Ryszard Cebula









Pracę w mediach rozpoczął tuż po studiach w 1990 roku w Radiu RMF FM. Do TVN trafił w 2002 roku, gdzie przez 8 lat prowadził program UWAGA przygotowując jednocześnie reportaże interwencyjne. Obecnie prowadzi i przygotowuje magazyn "Prosto z Polski".

Redakcja informuje, że nie odsyła materiałów nadesłanych przez widzów
Obraz świata
Kibole na meczu dziecięcej ligi
06.10| Kilkudziesięciu kiboli Legii doprowadziło do... 

Książka ma pomóc niepełnosprawnym dzieciom
14.06| Jak nauczyć małe dziecko wrażliwości i... 

Co z polską koleją?
04.01 | Kontakt TVN24 pęka w szwach od materiałów... 

Polacy kłamią "na potęgę", a karetki jeżdżą bez celu
21.07 | Kobieta wezwała karetkę do psa. Lekarze... 

Dzieciom przynosi śmiech i zdrowie
23.11 | Czy śmiech może leczyć? Lekarze twierdzą, że... 

Telewidzowie mogą się skontaktować z redakcją:

 

Ćpają i biją. W szkole.

TVN24
Wtorek, 17 listopada

Czym na tle innych szkół wyróżnia się gimnazjum numer 3 w Ciechanowie? Zdaniem części rodziców i jego uczniów, na szkolnych korytarzach panuje terror, a na dodatek uczniowie handlują i odurzają się nasionami bielunia dziędzierzawy.
Zdaniem dyrektorki gimnazjum, żadnych poważnych problemów w szkole nie ma. Pytana co się dzieje w ciechanowskiej szkole, nauczycielka odpowiada: - Dzieje się to, co w innych szkołach.

Biją młodszych

Innego zdania są rodzice: - Młodzież jest bardzo agresywna i wydaje mi się, że nikt nad tym nie panuje. Dzieci są zaczepiane i od nich chce się pieniędzy. Moje dziecko zostało pobite - mówi anonimowo jedna z matek. Anonimowo, bo nie chce, żeby jej córka miała jeszcze większe kłopoty.

Pobicia, wymuszenia i straszenie najmłodszych uczniów są - zdaniem rodziców - na porządku dziennym. - Dziecko nawet nie chciało chodzić do szkoły, takie sytuacje zaistniały - dodaje pani Barbara, matka gimnazjalisty. Kobieta twierdzi, że syn boi się brać do szkoły większe pieniądze, żeby ich nie stracić.

I jedzą bieluń

Sprawą przemocy w gimnazjum zajął się Tygodnik Ciechanowski. Podczas dziennikarskiego śledztwa na jaw wyszła inna sprawa. - Okazało się, że uczniowie zażywają rodzaj bardzo silnej trucizny występującej pod nazwą bieluń dziędzierzawa - mówi redaktor Wiesław Hagedorny.

Bieluń to dość częsta roślina, ale niewiele osób wie o jej właściwościach. Jej nasiona - spożywane w niewielkich ilościach - powodują halucynacje. W większych - śmierć. - To jest podobnie jak z muchomorem, podobnie jak z grzybami wszelkiego rodzaju... że można odlecieć ale już nie wrócić... - tłumaczy psychoterapeuta Robert Rutkowski. Zdaniem rodziców, działkę bielunia można kupić na szkolnym korytarzu. Ponoć za 20-30 złotych.

O tym, że bieluń jest trujący mieszkańcy Ciechanowa mogli przekonać się już kilka razy. Uczniowie gimnazjum numer trzy już trzykrotnie byli notowani przez policję za spożywanie jego nasion. Jedna z uczennic zatruła się bardzo poważnie.

Dyrekcja się wypiera

Dyrektorka gimnazjum twierdzi że wszystko jest w porządku. Bielunia nie rozpoznaje ani na zdjęciach, ani po nasionach. Naciskana przez dziennikarza "Prosto z Polski" zdradza, że w szkole były dwa przypadki zatrucia bieluniem. I jeden przypadek uczennicy gimnazjum, która zatruła się poza budynkiem szkolnym. Jednocześnie zaprzecza, iż ktoś bieluń w szkole rozprowadza. - U nas się nie handluje, przepraszam bardzo, my wiemy co to jest po przypadku kiedy uczennica nasza źle się poczuła... Sprawdziliśmy w internecie - mówi nauczycielka.

