Ryszard Cebula









Pracę w mediach rozpoczął tuż po studiach w 1990 roku w Radiu RMF FM. Do TVN trafił w 2002 roku, gdzie przez 8 lat prowadził program UWAGA przygotowując jednocześnie reportaże interwencyjne. Obecnie prowadzi i przygotowuje magazyn "Prosto z Polski".

Redakcja informuje, że nie odsyła materiałów nadesłanych przez widzów
Obraz świata
Staniszkis: Fotyga nie powinna być szefową MSZ
08.09 | - Anna Fotyga nie powinna być ministrem spraw... 

Tragedia wisiała na włosku
22.09 | - Ta tragedia wisiała na włosku. Tam zawsze... 

Osuwiskowa niemoc
23.03| Od ponad pół roku wójt Uniejowic na Dolnym... 

Co z polską koleją?
04.01 | Kontakt TVN24 pęka w szwach od materiałów... 

Miała stracić nóżki, a tańczy i śpiewa
12.10| Brudna, wyziębiona, odwodniona. Przez 6 dni... 

Telewidzowie mogą się skontaktować z redakcją:

 

Sprzedali mu mieszkanie z lokatorem

TVN24
Piątek, 24 czerwca

Mieszkał w tym spółdzielczym mieszkaniu od 14 lat, ale zebrał pieniądze i je wykupił. Po czym dowiedział się, że lokal... wcale nie należy do niego. Mieszkanie ma obciążoną hipotekę i drugiego właściciela. Lokator o tym nie wiedział, bo notariusz sporządzający dokumenty nie sprawdził, czy mieszkanie ma założoną księgę wieczystą.
Jan Ryłów od 14 lat zajmował spółdzielcze mieszkanie w Szczecinie. W 1997 roku spółdzielnia zleciła firmie deweloperskiej remont bloku, a w rozliczeniu usługi przekazała jej tytuł własności kilku mieszkań - m.in. tego zajmowanego przez Ryłowa. W porozumieniu ze spółdzielnią mężczyzna odkupił je od dewelopera.

Akt notarialny został podpisany w 2000 roku - po całkowitym rozliczeniu między spółdzielnią a firmą deweloperską. Notariusz, który sporządzał akt, zapewniał, że mieszkanie nie ma założonej księgi wieczystej. Jak się jednak okazało, księga była, a w niej wpisany inny właściciel - syn dewelopera, który sprzedawał lokal.

Mieszkanie sprzedane podwójnie

Podczas sprzedaży lokalu deweloper zatem poświadczył nieprawdę. - Złożył fałszywe oświadczenie co do tego, że lokal nie posiada księgi wieczystej, podczas gdy ona istniała od 1998 roku - tłumaczy prawnik Jana Ryłowa.

Mieszkanie zostało zatem sprzedane podwójnie, co doprowadziło do tego, że lokalem zaczęli interesować się wierzyciele nieuczciwego dewelopera. Do drzwi Ryłowa zapukał komornik.

Notariusz, który sporządzał akt, nie chce rozmawiać o sprawie. Deweloper też zniknął, zamknął siedzibę i ślad po nim zaginął. Do winy nie poczuwa się również spółdzielnia mieszkaniowa, tłumacząc, że Ryłów umowę podpisał z deweloperem, a nie z nimi.

Na razie mężczyzna nie wyobraża sobie, by miał opuścić mieszkanie. Planuje złożyć w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury. Egzekucję lokalu wstrzymał też komornik, bo wobec dewelopera toczą się jeszcze inne sprawy dotyczące oszustwa.

jk//sk
Powiadom znajomego
Dodaj do:
Sprzedali mu mieszkanie z lokatoremhttp://www.tvn24.pl/14248,1,prosto_z_polski.html
Podyskutuj (1)
25.06.2011 | ~wirtuozdobre
jak Polska dluga i szeroka tak walów ci i u nas nie brakuje
Prezydent ponad "durnymi" przepisami

Prezydent ponad "durnymi" przepisami

Niedziela, 19 lutego

Nie zamierza przestrzegać "durnego" prawa i respektować "durnych" wyroków sądu - tak prezydent Lubina, Robert Raczyński, komentuje swoją decyzję o przyjęciu na stanowisko swojego doradcy byłego naczelnika jednego z wydziałów Urzędu Miejskiego, skazanego prawomocnym wyrokiem za łamanie m.in. ustawy kominowej. Urzędnik ustąpił ze stanowiska na kilkanaście dni, po czym wrócił i obecnie zajmuje się prawie tym samym, za co został skazany.
  czytaj dalej »
Z siekierą na komornika. Przez pomyłkę

Z siekierą na komornika. Przez pomyłkę

Niedziela, 19 lutego

Nie ma dłużnika, nie ma długu - za to jest wina i wyrok. Wracamy do sprawy rolnika spod Siemiatycz niesłusznie oskarżonego o niepłacenie alimentów. Okazało się , że komornik, który przyszedł do niego wyegzekwować dług pomylił się , bo chodziło o Mariana Borzyma ze wsi Borzymy, ale innego Mariana Borzyma. Komornik nie sprawdził jednak numeru PESEL rzekomego dłużnika i teraz rolnik, musi się tłumaczyć przed sądem, że pogonił z siekierą nachodzącego go funkcjonariusz publicznego.
  czytaj dalej »
 
Bezdomni na bruk. "U nas ludzie nie zamarzają"

