Joanna Kryńska









Absolwentka dziennikarstwa i nauk politycznych. W TVN24 pracuje od listopada 2005 roku. Reporterka a od niedawna także prezenterka "Prosto z Polski".

Redakcja informuje, że nie odsyła materiałów nadesłanych przez widzów
Obraz świata
Lekarz wygrał proces o mobbing
10.11 | Doktor Janusz Pająk jako pierwszy lekarz na... 

Przez telefon uratował niemowlę
7.11| Aspirant Sławomir Ropela, dyżurny komendy policji... 

Podejrzany na wolności
20.11 | Według policji Rafał R. (pseudonim... 

Nie wie kim jest. Pamięta tylko wojnę
03.11 | Nie wie kim jest, jak się nazywa, gdzie mieszka... 

Telewidzowie mogą się skontaktować z redakcją:

 

"Zaatakowani przez bandytów"

TVN24
Poniedziałek, 21 kwietnia

Białystok i brutalne pobicie dwóch 16-latków. 10. zamaskowanych mężczyzn z pałkami i kastetami napadło na  młodych chłopców. Policja wykazała się refleksem, w ciągu kilkudziesięciu minut zatrzymała całą grupę, tyle, że prokuratura kolejnego dnia ich wypuściła.
Dla Bartka i Andrzeja to miał być zwykły wieczór. Wyszli na spacer z psem, kiedy otoczyła ich grupa zamaskowanych mężczyzn.

- Uciekaliśmy pod klatkę kolegi. Jego tam pobili, a mnie dorwali na przystanku - mówi jeden z chłopaków. Ten pierwszy dostał pałką i połamali mu palce, drugiemu poparzyli oczy gazem. Całe zajście zauważyli, na szczęście, sąsiedzi i natychmiast wezwali policję. Funkcjonariusze szybko ruszyli do akcji i złapali dziesięciu bandytów.

Chłopcy odetchnęli z ulgą, ale nie na długo. Po 24. godzinach prokuratura całą grupę wypuściła.

Prokuratura po stronie przestępców?

Teraz poszkodowani boją się wyjść na ulicę - bo ich oprawcy mogą się zemścić za zatrzymanie przez policję. Andrzej nie chce nawet rozmawiać z mediami, żeby nie dawać pretekstu do kolejnego pobicia.

Prokuratura uznała, że wystarczającym środkiem zapobiegawczym będzie policyjny dozór i 2 tys. poręczenia majątkowego. Tyle, że bandyci wyszli zanim je jeszcze wpłacili. Dla rodzin chłopców zakrawa to o absurd. - Teraz ci bandziorzy są kompletnie bezkarni - uważa matka jednego z pobitych.

Prokuratura próbuje wybrnąć z sytuacji i mówi, że nie ma stuprocentowej pewności co do tego, że zatrzymani zostali właściwi mężczyźni. Policja odpowiada jednoznacznie: - Oni się do tego przyznali. A sprawa nadal jest w toku.

ŁUD//tr
Powiadom znajomego
Dodaj do:
"Zaatakowani przez bandytów"http://www.tvn24.pl/2721,1,prosto_z_polski.html
Podyskutuj (2)
24.04.2008 | ~pisowiecPIS walczył z BANDYTYZMEM - wyborcy wybrali liberalizację wymiaru sprawiedliw.
ODRZUCILI walkę z patologią - MACIE TO CZEGO CHCIELISCIE!
Groźny przestępca "z braku przesłanek" nie pójdzie do aresztu

Groźny przestępca "z braku przesłanek" nie pójdzie do aresztu

Piątek, 20 listopada

Według policji Rafał R. (pseudonim „Zając”) jest jednym z najbardziej groźnych przestępców w Warszawie. Mimo to - podejrzewany m.in. o pobicie, kradzieże japońskich aut i udział w ganku - „Zając” nadal jest na wolności. Prokurator wnioskował o zastosowanie tymczasowego aresztu, ale Sąd Rejonowy w Wołominie wniosek odrzucił. Decyzja ta budzi zdziwienie, bo mężczyzna wielokrotnie uciekał policji – za jedną z takich ucieczek dostał wyrok.
  czytaj dalej »
 
Skrzywdzili ją lekarze. Dwa razy

Skrzywdzili ją lekarze. Dwa razy

Czwartek, 19 listopada

Pani Sonia z Katowic spadła z krzesła i złamała rękę. Niestety, kość nie chciała się zrosnąć i trzeba było wstawić specjalny drut, który miał w tym pomóc. Ale po jakimś czasie przebił skórę i wypadł. Podczas naprawiania tego błędu lekarze pomylili się po raz drugi i wszyli kobiecie w ranę gazik. Do tej pory kobieta nie otrzymała ani odszkodowania, ani przeprosin. Teraz walczy o rekompensatę przed sądem.
  czytaj dalej »
 

"Wstyd i hańba". Banku czy dłużnika?