Rodzice zarzucają dyrektorce, że zamiata sprawę narkotyków i pobić pod dywan. - Nie zgodzę się z tym, że traktujemy sprawę, jakby w ogóle jej nie było - natychmiast włączony jest wychowawca, rodzic, pedagog - odpiera zarzuty dyrektor szkoły.

Problem bielunia w szkole ponoć został rozwiązany "na godzinach wychowawczych". Ale problem ten jest rzeczywiście poważny. Jak twierdzi Robert Rutkowski, od bielunia ciężko się uzależnić, bo eksperymentów z nim można po prostu nie przeżyć.

Dyrekcja zapowiedziała, że zrobi zebranie wszystkich rodziców. Sprawą zajmuje się też już policja. A rodzice chcą przenosić swoje dzieci do innych szkół.

kaw, jr//kdj
Powiadom znajomego
Dodaj do:
Ćpają i biją. W szkole.http://www.tvn24.pl/8441,1,prosto_z_polski.html
Podyskutuj (2)
22.01.2011 | ~anonimNaiwni
A wy wierzycie w takie głupoty , chodzę do tej szkoły ...
Stał dwa tygodnie i zniknął. Służby nie interweniowały

Stał dwa tygodnie i zniknął. Służby nie interweniowały

Niedziela, 15 stycznia
Przez dwa tygodnie szary hyundai stał na pasie awaryjnym trasy ekspresowej S8 biegnącej przez Warszawę. Był nieoznakowany i nieoświetlony ale ani według policji, ani straży miejskiej samochód nie stanowił zagrożenia dla ruchu. Niedawno auto zniknęło. Jednak jak dowiedział się reporter TVN24, to nie żadna z wymienionych służb go odholowała. Według operatora drogi auto nigdy nie powinno się tam znaleźć.
  czytaj dalej »
Luksusowy "pojazd rozpoznawczy" komendanta

Luksusowy "pojazd rozpoznawczy" komendanta

Niedziela, 15 stycznia
Kosztował prawie 200 tys. zł, ma napęd na cztery koła i bagażnik, który pomieści zaledwie dwa węże gaśnicze. To częściowy opis nowego "wozu strażackiego", a dokładniej "specjalnego pojazdu rozpoznawczego" zakupionego przez podoficerską szkołę Państwowej Straży Pożarnej w Bydgoszczy dla jej komendanta Marka Misia. Sam komendant nie widzi nic złego w zakupie pojazdu, bo - jak twierdzi - ma on służbowe przeznaczenie.
  czytaj dalej »
 
"Dali nadzieję, teraz odbierają"

"Dali nadzieję, teraz odbierają"

Niedziela, 18 grudnia
W marcu w Warszawie powstał pierwszy specjalny ośrodek terapeutyczny dla dzieci niepełnosprawnych. Dla wielu rodziców był on szansą na normalne życie, a dla ich pociech na dobry rozwój. Jednak po zaledwie 10 miesiącach władze placówkę likwidują. Dlaczego? - Bo zmieniła się ustawa - tłumaczą urzędnicy. A rodzice nie potrafią tego zrozumieć i są załamani. "Dali nam nadzieję, a teraz ją odbierają", "Czuję się jakby podcięli mi skrzydła" - żalą się.
  czytaj dalej »
 
Pożar za pożarem. Mieszkańcy mają dość

Pożar za pożarem. Mieszkańcy mają dość

Niedziela, 18 grudnia
Na warszawskiej Pradze doszło do serii niepokojących pożarów. Paliło się 20 kamienic i dziwnym trafem tylko tam, gdzie doszło do reprywatyzacji domów. Wygląda to tak jakby ktoś chciał się pozbyć lokatorów zajmujących prywatne - obecnie - kamienice. Hipotezy takiej nie wyklucza nawet policja. Nie zmienia to jednak w niczym faktu, że zima za pasem a wielu ludzi - ofiar pożarów - nie ma prądu, gazu ani centralnego ogrzewania.
  czytaj dalej »
Czyj był trzeci kieliszek? Awans w straży miejskiej

