Szkło kontaktowe
Komentarz muzyczny
10.02| Jak co piątek - muzyczne podsumowanie tygodnia... 

Wejście
10.02| Antoni Macierewicz formalnie ma wstąpić do PiS. 

Ponumerowani
10.02| Jan Dziedziczak i ploteczki z wielkiego świata. 

Serce i rozum
10.02| Tadeusz Cymański apeluje o rozsądek w sprawach... 

Niepewność
10.02| Premier Donald Tusk w roli idealisty... 

Rzeźnia
10.02| Janusz Palikot komentuje ostatnie skoki... 

Fakty
Kasa nie gra
12.02 | W Faktach minister sportu Joanna Mucha biega... 

Mniej emocji
12.02 | Teraz list biskupa sosnowieckiego do wiernych,... 

Stan wrzenia
12.02 | Zamieszki i protesty na ulicach - burzliwa... 

Zrób to sam
12.02 | Pomysł był prosty - banki miały mniej zarobić,... 

Kto jest kim?
12.02 | A na koniec Faktów historia z Rosji i szokujące... 

"Nie" dla reformy
11.02 | Polacy nie chcą pracować dłużej, a wiek... 

 
29.08.2010
TAKIE TAM HISTORIE
Maciej Mazur
Wyindywidualizowałem się
Wyindywidualizowałem się z rozentuzjazmowanego tłumu, a wszystko przez telefon –  właściwie to jego brak. Już drugi raz tak mi się zdarzyło, że ktoś mnie podwozi autem, wysiadam, po czym moja komórka (uprzednio położona w samochodzie) kontynuuje podróż. Beze mnie.
Za pierwszym razem auto prowadziła żona i na szczęście zatrzymała się na czerwonym, więc po krótkim sprincie udało mi się ją dogonić i komórkę odzyskać. Teraz było dużo gorzej, bo podwożący mnie kolega ujechał i zniknął w rozentuzjazmowanym tłumie aut na Alejach Jerozolimskich w centrum stolicy. Stanąłem jak ogłupiały. Co począć? Umówiliśmy się wszak za godzinę w Złotych Tarasach – centrum handlowe spore, a umówienie było dosyć ogólne. No nic. Trzeba zainwestować w dawno nieużywany gadżet – kartę Telekomunikacji Polskiej - i docenić dostępność budek telefonicznych.

Schodzę do podziemi Dworca Centralnego. Kiosk.

– Dzień dobry, dostanę karty telefoniczne?

- Tak taka?

- Nie, taką kartę do budki.

- Nie, co pan, nie ma.

- A w ogóle gdzieś jeszcze są?

- Chyba są, ale u mnie nie ma.

Dramat. Jeżeli wszystkie kioski idą z duchem postępu, pozostaną mi chyba sygnały dymne. Próba druga. Są karty? Są. Poproszę najmniejszą. Proszę. 15 impulsów. 9 złotych. Na karcie wesoła rodzinka z uśmiechem na twarzy biegnie plażą. Pewnie ucieszyła się, bo znalazła budkę telefoniczną. Ja jeszcze taki wesoły nie jestem. Ruszam podziemiami dworca i pierwszy raz doceniam pamiętający Gierka system informacyjny, bo oto pod strzałkami kierującymi na „Miasto” i „Peron 2” jest też „Telefon”. Hurra! Podążam za wskazaniami oldskulowych piktogramów i wreszcie, obok przechowalni bagażu dostrzegam rząd trzech żółtych aparatów. Podchodzę z pewną taką nieśmiałością. Rozentuzjazmowany tłum podróżnych gada przez komórki, a ja w ręku trzymam właśnie zimny ebonit. No dobrze. Umówiony w Tarasach kolega ma oczywiście komórkę, ale ja oczywiście nie znam numeru. Zna go mój telefon, ale ten podróżuje w aucie. Na szczęście w pamięci mam numer do innego wspólnego znajomego. Dzwonię. Podnosi i niepewnie pyta: halo?

- Cześć.

- No cześć. A skąd ty dzwonisz – wyraźnie jest zdziwiony.

- Z budki.

I tu oczywiście wybuch śmiechu. Kiedy mu przeszło, podaje mi właściwy numer. Trzeba zapisać. Kładę więc kartkę na żółtym aparacie. Podnosi się tuman kurzu. Może nie leży tam od Gierka, ale od Kwaśniewskiego to na pewno. Zapisuję, dzwonię, impulsy lecą, umawiamy się więc konkretniej przy właściwym wejściu do centrum handlowego.