Środa, 18 listopada

Krzyki, wyzwiska i groźby - to metody windykacji długów w wykonaniu pracowników Eurobanku. Pan Włodzimierz chciał odroczyć spłatę raty kredytu. Zamiast ugody czy chociaż negocjacji otrzymał serię grubiańskich telefonów.
  czytaj dalej »
 
Ćpają i biją. W szkole.

Ćpają i biją. W szkole.

Wtorek, 17 listopada

Czym na tle innych szkół wyróżnia się gimnazjum numer 3 w Ciechanowie? Zdaniem części rodziców i jego uczniów, na szkolnych korytarzach panuje terror, a na dodatek uczniowie handlują i odurzają się nasionami bielunia dziędzierzawy.
  czytaj dalej »
 
Dyspozytorka sprawdzała trzeźwość. Pacjent zmarł

Dyspozytorka sprawdzała trzeźwość. Pacjent zmarł

Poniedziałek, 16 listopada

Kilkaset metrów od szpitala w Tarnobrzegu na ulicy znaleziono mężczyznę. Przypadkowe osoby podjęły reanimację i zadzwoniły na pogotowie z prośbą o jak najszybszy przyjazd karetki. Dyspozytorka przed wysłaniem ratowników zawiadomiła jednak policję, bo chciała się upewnić, czy nieprzytomny mężczyzna nie jest pijany. Nie był. Nie udało się go jednak odratować. Sprawę bada prokuratura.
  czytaj dalej »
 
Szpital odesłał dziecko z A/H1N1

Szpital odesłał dziecko z A/H1N1

Piątek, 13 listopada

Matka małej Poli zmuszona była na własny koszt wykonać test na A/H1N1, bo szpital zakaźny uznał, że nie było powodów do hospitalizacji dziecka. Okazało się, że system diagnozowania nowej grypy zawodzi, a lekarze narazili postronnych ludzi na zakażenie się wirusem. Choć - jak twierdzi specjalista z Centrum Zdrowia Dziecka - hospitalizacja w przypadku Poli była zbędna.
  czytaj dalej »
 
Niemal zginął, bo był z innego osiedla

Niemal zginął, bo był z innego osiedla

Czwartek, 12 listopada

Przed trzema laty 20-letni wówczas Jarek został brutalnie pobity przez grupę osób. Naraził im się, bo był z innego osiedla. Od tamtej pory sprawa jest w toku, a sprawcy nadal nie usłyszeli wyroku.
  czytaj dalej »
 
Kartki, które leczą

Kartki, które leczą

Wtorek, 10 listopada

Kwiaty dla promotora pracy magisterskiej? Studenci i naukowcy Uniwersytetu Łódzkiego rezygnują z tej praktyki. To nie wyraz buntu, a chęć niesienia pomocy. Zamiast bukietów wolą kartki narysowane przez chore na nowotwory dzieci. Pieniądze ze sprzedaży zostaną przeznaczone na lekarstwa, których nie sfinansuje Narodowy Fundusz Zdrowia.
  czytaj dalej »
 
Matka: może przykuć się do kaloryfera, jak NFZ nie zapłaci

Matka: może przykuć się do kaloryfera, jak NFZ nie zapłaci

Piątek, 6 listopada

NFZ zakręcił kurek i od października niepełnosprawne dzieci nie są rehabilitowane w Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Urzędnicy mówią, że trzeba było rozsądniej wydawać pieniądze. A rodzice pytają: gdzie rozsądek, skoro nasze dzieci powinny systematycznie ćwiczyć?
  czytaj dalej »
 
1 2 3 4 5 ... 
 
Pani jątrzy napuszcza, jak zwykle nic nie wyjaśnia. Panią ...
... Gosię z dzićmi proszę zabrać do siebie.
16.10.2009 | ~irasiad
(2)
Co sądzicie o Joannie Kryńskiej, prowadzącej tej magazyn ...
(224)
jest bardziej atrakcyjny sposób ,to za czasów waszej ...
(1)
Witam Właśnie oglądam Państwa program na temat eurobanku ...
(2)
zabrali jej dwójkę za to że w rodzinie jest bieda ...
(13)
to jest skandal na cala Polske. Pani Joasiu nich pani ...
(1)
Półmetek rządu Tuska to fatalny okres dla Polski - to ...
(2)