Czyj był trzeci kieliszek? Awans w straży miejskiej

Piątek, 16 grudnia
Awans jako forma kary dla niesfornego pracownika? Burmistrz Lęborka mianował komendantem straży miejskiej funkcjonariusza, za którym ciągnie się sprawa tajemniczej alkoholowej libacji.
  czytaj dalej »
 
Białaczka po urodzeniu dziecka. "To był szok"

Białaczka po urodzeniu dziecka. "To był szok"

Piątek, 8 grudnia
O tym, że choruje na ostrą białaczkę szpikową dowiedziała się 6 tygodni po urodzeniu drugiego synka. Najpiękniejszy czas w życiu kobiety, w jej przypadku stał się koszmarem. Radość z narodzin przesłoniła choroba nowotworowa. Chłopcy zostali pod opieką taty, pani Wiesława walczy o życie w Klinice Hematologii i Transplantologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. Jest już po dwóch chemioterapiach i wciąż szuka dawcy szpiku kostnego.
  czytaj dalej »
 
Śmieci w dołach. "Wypierniczyli, bo się przesiać nie chciało"

Śmieci w dołach. "Wypierniczyli, bo się przesiać nie chciało"

Piątek, 6 grudnia
Miała być najnowocześniejsza na wschód od Wisły sortownia śmieci, a jest śmietnisko i zakopywanie odpadów w ziemi. W Studziankach na Podlasiu wciąż trwa budowa zakładu, choć udowodniono, że już złamano tam prawo. Śmieci - zamiast utylizować - wrzucano do dołów bez żadnych osłon chroniących przed skażeniem. A wszystko to w sąsiedztwie Puszczy Knyszyńskiej i obszarów chronionych programem Natura 2000.
  czytaj dalej »
 
Samowola po góralsku. Syn burmistrza buduje

Samowola po góralsku. Syn burmistrza buduje

Piątek, 2 grudnia
Syn burmistrza Zakopanego kupił na niezwykle atrakcyjnym terenie stary drewniany domek. W tajemniczych okolicznościach budynek spłonął, a właściciel postanowił odbudować go w "nieco" zmienionej formie. Betonowy kolos nie przypomina zakopiańskiej architektury, jest więc niezgodny z prawem. Ale rośnie w oczach, a nadzór budowlany rozkłada ręce.
  czytaj dalej »
 
Zdali egzaminy, dyplomów nie dostali. "To skandal"

Zdali egzaminy, dyplomów nie dostali. "To skandal"

Piątek, 2 grudnia
- Proszę wziąć numer konta i dać tytuł: "Zadośćuczynienie za świństwa wyrządzone Wyższej Szkole Menedżerskiej w Legnicy, która jest sprawiedliwą uczelnią (...) I wpłacam niniejszym 600 tys. złotych - uniżony sługa (…) Maciej Wowk" - usłyszał od prorektora uczelni pan Maciej, który wraz z innymi studentami nie może doprosić się o swój dyplom licencjacki. Podejrzewają oni, że uczelnia blokuje ich wydanie, ponieważ kontynuują studia w innej szkole. Władze Szkoły odpierają zarzuty i twierdzą, że winni są sami studenci, którzy nie spełnili "podstawowych obowiązków". Jakich? Nie chcą ujawnić.
  czytaj dalej »
 
1 2 3 4 5 ... 
 
żądam przywrócenia magazynu "Prosto z polski" świat według ...
... Jacka jest do bani jeśli nie to przestaję oglądać TVN24
20.12.2011 | ~maniek
(3)
Prosto z Polski jedyny nr prowadzący i ciekawe sprawy.. ...
(2)
To co Nadleśnictwo wyprawia w Janowie woła o pomstę do ...
(10)
Wstrząsnął mnie ten materiał i wyznanie zony z Lublina. ...
(36)
Jestem zbulwersowany sposobem przedstawienia sprawy przez ...
(3)
WITAM ja też się pytam gdzie jest mój ulubiony ...
(2)
A ja się pytam, gdzie jest pan Ryszard Cebula? czy to ...
(1)