Fakty
Skarb państwa?
14.02 | Opozycja żąda wyjaśnień i wzywa minister Muchę... 

Karty na stół
14.02 | A u nas prawda, która jest brutalna i premier,... 

Kibol potrafi
14.02 | Kibole Arki Gdynia kontra piłkarze Lechii... 

Wymiar sprawiedliwości
14.02 | Spędził 17 miesięcy w areszcie, oskarżony o... 

Bez wyjścia
14.02 | Mama półrocznej Magdy nie weźmie udziału w... 

Człowiek z gór
14.02 | Kim jest turysta znaleziony w Tatrach? Spał w... 

Telewidzowie mogą się skontaktować z redakcją:

tel.: (+48 22) 324 24 24
kontakt@tvn24.pl
 
Tagi: pożar
17:50, 30.01.2010 /Kontakt TVN24, TVN24, PAP

"Usłyszeliśmy straszny huk.
Nie wiedzieliśmy co się dzieje"

6 OSÓB RANNYCH, EWAKUOWANO 2 BLOKI, 400 MIESZKAŃCÓW

TVN24
Być może była to awaria magistrali gazowej średniego ciśnienia. Efekt? Eksplozja i sześć osób rannych w wyniku pożaru, jaki po niej wybuchł. Stało się to w sobotę rano w Szczecinie. W sumie ewakuowano dwa sąsiednie bloki - razem kilkaset osób musiało opuścić swoje domy. Gaz najprawdopodobniej wybuchł w piwnicy, do której dotarł rozmaitymi nieszczelnościami w instalacjach z zewnątrz budynku. Sprawę bada już szczecińska prokuratura.
"Usłyszałam wybuch. I więcej nic"
Zastępca Komendanta Mariusz Godlewski
W jednym z mieszkań w Przemyślu wybuchł pożar. W środku znajdowało się... czytaj więcej »
Lekarz, Marcin Zalew mówi o stanie dzieci przebywających w szpitalu (TVN24)
Wielki wybuch w bloku w Szczecinie
Informację o pożarze w bloku na ul. Matejki otrzymaliśmy na Platformę Kontakt TVN24.

Ogień wybuchł w dwóch mieszkaniach na parterze. Straż pożarna otrzymała zgłoszenie kilka minut po godzinie 8 rano. Na miejsce przyjechało dziesięć jednostek straży pożarnej oraz pięć karetek pogotowia.

Pożar wybuch najprawdopodobniej w piwnicy wieżowca - poinformował rzecznik Państwowej Straży Pożarnej Paweł Frątczak. Wcześniejsze informacje mówiły, że gaz wybuchł w mieszkaniu.

Rozszczelnienie gazociągu

Najprawdopodobniej doszło do rozszczelnienia gazociągu średniego ciśnienia.

Jak relacjonowała dziennikarka TVN24 Alicja Rucińska, ta nieszczelność nie znajduje się w żadnym z budynków. I dlatego jest problem z ustaleniem miejsca, gdzie ten gaz się ulatniał.

A gaz ulatniał się np. studzienkami kanalizacyjnymi i dotarł do piwnicy budynku. - W momencie rozszczelnienia to poszło wszystkimi technicznymi drogami: tunele kablowe studzienki, inne media, i właśnie tędy się ten gaz przedostawał - mówił podczas konferencji prasowej Mariusz Godlewski, zastępca komendanta PSP Komendy Miejskiej.

Ciężkie poparzenia

Rannych zostało sześć osób, w tym dwójka dzieci. Dwie osoby są w stanie ciężkim. Ranni - kobieta i mężczyzna zostali przewiezieni do specjalistycznego szpitala w Gryficach, gdzie leczone są ciężkie poparzenia. Jak poinformował ordynator oddziału w gryfickim szpitalu dr Andrzej Krajewski stan młodej kobiety przewiezionej do placówki jest bardzo ciężki. Lekarze oceniają, że ma oparzenia na 90 proc. powierzchni ciała.

Dwójka rannych dzieci przebywa w Szpitalu Dziecięcym w Szczecinie. Jak poinformował w TVN24 lekarz z tego szpitala, Marcin Zalew, stan tych dzieci jest dobry. - Te dzieci bezpośrednio nie uległy wypadkowi, były z wyższych pięter tego budynku, tylko przeniesione przez kłęby dymu przez rodziców - wyjaśnił lekarz.

Nie wiadomo jednak jak długo dzieci przebywały w zadymieniu, dlatego ze względu na podejrzenie zatrucia tlenkiem węgla, zostały zatrzymane w szpitalu. Jak poinformował lekarz, u dzieci wykonano już oznaczenie substancji, które może świadczyć o takim zatruciu, ale na szczęście jest ujemne.

Wielka ewakuacja

Z bloku, w którym wybuchł pożar ewakuowano 60 osób. W chwili obecnej przebywają one w pobliskiej szkole, gdzie zapewniono im ciepły posiłek.

Niedługo potem ewakuowano także drugi, sąsiedni wieżowiec. Jak wyjaśnił Frątczak, również w tym bloku - podobnie stwierdzono przekroczenie stężenia gazu. Ewakuowano ludzi z 65 mieszkań.

W sumie jest to kilkaset osób.

Wybuch pobudka

Wiele z mieszkańców bloku przy ulicy Matejki zostało obudzonych przez wybuch. - Obudził nas wstrząs i huk - mówiła jedna z mieszkanek. - Usłyszałam silny wybuch, wydawało mi się, że to po sąsiedzku, nie w naszym bloku. (...) Słyszę krzyk i tupot ludzi (biegnących z góry po schodach) - dodała kolejna.

Nie mają nadziei na szybki powrót do domu. - Najprawdopodobniej dzisiaj nie wrócimy do mieszkań.

kj ram
Dodaj do:
"Usłyszeliśmy straszny huk. Nie wiedzieliśmy co się dzieje"http://www.tvn24.pl/28385,1640769,0,1,uslyszelismy-straszny-huk-nie-wiedzielismy-co-sie-dzieje,kontakt_detal.html
Powiadom znajomego
Podyskutuj (26)
30.01.2010 | ~uyjkjyuuikmA
jeden z niepewnych jeszcze kandydatów na prezydenta ...

Pozostałe informacje
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
1 2 3 4 5 ... 
 
Co sie dzieje z dziennikarzami tvn24, dopiero "popisała ...
... się" Kolendra-Zalewska, a dziś Justyna Pochanke! Pani Justyno po co Pani zaprasza do programu rozmówców. Jest Pan tak mądra, że nie da nikomu dojść do głosu! ...
08.02.2012 | ~sylbor5
(7)
Nie mogę uwierzyć żę Whitney nie żyje,,,pięknie ...
(3)
Dyskoteki już nie będą takie same.. Hit dyskotek I wanna ...
(1)
[*][*]
(1)
cyt. "zeznania rzecznika rządu spowodowały, że prokuratura ...
(1)
zenujace sceny z rozmowy Kolendy-Zalewskiej i ...
(20)
Czy w tak traumatycznych chwilach ojciec madzi pozwolil ...
(1)
Dziś w maximusie ogłoszono alarm bombowy i zamknięto ...
(1)
Informacje dnia
Fotogalerie