Idę. Czekam. Ochroniarz czujnie ogląda rozentuzjazmowany tłum zakupowy, ale wyjątkowo bacznie przygląda się akurat mojej wyindywidualizowanej osobie. Wcale mu się nie dziwię – bo kto to widział, żeby ktoś tak bez sensu stał i czekał? Skoro się umówił, to nie może zadzwonić? Właśnie. Zadzwonić. Czas mija, chyba już jest właściwa godzina, ale tego nie sprawdzę – bo zegarka nie noszę. Wystarcza mi ten w komórce. No dobrze. Takie nowoczesne centrum, to czy ma jeszcze stary, dobry publiczny telefon? Ma. W korytarzu do toalety. Ten jest nieco inny. Dworcową żółć zastąpiła minimalistyczna stal. Podnoszę słuchawkę. „Wrzuć monetę”. Co? Jaką monetę?! A co z moją kartą za 9 złotych z 12 impulsami?! Nie działa. Szukam monety. Jest. Dwójka. Przypomina mi się radość z możliwości zadzwonienia z publicznego aparatu przy sklepie na Końskim Jarze w 1987 roku. Tam też wchodziła dwójka, aparat też był stalowy – tylko nieco większy. Halo! Wracamy do rzeczywistości XXI wieku! Dzwonię. Kolega odbiera. Już jest przed wejściem, tylko mnie nie ma. No nie ma, bo przecież poszedłem, kurde, zadzwonić, nie?!

 

I tym miłym akcentem żegnam się z Państwem na tydzień. Wyruszam na zasłużone wakacje. Komórkę oczywiście zabieram ze sobą.
Redakcja TVN 24.pl informuje, że wypowiedzi dziennikarzy zamieszczone w blogu portalu TVN24.pl są wyrazem ich osobistych poglądów i nie należy ich identyfikować z linią programową redakcji.
Powiadom znajomego
Średnia waga:
Podyskutuj (32)
07.11.2010 | ~iksTo teks o uzależnieniu
od komórki oczywiście. Nie przekonuje mnie jednak. Bo cóż ...
POZOSTAŁE WPISY
19.11.2010
10.08.2010
29.07.2010
19.07.2010
15.07.2010
30.06.2010
18.06.2010
25.01.2010
12.01.2010
06.01.2010
21.12.2009
15.12.2009
14.12.2009
30.11.2009
17.11.2009
09.11.2009
30.10.2009
17.10.2009
13.10.2009
04.10.2009
30.09.2009
25.09.2009
23.09.2009
21.09.2009
17.09.2009
01.09.2009
24.08.2009
01.08.2009
28.07.2009
21.07.2009
1 2 3 4 5 ... 
ARCHIWUM BLOGA
STYCZEŃKWIECIEŃLIPIECPAŹDZIERNIK2012
LUTYMAJSIERPIEŃLISTOPAD
MARZECCZERWIECWRZESIEŃGRUDZIEŃ


 
Piszemy blogi
Fotogalerie
 
Magazyny

KROPKA NAD I

„Kropka nad i” to autorski program Moniki Olejnik, w którym dziennikarka...
czytaj dalej »

POLSKA I ŚWIAT

Polska i Świat to codzienny autorski program informacyjny, podsumowujący najważniejsze...
czytaj dalej »

FAKTY LUDZIE PIENIĄDZE

Program, którego pomysłodawcą jest Roman Młodkowski, prowadzi Rafał Wojda.
czytaj dalej »

PROSTO Z POLSKI

Program poświęcony sprawom i problemom, którymi Polacy żyją na co dzień. Autorzy...
czytaj dalej »

SUKCES PISANY SZMINKĄ

Program o tematyce biznesowej skierowany do kobiet, które realizują się zawodowo na...
czytaj dalej »

INNY PUNKT WIDZENIA

Program Grzegorza Miecugowa, w którym autor rozmawia z czołowymi postaciami świata nauki...
czytaj dalej »

SZKŁO KONTAKTOWE

Program, w którym w luźnej i żartobliwej formie komentowane są wydarzenia dnia.
czytaj dalej »

ROZMOWA RYMANOWSKIEGO

Program Bogdana Rymanowskiego, w którym autor rozmawia z bohaterami najważniejszych...
czytaj dalej »