| | 13.12.2010 LIGA NARODÓW Jacek Stawiski 10 lat przed stanem wojennym W grudniu 1970 r. oraz styczniu 1971 r. w związku z wielkimi demonstracjami robotników na Wybrzeżu i krwawą akcją wojska i milicji Stany Zjednoczone zaczęły przygotowywać się do… interwencji radzieckiej w Polsce. Na dziesięć lat przed Solidarnością i stanem wojennym w Waszyngtonie dostrzegano możliwość wybuchu wielkiego powstania narodowego przeciwko rządom komunistom. Powstanie zostałoby stłumione przy użyciu Ludowego Wojska oraz oddziałów Armii Radzieckiej stacjonujących w PRL jak i tych, które wkroczyłyby na polskie terytorium z państw sąsiednich. Jednym z autorów analizy przygotowującej Stany Zjednoczone na możliwość interwencji zbrojnej ZSRR w Polsce u schyłku rządów Gomułki i na początku rządów Gierka był sam Henry Kissinger, jeden z najwybitniejszych dyplomatów w historii Ameryki. Specjalny, tajny raport o sytuacji w Polsce trafił na biurko samego prezydenta Nixona.
Jeśli doszłoby do interwencji zbrojnej ZSRR w Polsce, Stany Zjednoczone zamierzały zamrozić niemal wszystkie kontakty gospodarcze z PRL, podtrzymując jedynie pomoc humanitarną i medyczną, w tym budowę Polsko-Amerykańskiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie-Prokocimiu. Co ciekawe, Amerykanie zastanawiali się nad możliwością udzielenia Polakom pomocy medycznej na dużą skalę gdyby interwencja miała bardzo krwawy przebieg. Planowano także odwołanie wszelkich wizyt oficjalnych ze Stanów Zjednoczonych do PRL.
Z pewnością odebrano by PRL klauzulę najwyższego uprzywilejowania w handlu z Ameryką, który polskie państwo komunistyczne posiadało od 1960 r.
Analiza przewidywała, że interwencja ZSRR w Polsce po wybuchu wielkiego narodowego protestu wywoła lawinę globalnych konsekwencji. Spodziewano się końca polityki odprężenia, symbolizowanej przez politykę wschodnią kanclerza Brandta. Waszyngton oczekiwał, że sojusznicy europejscy z NATO będą domagać się od Ameryki dodatkowych gwarancji bezpieczeństwa. Dokument przedstawiony Nixonowi przewidywał także, że zerwane zostaną rokowania pokojowe USA – ZSRR, ponieważ dyplomaci amerykańscy nie mogliby zasiąść przy stole z delegacją państwa, którego wojska masakrują Polaków. Stany Zjednoczone miały nadzieję, że Moskwa uwikła się w konflikt w Polsce oraz w wielki spór z Zachodem na tle sytuacji w Polsce, i dlatego ZSRR mógłby nie mieć możliwości kontrolowania swoich pozaeuropejskich interesów, z czego skorzystaliby Amerykanie.
Oczywiście, nie wszystkie przewidywania amerykańskiego rządu, wywiadu i grup ekspertów co do Polski się sprawdziły. Ale w zasadzie można powiedzieć, że dokument trafnie przepowiedział wiele zjawisk: przewidziano wielki narodowy bunt przeciw komunizmowi (wybuchł 10 lat po sporządzeniu analizy), przewidziano możliwość wkroczenia jednostek LWP do tłumienia buntu oraz spodziewano się interwencji radzieckiej. O mały włos, dokładnie 10 lat po naradzie w Białym Domu na temat Polski, w grudniu 1980 r. wojska radzieckie nie weszły do Polski. Na dodatek w 1981 r. ogłoszono stan wojenny, a reakcja Ameryki, chociaż dawno nie rządzili już Nixon czy Kissinger, była bardzo podobna do zamierzeń zawartych w dokumencie. Inaczej niż oczekiwano potoczyły się losy zaangażowania radzieckiego – to nie interwencja w Polsce, ale w Afganistanie stanowiła ważny gwóźdź do trumny Imperium.
Na 10 lat przed 13 grudnia 1981 r. w Ameryce rysowano scenariusze wielkiego starcia Solidarności z komunistyczną władzą.
