Ryszard Cebula









Pracę w mediach rozpoczął tuż po studiach w 1990 roku w Radiu RMF FM. Do TVN trafił w 2002 roku, gdzie przez 8 lat prowadził program UWAGA przygotowując jednocześnie reportaże interwencyjne. Obecnie prowadzi i przygotowuje magazyn "Prosto z Polski".

Redakcja informuje, że nie odsyła materiałów nadesłanych przez widzów
Obraz świata
Mieszkańcy mogą zostać bez ogrzewania
27.10| Urzędnicy się kłócą, a Bogu ducha winni ludzie... 

Tragedia wisiała na włosku
22.09 | - Ta tragedia wisiała na włosku. Tam zawsze... 

Osuwiskowa niemoc
23.03| Od ponad pół roku wójt Uniejowic na Dolnym... 

Kibole na meczu dziecięcej ligi
06.10| Kilkudziesięciu kiboli Legii doprowadziło do... 

30-latka to pierwsza ofiara lipcowych burz w Polsce
21.07 | Pogotowie do 30-letniej kobiety, która podczas... 

Telewidzowie mogą się skontaktować z redakcją:

 

Kalendarz imprez urzędników. Nikt miał tego nie widzieć

TVN24
Poniedziałek, 25 stycznia

Pracownicy ostródzkiego Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej na pewno lubią swoją pracę. Mają czas na zabawę, relaks i zagraniczne wycieczki. Pamiątką po tych wojażach jest wydany do użytku wewnętrznego kalendarz ze zdjęciami z suto zakrapianych imprez. Wydawnictwo zostało sfinansowane ze środków funduszu socjalnego MOPS-u i nikt postronny nie miał go zobaczyć.
Wydany z okazji 20-lecia ostródzkiego MOPS-u kalendarz miał być przeznaczony tylko dla pracowników. Ale jego zawartość wyciekła i teraz mieszkańcy przecierają oczy ze zdumienia. Wydawnictwo przedstawia bowiem m.in. zakrapiane imprezy pracowników opieki społecznej oraz ich samych, nierzadko w bardzo odważnych pozach. Oprócz śmiałych fotek, w kalendarzu można też przeczytać między innymi o firmowych wycieczkach zagranicznych (urzędnicy w najbliższym czasie wybierają się np. do Paryża i na Hawaje). Są też informacje o liczbie wnucząt, dziadków oraz, ile komu pozostało do emerytury.

Kalendarz osobiście redagował dyrektor ostródzkiego MOPS-u. - Kalendarz służy do takiego celu, jakim jest kalendarz. Jest to materiał biurowy - mówi Kazimierz Wosiek. - A czemu mają służyć takie zdjęcia? - dopytuje reporter TVN24. - To jest materiał biurowy - odpowiada szef MOPS-u.

Ten materiał biurowy zniesmaczył nie tylko mieszkańców, ale także burmistrza. - Bulwersujące, ja bym tego nie zamieścił - zarzeka się Olgierd Dąbrowski, wiceburmistrz Ostródy. - Inne nasze jednostki też wydają kalendarze, ale nie są one tak bogato ilustrowane jak ten - dodaje z uśmiechem.

Dyrektor MOPS-u i jego pracownicy są dumni z kalendarza, bo oprócz kompromitujących zdjęć, pokazali też w nim swoją pracę. Jak mówi dyrektor, w wydawnictwie zamieszczono zdjęcia dokumentujące całą historię podległego mu urzędu. Jeżeli chodzi o fotki z imprez, to dyrektor zgadza się, że są "niefortunne" i... przeprasza pracowników za to, że "nie dopilnował", co znalazło się w kalendarzu.

Kalendarz został sfinansowany z funduszu socjalnego Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Dyrektor Wosiek zapowiada, że rachunek za jego wykonanie (4 tys. zł) ureguluje z własnej kieszeni, tak przynajmniej twierdzi wiceburmistrz.

tka/iga
Powiadom znajomego
Dodaj do:
Kalendarz imprez urzędników. Nikt miał tego nie widziećhttp://www.tvn24.pl/9159,1,prosto_z_polski.html
Podyskutuj (2)
05.02.2010 | ~xxxte zdjecia pokazaly komu sa przyznane pieniadze ??????
to prawda!!! ja w przypadeki nie wierze...ten czlowiek ...
Stał dwa tygodnie i zniknął. Służby nie interweniowały

Stał dwa tygodnie i zniknął. Służby nie interweniowały

Niedziela, 15 stycznia
Przez dwa tygodnie szary hyundai stał na pasie awaryjnym trasy ekspresowej S8 biegnącej przez Warszawę. Był nieoznakowany i nieoświetlony ale ani według policji, ani straży miejskiej samochód nie stanowił zagrożenia dla ruchu. Niedawno auto zniknęło. Jednak jak dowiedział się reporter TVN24, to nie żadna z wymienionych służb go odholowała. Według operatora drogi auto nigdy nie powinno się tam znaleźć.
  czytaj dalej »
Luksusowy "pojazd rozpoznawczy" komendanta

Luksusowy "pojazd rozpoznawczy" komendanta

Niedziela, 15 stycznia
Kosztował prawie 200 tys. zł, ma napęd na cztery koła i bagażnik, który pomieści zaledwie dwa węże gaśnicze. To częściowy opis nowego "wozu strażackiego", a dokładniej "specjalnego pojazdu rozpoznawczego" zakupionego przez podoficerską szkołę Państwowej Straży Pożarnej w Bydgoszczy dla jej komendanta Marka Misia. Sam komendant nie widzi nic złego w zakupie pojazdu, bo - jak twierdzi - ma on służbowe przeznaczenie.
  czytaj dalej »
 