Bezdomni na bruk. "U nas ludzie nie zamarzają"

Niedziela, 19 lutego

W środku srogiej zimy władze Kamiennej Góry zamknęły schronisko dla bezdomnych. Na bruku znalazło się ponad 20 bezdomnych, w tym niepełnosprawni. Przytułek zorganizował jeden z miejscowych księży, w budynkach wynajętych od starostwa. Problem w tym, że wynajął je na magazyn żywności i w momencie, gdy do budynku sprowadzili się bezdomni, władze starostwa nakazały im się wyprowadzić. Obecnie, w zamian za remont, znaleźli schronienie w pensjonacie w Wojcieszowie. Jednak panujące tam warunki również pozostawiają wiele do życzenia.
  czytaj dalej »
 
Stał dwa tygodnie i zniknął. Służby nie interweniowały

Stał dwa tygodnie i zniknął. Służby nie interweniowały

Niedziela, 15 stycznia
Przez dwa tygodnie szary hyundai stał na pasie awaryjnym trasy ekspresowej S8 biegnącej przez Warszawę. Był nieoznakowany i nieoświetlony ale ani według policji, ani straży miejskiej samochód nie stanowił zagrożenia dla ruchu. Niedawno auto zniknęło. Jednak jak dowiedział się reporter TVN24, to nie żadna z wymienionych służb go odholowała. Według operatora drogi auto nigdy nie powinno się tam znaleźć.
  czytaj dalej »
Luksusowy "pojazd rozpoznawczy" komendanta

Luksusowy "pojazd rozpoznawczy" komendanta

Niedziela, 15 stycznia
Kosztował prawie 200 tys. zł, ma napęd na cztery koła i bagażnik, który pomieści zaledwie dwa węże gaśnicze. To częściowy opis nowego "wozu strażackiego", a dokładniej "specjalnego pojazdu rozpoznawczego" zakupionego przez podoficerską szkołę Państwowej Straży Pożarnej w Bydgoszczy dla jej komendanta Marka Misia. Sam komendant nie widzi nic złego w zakupie pojazdu, bo - jak twierdzi - ma on służbowe przeznaczenie.
  czytaj dalej »
 
"Dali nadzieję, teraz odbierają"

"Dali nadzieję, teraz odbierają"

Niedziela, 18 grudnia
W marcu w Warszawie powstał pierwszy specjalny ośrodek terapeutyczny dla dzieci niepełnosprawnych. Dla wielu rodziców był on szansą na normalne życie, a dla ich pociech na dobry rozwój. Jednak po zaledwie 10 miesiącach władze placówkę likwidują. Dlaczego? - Bo zmieniła się ustawa - tłumaczą urzędnicy. A rodzice nie potrafią tego zrozumieć i są załamani. "Dali nam nadzieję, a teraz ją odbierają", "Czuję się jakby podcięli mi skrzydła" - żalą się.
  czytaj dalej »
 
Pożar za pożarem. Mieszkańcy mają dość

Pożar za pożarem. Mieszkańcy mają dość

Niedziela, 18 grudnia
Na warszawskiej Pradze doszło do serii niepokojących pożarów. Paliło się 20 kamienic i dziwnym trafem tylko tam, gdzie doszło do reprywatyzacji domów. Wygląda to tak jakby ktoś chciał się pozbyć lokatorów zajmujących prywatne - obecnie - kamienice. Hipotezy takiej nie wyklucza nawet policja. Nie zmienia to jednak w niczym faktu, że zima za pasem a wielu ludzi - ofiar pożarów - nie ma prądu, gazu ani centralnego ogrzewania.
  czytaj dalej »
 
Czyj był trzeci kieliszek? Awans w straży miejskiej

Czyj był trzeci kieliszek? Awans w straży miejskiej

Piątek, 16 grudnia
Awans jako forma kary dla niesfornego pracownika? Burmistrz Lęborka mianował komendantem straży miejskiej funkcjonariusza, za którym ciągnie się sprawa tajemniczej alkoholowej libacji.
  czytaj dalej »
 
Białaczka po urodzeniu dziecka. "To był szok"

Białaczka po urodzeniu dziecka. "To był szok"

Piątek, 8 grudnia
O tym, że choruje na ostrą białaczkę szpikową dowiedziała się 6 tygodni po urodzeniu drugiego synka. Najpiękniejszy czas w życiu kobiety, w jej przypadku stał się koszmarem. Radość z narodzin przesłoniła choroba nowotworowa. Chłopcy zostali pod opieką taty, pani Wiesława walczy o życie w Klinice Hematologii i Transplantologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. Jest już po dwóch chemioterapiach i wciąż szuka dawcy szpiku kostnego.
  czytaj dalej »
 
1 2 3 4 5 ... 
 
żądam przywrócenia magazynu "Prosto z polski" świat według ...
(3)
Prosto z Polski jedyny nr prowadzący i ciekawe sprawy.. ...
(2)
To co Nadleśnictwo wyprawia w Janowie woła o pomstę do ...
(10)
Wstrząsnął mnie ten materiał i wyznanie zony z Lublina. ...
(36)
Jestem zbulwersowany sposobem przedstawienia sprawy przez ...
(3)
WITAM ja też się pytam gdzie jest mój ulubiony ...
(2)
A ja się pytam, gdzie jest pan Ryszard Cebula? czy to ...
(1)