"Jeśli nie będziemy rozmawiać, dojdzie do wojny domowej"

TVN
Poniedziałek, 21 września

Grzegorz Napieralski przekonuje, że jego partia nie zawarła koalicji z PiS. - Chcecie wmówić Polakom nieprawdziwą koalicję. Coś, czego nie ma - powiedział do prowadzących program "Teraz My". Chwilę później oświadczył jednak, że jeśli partie w parlamencie nie będą ze sobą rozmawiać to dojdzie do wojny domowej.
Gdy lewica pomogła partii Jarosława Kaczyńskiego podtrzymać weto prezydenta ws. ustawy medialnej, a SLD i PiS porozumiały się w sprawie składu rady nadzorczej TVP w prasie pojawiły się spekulacje, że to zapowiedź trwałej współpracy. Media donosiły także, że w tej sprawie rozmawiać mieli Włodzimierz Czarzasty z SLD oraz Adam Lipiński z PiS. Aleksander Kwaśniewski zaś międzypartyjne porozumienie nazwał "wydarzeniem, które dalece wykracza poza kwestię medialną".

Koalicja niemożliwa

Z tymi twierdzeniami zupełnie nie zgadza się szef SLD. - Chcecie wmówić Polakom nieprawdziwą koalicję z PiS. Chcecie wmówić coś, czego nie ma - ocenił Napieralski. - Nie układamy się, tylko razem wyrzuciliśmy złą ustawę do kosza. My wspólnie nie działamy, bo za wiele nas różni - dodał.

Jego zdaniem, równie dobrze można mówić o koalicji PiS i PO. - Ciekawe jest to, że kiedy Platforma Obywatelska głosuje razem z Prawem i Sprawiedliwością nad ustawami, które rzeczywiście zmieniają ustrój naszego kraju, to nikt nie mówi, że jest koalicja "POPiSu" - ripostował poseł.

Prawo demokracji

Napieralski podkreślił też, że nie było żadnych rozmów pomiędzy partiami (w których miał uczestniczyć Czarzasty i Lipiński), a przynajmniej nic mu o tym nie wiadomo. - Nie upoważniałem ich do prowadzenia jakichkolwiek rozmów koalicyjnych - oznajmił.

Chwilę później stwierdził jednak, że żyjąc w wolnym kraju międzypartyjne rozmowy w Sejmie są czymś naturalnym. - W parlamencie trzeba rozmawiać. Jeżeli dzisiaj będziemy mówili, tak jak kiedyś Jarosław Kaczyński i Roman Giertych: "z tymi nie, z tymi tak", to doprowadzimy to faktycznie dojdzie do wojny domowej - stwierdził.

Różnic wiele

Napieralski, mimo kontrargumentów dziennikarzy uparcie trwał przy swoim zdaniu, że koalicja z partią Jarosława Kaczyńskiego jest niemożliwa. - PiS to całkowicie inna partia. Wiele nas dzieli - stosunek do historii, Unii, kwestii społecznych - wymieniał.

Na tym różnice według szefa SLD się jednak nie kończą. "Problem" tkwi także w samych osobach liderów partii. - Ja otwarty – Kaczyński patrzący do tyłu - powiedział.

nsz//kwj
Powiadom znajomego
Dodaj do:
"Jeśli nie będziemy rozmawiać, dojdzie do wojny domowej"http://www.tvn24.pl/7724,1,terazmy.html
Podyskutuj (6)
02.10.2009 | ~wasNaród podzielony ! skłócony ! lont czerwony !
Waśniami między- partyjnymi , co przykro - to moje zdanie ...
 
Panie Morozowski, mowi sie SWOIM PRACOWNIKOM, a nie ...
... "pracowniką".....uslyszalem raz, pomyslalem - przejezyczenie....a za kilka minut znow, czyli norma?
10.02.2012 | ~mibo
(1)
Mam wrażenie, że ten Pan jakoś dziwnie się zachowuje. ...
(1)
kara śmierci nie, bo już dawno ludzkość to potępiła, ...
(2)
nie dla Wlldsteina. Z tymi poglądami to do opery robić ...
(1)
pan twierdzi że innych nie należy szanowac bo nie mają ...
(3)
Morozowski powinien czytac komentarze na jego temat - moze ...
(1)
Szkoda, że z Morozowskim!
(1)
żyje Kaczyński Polska nie jest niepodległa. To piekło, ...
(1)