Szkło kontaktowe
Idzie wiosna?
22.02| Bocian już jest... 

Pasażer
22.02| Cezary Grabarczyk ma teraz dużo czasu, by... 

Wyłączony
22.02| Ludwik Dorn wyraźnie poruszony bieżącymi... 

Refleks
22.02| Zbigniew Ziobro też nie poddaje się spadającym... 

Kolacyjka
22.02| Znane są już szczegóły planowanego spotkania... 

Widać!
22.02| Ryszard Kalisz zdradza szczegóły swojej diety. 

Fakty
Prosto w oczy
22.02 | Ruszył przegląd kadr ministerialnych. Rano u... 

Próba sił
22.02 | Gdzie są granice koalicyjnej wytrzymałości?... 

100 pytań do
22.02 | Praca wre - zapewnia minister zdrowia w... 

Prawo sądu
22.02 | Sąd zarządza dozór, a prawnicy wysoko unoszą... 

Wybór Rosji
22.02 | Do lokalu wyborczego nie mogą jechać, bo nie... 

Wodowskaz
22.02 | Topniejący lód i wzbierający strach. Czy odwilż... 

 
01.02.2011
LIGA NARODÓW
Jacek Stawiski
Wnioski z rewolucji
Dwa wnioski nasuwają mi się obserwując poruszenie w krajach Maghrebu i Bliskiego Wschodu. Po pierwsze, kruszą się fundamenty, na których oparta była stabilizacja Bliskiego Wschodu. Jest bardzo dużo niewiadomych w obecnej sytuacji. Najwięcej obaw związanych jest z przyszłością Egiptu. Możliwe, że w Kairze obejmą rządy, z mandatu demokratycznego, islamiści, którzy zupełnie inaczej wyobrażają sobie rolę ich kraju na regionalnej szachownicy.
W pamięci powraca przełomowy rok 1979 r. Wtedy właśnie w Iranie na fali rewolucyjnego zrywu przeciwko pro-amerykańskiemu autokracie do władzy doszła irańska teokracja. Teheran od ponad 30 lat zainteresowany jest eksportem islamskiego radykalizmu do państw sąsiednich, wyparciem wpływów zachodnich z Zatoki Perskiej i Bliskiego Wschodu oraz zniszczeniem państwa żydowskiego. Jednocześnie właśnie w 1979 r. Izrael i Egipt podpisały porozumienie pokojowe, które nadal stanowi filar pokoju na Bliskim Wschodzie. Żadna koalicja antyizraelska ze strony sąsiadów arabskich nie ma szans na powodzenie, jeśli neutralność zachowuje najpotężniejszy państwo regionu – Egipt. Rząd Mubaraka stanowił także silną zaporę przed wpływami irańskimi na Bliskim Wschodzie, dlatego właśnie i Waszyngton, i Izrael, i Europa, wspierała Mubaraka a dzisiaj ani nie chcą przyspieszać jego obalenia w poczuciu pewnej solidarności z sojusznikiem, ani nie chcą też bronić jego autokratycznego reżimu. Dojście do władzy islamistów w Egipcie oznacza ponowienie zagrożenia z 1979 r. Radykalne rządy w Kairze to potężne niebezpieczeństwo dla pokoju. Premier Netanjahu widzi to zagrożenie i poufnym wystąpieniu dla zagranicznych dziennikarzy rysuje tak obecny kryzys: w 1978 r. mieliśmy sojusznika muzułmańskiego w Zatoce Perskiej, mieliśmy doskonałe stosunki, wymianę handlową, wojskową. W 1979 r. ten kraj zapowiedział, że będzie dążył do zniszczenia nas – ten kraj to Persja-Iran. W 2009 r. mieliśmy dużego sojusznika muzułmańskiego, wymianę wojskową, kilkaset tysięcy turystów izraelskich wyjeżdżało tam na wakacje. W 2010 r. ten kraj nazwał Izrael państwem terrorystycznym i zbliżył się do Iranu i Syrii. Tym państwem jest Turcja. W 2010 r. mieliśmy sojusznika i pokój z dużym państwem muzułmańskim. Trzydzieści lat stabilności i pokoju na południowej granicy. W 2011 r. w tym kraju wybuchła rewolucja, tym państwem jest Egipt. Kto będzie rządził tym krajem ?

