Ryszard Cebula









Pracę w mediach rozpoczął tuż po studiach w 1990 roku w Radiu RMF FM. Do TVN trafił w 2002 roku, gdzie przez 8 lat prowadził program UWAGA przygotowując jednocześnie reportaże interwencyjne. Obecnie prowadzi i przygotowuje magazyn "Prosto z Polski".

Redakcja informuje, że nie odsyła materiałów nadesłanych przez widzów
Obraz świata
Osuwiskowa niemoc
23.03| Od ponad pół roku wójt Uniejowic na Dolnym... 

30-latka to pierwsza ofiara lipcowych burz w Polsce
21.07 | Pogotowie do 30-letniej kobiety, która podczas... 

Policjant w końcu został zawieszony
04.05| Komendant miejski policji w Ostrołęce zawiesił w... 

Mieszkańcy mają dość podpaleń
17.12| Na warszawskiej Pradze doszło do serii... 

Strażnik więzienny kozłem ofiarnym prokuratury?
03.01 | W kwietniu 2008 roku w areszcie w Białymstoku... 

Telewidzowie mogą się skontaktować z redakcją:

 

Groźny przestępca "z braku przesłanek" nie pójdzie do aresztu

TVN24
Piątek, 20 listopada

Według policji Rafał R. (pseudonim „Zając”) jest jednym z najbardziej groźnych przestępców w Warszawie. Mimo to - podejrzewany m.in. o pobicie, kradzieże japońskich aut i udział w ganku - „Zając” nadal jest na wolności. Prokurator wnioskował o zastosowanie tymczasowego aresztu, ale Sąd Rejonowy w Wołominie wniosek odrzucił. Decyzja ta budzi zdziwienie, bo mężczyzna wielokrotnie uciekał policji – za jedną z takich ucieczek dostał wyrok.
32-letni Rafał R. – „Zając” – policjantom Komendy Stołecznej Policji znany jest od lat. - Jest to czynny złodziej samochodowy, działa w zorganizowanej grupie przestępczej z powiatu wołomińskiego, która dokonuje w tygodniu kilkanaście kradzieży samochodów dobrych marek japońskich na terenie Warszawy – mówi reporterowi programu „Prosto z Polski” oficer operacyjny.
      Jest to czynny złodziej samochodowy, działa w zorganizowanej grupie przestępczej z powiatu wołomińskiego, która dokonuje w tygodniu kilkanaście kradzieży samochodów dobrych marek japońskich na terenie Warszawy.      
oficer operacyjny stołecznej policji


Wobec „Zająca” toczy się co najmniej kilkanaście postępowań o kradzieże samochodów, pobicie i udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Mężczyzna często uciekał policjantom. Za jedną z ucieczek został nawet skazany. prawa

Zdaniem oficera operacyjnego stołecznej policji, Rafał R. jest niebezpieczny. - Jeśli znajdzie się w kradzionym samochodzie i poczuje się zagrożony ze strony organów ścigania, to będzie uciekał dotąd, dopóki jego samochód nie zostanie rozbity lub sam sobie nie zrobi krzywdy. On nie będzie patrzył na żadne okoliczności towarzyszące jego ucieczce – mówi.prawa

Arkadiusz Matusiak – prokurator rejonowy w Wołominie – mówi, że „skoro Rafał R. już raz dał wyraz swojego stosunku do wymiaru sprawiedliwości i jego nieuszanowania, to również w tym przypadku może on utrudniać postępowanie przygotowawcze. Chodzi tu o sprawę kradzieży auta pani Agnieszki („Zając” wpadł na gorącym uczynku, zasadzka trwała 40 godzin).

Nie ma przesłanek do aresztu

Prokuratura wystąpiła z wnioskiem o areszt. Sąd Rejonowy w Wołominie nie podzielił jednak zdania prokuratury i odrzucił wniosek o tymczasowe aresztowanie. Prezes wołomińskiego sądu odmówiła reporterowi TVN24 komentarza przed kamerą. Skierowała za to dziennikarza do rzecznika prasowego sądu wyższej instancji.