"Dali nadzieję, teraz odbierają"

"Dali nadzieję, teraz odbierają"

Niedziela, 18 grudnia
W marcu w Warszawie powstał pierwszy specjalny ośrodek terapeutyczny dla dzieci niepełnosprawnych. Dla wielu rodziców był on szansą na normalne życie, a dla ich pociech na dobry rozwój. Jednak po zaledwie 10 miesiącach władze placówkę likwidują. Dlaczego? - Bo zmieniła się ustawa - tłumaczą urzędnicy. A rodzice nie potrafią tego zrozumieć i są załamani. "Dali nam nadzieję, a teraz ją odbierają", "Czuję się jakby podcięli mi skrzydła" - żalą się.
  czytaj dalej »
 
Pożar za pożarem. Mieszkańcy mają dość

Pożar za pożarem. Mieszkańcy mają dość

Niedziela, 18 grudnia
Na warszawskiej Pradze doszło do serii niepokojących pożarów. Paliło się 20 kamienic i dziwnym trafem tylko tam, gdzie doszło do reprywatyzacji domów. Wygląda to tak jakby ktoś chciał się pozbyć lokatorów zajmujących prywatne - obecnie - kamienice. Hipotezy takiej nie wyklucza nawet policja. Nie zmienia to jednak w niczym faktu, że zima za pasem a wielu ludzi - ofiar pożarów - nie ma prądu, gazu ani centralnego ogrzewania.
  czytaj dalej »
Czyj był trzeci kieliszek? Awans w straży miejskiej

Czyj był trzeci kieliszek? Awans w straży miejskiej

Piątek, 16 grudnia
Awans jako forma kary dla niesfornego pracownika? Burmistrz Lęborka mianował komendantem straży miejskiej funkcjonariusza, za którym ciągnie się sprawa tajemniczej alkoholowej libacji.
  czytaj dalej »
 
Białaczka po urodzeniu dziecka. "To był szok"

Białaczka po urodzeniu dziecka. "To był szok"

Piątek, 8 grudnia
O tym, że choruje na ostrą białaczkę szpikową dowiedziała się 6 tygodni po urodzeniu drugiego synka. Najpiękniejszy czas w życiu kobiety, w jej przypadku stał się koszmarem. Radość z narodzin przesłoniła choroba nowotworowa. Chłopcy zostali pod opieką taty, pani Wiesława walczy o życie w Klinice Hematologii i Transplantologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. Jest już po dwóch chemioterapiach i wciąż szuka dawcy szpiku kostnego.
  czytaj dalej »
 
Śmieci w dołach. "Wypierniczyli, bo się przesiać nie chciało"

Śmieci w dołach. "Wypierniczyli, bo się przesiać nie chciało"

Piątek, 6 grudnia
Miała być najnowocześniejsza na wschód od Wisły sortownia śmieci, a jest śmietnisko i zakopywanie odpadów w ziemi. W Studziankach na Podlasiu wciąż trwa budowa zakładu, choć udowodniono, że już złamano tam prawo. Śmieci - zamiast utylizować - wrzucano do dołów bez żadnych osłon chroniących przed skażeniem. A wszystko to w sąsiedztwie Puszczy Knyszyńskiej i obszarów chronionych programem Natura 2000.
  czytaj dalej »
 
Samowola po góralsku. Syn burmistrza buduje

Samowola po góralsku. Syn burmistrza buduje

Piątek, 2 grudnia
Syn burmistrza Zakopanego kupił na niezwykle atrakcyjnym terenie stary drewniany domek. W tajemniczych okolicznościach budynek spłonął, a właściciel postanowił odbudować go w "nieco" zmienionej formie. Betonowy kolos nie przypomina zakopiańskiej architektury, jest więc niezgodny z prawem. Ale rośnie w oczach, a nadzór budowlany rozkłada ręce.
  czytaj dalej »
 
Zdali egzaminy, dyplomów nie dostali. "To skandal"

Zdali egzaminy, dyplomów nie dostali. "To skandal"

Piątek, 2 grudnia
- Proszę wziąć numer konta i dać tytuł: "Zadośćuczynienie za świństwa wyrządzone Wyższej Szkole Menedżerskiej w Legnicy, która jest sprawiedliwą uczelnią (...) I wpłacam niniejszym 600 tys. złotych - uniżony sługa (…) Maciej Wowk" - usłyszał od prorektora uczelni pan Maciej, który wraz z innymi studentami nie może doprosić się o swój dyplom licencjacki. Podejrzewają oni, że uczelnia blokuje ich wydanie, ponieważ kontynuują studia w innej szkole. Władze Szkoły odpierają zarzuty i twierdzą, że winni są sami studenci, którzy nie spełnili "podstawowych obowiązków". Jakich? Nie chcą ujawnić.
  czytaj dalej »
 
1 2 3 4 5 ... 
 
żądam przywrócenia magazynu "Prosto z polski" świat według ...
... Jacka jest do bani jeśli nie to przestaję oglądać TVN24
20.12.2011 | ~maniek
(3)
Prosto z Polski jedyny nr prowadzący i ciekawe sprawy.. ...
(2)
To co Nadleśnictwo wyprawia w Janowie woła o pomstę do ...
(10)
Wstrząsnął mnie ten materiał i wyznanie zony z Lublina. ...
(36)
Jestem zbulwersowany sposobem przedstawienia sprawy przez ...
(3)
WITAM ja też się pytam gdzie jest mój ulubiony ...
(2)
A ja się pytam, gdzie jest pan Ryszard Cebula? czy to ...
(1)