniem. A wszystko to w sąsiedztwie Puszczy Knyszyńskiej i obszarów chronionych programem Natura 2000. czytaj dalej » Piątek, 2 grudnia Syn burmistrza Zakopanego kupił na niezwykle atrakcyjnym terenie stary drewniany domek. W tajemniczych okolicznościach budynek spłonął, a właściciel postanowił odbudować go w "nieco" zmienionej formie. Betonowy kolos nie przypomina zakopiańskiej architektury, jest więc niezgodny z prawem. Ale rośnie w oczach, a nadzór budowlany rozkłada ręce. czytaj dalej » Piątek, 2 grudnia - Proszę wziąć numer konta i dać tytuł: "Zadośćuczynienie za świństwa wyrządzone Wyższej Szkole Menedżerskiej w Legnicy, która jest sprawiedliwą uczelnią (...) I wpłacam niniejszym 600 tys. złotych - uniżony sługa (…) Maciej Wowk" - usłyszał od prorektora uczelni pan Maciej, który wraz z innymi studentami nie może doprosić się o swój dyplom licencjacki. Podejrzewają oni, że uczelnia blokuje ich wydanie, ponieważ kontynuują studia w innej szkole. Władze Szkoły odpierają zarzuty i twierdzą, że winni są sami studenci, którzy nie spełnili "podstawowych obowiązków". Jakich? Nie chcą ujawnić. czytaj dalej » | |  (3)  (2)  (6)  (10)  (36)  (3)  (2)  (1) |