- W ocenie sądu brak było jakichkolwiek przesłanek do tego, aby ten areszt zastosować. Prokuratura w swoim wniosku nie wskazała na żadne okoliczności, które pozwoliłyby przypuszczać, że mężczyzna będzie się ukrywał, utrudniał postępowanie karne. On prowadzi ustabilizowany tryb życia, ma stałe miejsce zamieszkania – przekonuje Marcin Łochowski, rzecznik Sądu Okręgowego Warszawa-Praga.

To prawda - Rafał R. ma rodzinę i jako bezrobotny dostał unijną dotację na rozkręcenie swojego... warsztatu samochodowego. Mimo, że wobec niego toczą się inne postępowania karne, tak ustabilizowany tryb życia dla sądu jest gwarancją.

Decyzja o braku aresztu dla "Zająca" jest niezrozumiała dla prokuratury. Prokuratorzy złożyli więc zażalenie na decyzję sądu. Zostało ono jednak już odrzucone.

tka/iga
Powiadom znajomego
Dodaj do:
Groźny przestępca "z braku przesłanek" nie pójdzie do aresztuhttp://www.tvn24.pl/8489,1,prosto_z_polski.html
Podyskutuj brak komentarzy
Stał dwa tygodnie i zniknął. Służby nie interweniowały

Stał dwa tygodnie i zniknął. Służby nie interweniowały

Niedziela, 15 stycznia
Przez dwa tygodnie szary hyundai stał na pasie awaryjnym trasy ekspresowej S8 biegnącej przez Warszawę. Był nieoznakowany i nieoświetlony ale ani według policji, ani straży miejskiej samochód nie stanowił zagrożenia dla ruchu. Niedawno auto zniknęło. Jednak jak dowiedział się reporter TVN24, to nie żadna z wymienionych służb go odholowała. Według operatora drogi auto nigdy nie powinno się tam znaleźć.
  czytaj dalej »
Luksusowy "pojazd rozpoznawczy" komendanta

Luksusowy "pojazd rozpoznawczy" komendanta

Niedziela, 15 stycznia
Kosztował prawie 200 tys. zł, ma napęd na cztery koła i bagażnik, który pomieści zaledwie dwa węże gaśnicze. To częściowy opis nowego "wozu strażackiego", a dokładniej "specjalnego pojazdu rozpoznawczego" zakupionego przez podoficerską szkołę Państwowej Straży Pożarnej w Bydgoszczy dla jej komendanta Marka Misia. Sam komendant nie widzi nic złego w zakupie pojazdu, bo - jak twierdzi - ma on służbowe przeznaczenie.
  czytaj dalej »
 
"Dali nadzieję, teraz odbierają"

"Dali nadzieję, teraz odbierają"

Niedziela, 18 grudnia
W marcu w Warszawie powstał pierwszy specjalny ośrodek terapeutyczny dla dzieci niepełnosprawnych. Dla wielu rodziców był on szansą na normalne życie, a dla ich pociech na dobry rozwój. Jednak po zaledwie 10 miesiącach władze placówkę likwidują. Dlaczego? - Bo zmieniła się ustawa - tłumaczą urzędnicy. A rodzice nie potrafią tego zrozumieć i są załamani. "Dali nam nadzieję, a teraz ją odbierają", "Czuję się jakby podcięli mi skrzydła" - żalą się.
  czytaj dalej »
 
Pożar za pożarem. Mieszkańcy mają dość

Pożar za pożarem. Mieszkańcy mają dość

Niedziela, 18 grudnia
Na warszawskiej Pradze doszło do serii niepokojących pożarów. Paliło się 20 kamienic i dziwnym trafem tylko tam, gdzie doszło do reprywatyzacji domów. Wygląda to tak jakby ktoś chciał się pozbyć lokatorów zajmujących prywatne - obecnie - kamienice. Hipotezy takiej nie wyklucza nawet policja. Nie zmienia to jednak w niczym faktu, że zima za pasem a wielu ludzi - ofiar pożarów - nie ma prądu, gazu ani centralnego ogrzewania.
  czytaj dalej »
Czyj był trzeci kieliszek? Awans w straży miejskiej