Drugim wniosek z rewolucji egipskiej to dalszy uwiąd znaczenia Unii Europejskiej. Mimo zaklinania, że Traktat Lizboński podniesie rolę Unii w świecie, stało się dokładnie odwrotnie. Kto przy zdrowych zmysłach w Egipcie i regionie bliskowschodnim wsłuchuje się w apele o pokojowe rozwiązanie kryzysu, jakie wydają pani Ashton czy pan Rompuy ? Kto w ogóle ich zna poza Brukselą ? W świecie arabskim jedyne oświadczenie, jakie płynęło z Europy i zostało odebrane z zainteresowaniem, to deklaracja Londynu, Berlina i Paryża w sprawie przyszłości Egiptu. Podobnie symboliczne znaczenie ma wsparcie Merkel dla Izraela, ponieważ w ostatnim dniu stycznia w apogeum rewolucji egipskiej pani kanclerz odwiedziła Jerozolimę. Unia nie miała, nie ma i nie będzie mieć przez całe lata kolejne wspólnej polityki zagranicznej. Lizbona przeniosła punkt ciężkości Unii do jej najsilniejszych państw członkowskich. Egipski kryzys właśnie to ponownie udowodnił.
Redakcja TVN 24.pl informuje, że wypowiedzi dziennikarzy zamieszczone w blogu portalu TVN24.pl są wyrazem ich osobistych poglądów i nie należy ich identyfikować z linią programową redakcji.
Powiadom znajomego
Średnia waga:
Podyskutuj (4)
04.02.2011 | ~Wkur-iony na TuskaCzeka nas seria zamachów samobójczych
Dla Posłow,Senatorów,biskupów Polska jest Matką dla ON ...
POZOSTAŁE WPISY
20.02.2011
30.12.2010
13.12.2010
06.12.2010
03.11.2010
26.10.2010
31.05.2010
10.05.2010
20.04.2010
06.04.2010
01.12.2009
19.11.2009
27.10.2009
25.09.2009
18.09.2009
31.08.2009
25.08.2009
22.08.2009
14.07.2009
18.06.2009
27.05.2009
21.05.2009
06.05.2009
06.04.2009
30.03.2009
11.03.2009
24.02.2009
03.02.2009
05.01.2009
27.12.2008
ARCHIWUM BLOGA
STYCZEŃKWIECIEŃLIPIECPAŹDZIERNIK2012
LUTYMAJSIERPIEŃLISTOPAD
MARZECCZERWIECWRZESIEŃGRUDZIEŃ


 
Piszemy blogi
Informacje dnia
Fotogalerie
 
Magazyny

KROPKA NAD I

„Kropka nad i” to autorski program Moniki Olejnik, w którym dziennikarka...
czytaj dalej »

POLSKA I ŚWIAT

Polska i Świat to codzienny autorski program informacyjny, podsumowujący najważniejsze...
czytaj dalej »

FAKTY LUDZIE PIENIĄDZE

Program, którego pomysłodawcą jest Roman Młodkowski, prowadzi Rafał Wojda.
czytaj dalej »

PROSTO Z POLSKI

Program poświęcony sprawom i problemom, którymi Polacy żyją na co dzień. Autorzy...
czytaj dalej »

JEDEN NA JEDEN

"Jeden na jeden" to autorski program Bogdana Rymanowskiego.

Dziennikarz...
czytaj dalej »

SUKCES PISANY SZMINKĄ

Program o tematyce biznesowej skierowany do kobiet, które realizują się zawodowo na...
czytaj dalej »

INNY PUNKT WIDZENIA

Program Grzegorza Miecugowa, w którym autor rozmawia z czołowymi postaciami świata nauki...
czytaj dalej »

SZKŁO KONTAKTOWE

Program, w którym w luźnej i żartobliwej formie komentowane są wydarzenia dnia.
czytaj dalej »