PS: Tekst w oparciu do dokumenty przedstawione przez Bibliotekę imienia Richarda Nixona Redakcja TVN 24.pl informuje, że wypowiedzi dziennikarzy zamieszczone w blogu portalu TVN24.pl są wyrazem ich osobistych poglądów i nie należy ich identyfikować z linią programową redakcji. POZOSTAŁE WPISY 30.12.2010 | „Złote żniwa”, tytuł nowej książki Jana T. Grossa jest trudny do przyjęcia dla wielu Polaków. Tytuł sugeruje, że w czasach Holocaustu, na ziemiach polskich, Polacy kosztem Żydów, wzbogacali się na majątku żydowskim. Mam niepokojące skojarzenia słowa „żniwa” ze złowrogim w kontekście Zagłady słowem „dożynki” – w listopadzie 1943 r. niemieckie SS rozstrzelało ponad 40 tys. Żydów w regionie lubelskim. Z kolei podtytuł książki Grossa „Na obrzeżach Zagłady” wskazuje, że ujawnienie haniebnych, często nieprzyzwoitych postaw Polaków wobec żydowskich współobywateli nie zamazuje centralnej prawdy historycznej – to państwo niemieckie, Trzecia Rzesza, to Niemcy, jeden z najbardziej cywilizowanych narodów świata, zorganizowały i przeprowadziły monstrualną zbrodnię Zagłady Żydów. » |
06.04.2010 | Wyjaśnienie przez Rosję jak największej ilości tajemnic dotyczących mordu na polskich jeńcach w 1940 r. jest oczywiście dla nas dzisiaj sprawą najważniejszą. Może właśnie nadchodzi taki moment, w którym współczesne państwo rosyjskie odważy się na powiedzenie sporej ilości prawdy o zbrodni katyńskiej i innych zbrodniach Związku Sowieckiego na obywatelach polskich po roku 1939. Jeśli chociaż część naszych, polskich oczekiwań, zostanie spełniona, jeśli wokół Katynia ustaną oficjalne manipulacje, jeśli oficjalna Rosja pochyli się nad grobami ofiar, to będzie to wielki krok naprzód. To nie usunie sprzeczności – często fundamentalnych - między Polską i Rosją. Nadal będziemy rywalami w Europie Wschodniej, nadal będziemy mieć skrajne odmienne punkty widzenia na kwestie energetyczne, strategiczne, wojskowe, ale nie będzie już wrogości. W stosunkach Warszawy i Moskwy to bardzo dużo. » |
25.08.2009 | Żarty się skończyły. Od kilkunastu dni w rosyjskich mediach, w przeważającej części poddanych kontroli Kremla, trwa festiwal obrażania Polski i Polaków. Na dodatek rosyjskie spec-służby, spadkobiercy NKWD i KGB, zapowiadają, że pokażą światu dokumenty z lat 30-tych i 40-tych, pokazujące według Rosjan czarno na białym, że to Polska, paktując i spiskując przeciwko Związkowi Sowieckiemu i pokojowi w Europie, ponosi odpowiedzialność za wybuch II wojny światowej. Jeśli przyjąć to rozumowanie, to Polska ponosi odpowiedzialność za zachowanie Stalina, który w obawie przed – jak rozumiem – atakiem z Polski i Niemiec – najechał Europę Środkową i Wschodnią. » |
11.03.2009 | Napisano, powiedziano, przemilczano, wykrzyczano, skomentowano już w zasadzie wszystko w niemiecko-polskim sporze o Erikę Steinbach czy Widoczny Znak. Relacje polsko-niemieckie, niedobre od kilku lat, są w stanie kryzysowym. Wyjście z klinczu będzie skomplikowane, wszak w RFN Polakom, nawet takim, którzy połowę życia poświęcili odbudowie polsko-niemieckiego sąsiedztwa, przypisano bardzo nieczyste intencje. W Polsce, ośmielam się wspomnieć o tym otwarcie, także spotykam jakąś dziwną antyniemiecką infekcję. Na szczęście to infekcja łagodna, można ją leczyć domowymi sposobami. » |
ARCHIWUM BLOGA | STYCZEŃ | KWIECIEŃ | LIPIEC | PAŹDZIERNIK | 2012 | | LUTY | MAJ | SIERPIEŃ | LISTOPAD | | MARZEC | CZERWIEC | WRZESIEŃ | GRUDZIEŃ |
| | Najważniejsze tc0_tabbar_01 Najpopularniejsze tc2_tabbar_01 23.02.2012 | ~TVN- uczniowie Urbana..... „Kropka nad i” to autorski program Moniki Olejnik, w którym dziennikarka... czytaj dalej » Polska i Świat to codzienny autorski program informacyjny, podsumowujący najważniejsze... czytaj dalej » Program, którego pomysłodawcą jest Roman Młodkowski, prowadzi Rafał Wojda. czytaj dalej » Program poświęcony sprawom i problemom, którymi Polacy żyją na co dzień. Autorzy... czytaj dalej » "Jeden na jeden" to autorski program Bogdana Rymanowskiego.
Dziennikarz... czytaj dalej » Program o tematyce biznesowej skierowany do kobiet, które realizują się zawodowo na... czytaj dalej » Program Grzegorza Miecugowa, w którym autor rozmawia z czołowymi postaciami świata nauki... czytaj dalej » Program, w którym w luźnej i żartobliwej formie komentowane są wydarzenia dnia. czytaj dalej » |