Czyj był trzeci kieliszek? Awans w straży miejskiej

Piątek, 16 grudnia
Awans jako forma kary dla niesfornego pracownika? Burmistrz Lęborka mianował komendantem straży miejskiej funkcjonariusza, za którym ciągnie się sprawa tajemniczej alkoholowej libacji.
  czytaj dalej »
 
Białaczka po urodzeniu dziecka. "To był szok"

Białaczka po urodzeniu dziecka. "To był szok"

Piątek, 8 grudnia
O tym, że choruje na ostrą białaczkę szpikową dowiedziała się 6 tygodni po urodzeniu drugiego synka. Najpiękniejszy czas w życiu kobiety, w jej przypadku stał się koszmarem. Radość z narodzin przesłoniła choroba nowotworowa. Chłopcy zostali pod opieką taty, pani Wiesława walczy o życie w Klinice Hematologii i Transplantologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. Jest już po dwóch chemioterapiach i wciąż szuka dawcy szpiku kostnego.
  czytaj dalej »
 
Śmieci w dołach. "Wypierniczyli, bo się przesiać nie chciało"

Śmieci w dołach. "Wypierniczyli, bo się przesiać nie chciało"

Piątek, 6 grudnia
Miała być najnowocześniejsza na wschód od Wisły sortownia śmieci, a jest śmietnisko i zakopywanie odpadów w ziemi. W Studziankach na Podlasiu wciąż trwa budowa zakładu, choć udowodniono, że już złamano tam prawo. Śmieci - zamiast utylizować - wrzucano do dołów bez żadnych osłon chroniących przed skażeniem. A wszystko to w sąsiedztwie Puszczy Knyszyńskiej i obszarów chronionych programem Natura 2000.
  czytaj dalej »
 
Samowola po góralsku. Syn burmistrza buduje

Samowola po góralsku. Syn burmistrza buduje

Piątek, 2 grudnia
Syn burmistrza Zakopanego kupił na niezwykle atrakcyjnym terenie stary drewniany domek. W tajemniczych okolicznościach budynek spłonął, a właściciel postanowił odbudować go w "nieco" zmienionej formie. Betonowy kolos nie przypomina zakopiańskiej architektury, jest więc niezgodny z prawem. Ale rośnie w oczach, a nadzór budowlany rozkłada ręce.
  czytaj dalej »
 
Zdali egzaminy, dyplomów nie dostali. "To skandal"

Zdali egzaminy, dyplomów nie dostali. "To skandal"

Piątek, 2 grudnia
- Proszę wziąć numer konta i dać tytuł: "Zadośćuczynienie za świństwa wyrządzone Wyższej Szkole Menedżerskiej w Legnicy, która jest sprawiedliwą uczelnią (...) I wpłacam niniejszym 600 tys. złotych - uniżony sługa (…) Maciej Wowk" - usłyszał od prorektora uczelni pan Maciej, który wraz z innymi studentami nie może doprosić się o swój dyplom licencjacki. Podejrzewają oni, że uczelnia blokuje ich wydanie, ponieważ kontynuują studia w innej szkole. Władze Szkoły odpierają zarzuty i twierdzą, że winni są sami studenci, którzy nie spełnili "podstawowych obowiązków". Jakich? Nie chcą ujawnić.
  czytaj dalej »
 
1 2 3 4 5 ... 
 
żądam przywrócenia magazynu "Prosto z polski" świat według ...
... Jacka jest do bani jeśli nie to przestaję oglądać TVN24
20.12.2011 | ~maniek
(3)
Prosto z Polski jedyny nr prowadzący i ciekawe sprawy.. ...
(2)
To co Nadleśnictwo wyprawia w Janowie woła o pomstę do ...
(10)
Wstrząsnął mnie ten materiał i wyznanie zony z Lublina. ...
(36)
Jestem zbulwersowany sposobem przedstawienia sprawy przez ...
(3)
WITAM ja też się pytam gdzie jest mój ulubiony ...
(2)
A ja się pytam, gdzie jest pan Ryszard Cebula? czy to ...
(1)