| | 31.05.2010 LIGA NARODÓW Jacek Stawiski Kronika europejskiego kryzysu Niemiecki tygodnik STERN publikuje właśnie elektryzującą kronikę, dzień po dniu, dramatycznych negocjacji i sporów w Unii Europejskiej i w Ameryce w celu uratowania pieniądza euro przed kompletnym załamaniem i de facto rozpadem europejskiej unii walutowej. W zgodnej opinii znawców polityki światowej w dłuższej perspektywie rozkład strefy euro oznaczałby postępujący rozkład samej Unii. Nerwowy wyścig do ratowania euro odbył się na kilku poziomach. Najpierw konieczne było wsparcie budżetu greckiego. Potrzebna do tego była zgoda poszczególnych państw UE jak i państw Międzynarodowego Funduszu Walutowego, a więc także Ameryki. Potem w dramatycznych, często brutalnych rozmowach główne potęgi Europy i strefy euro – Niemcy i Francja – uzgodniły pakiet stabilizacyjny dla pieniądza europejskiego na astronomiczną sumę 750 miliardów euro. Największym zwycięzcą tych gorących dni jest Sarkozy, który zgodnie z francuską tradycją domaga się cały czas większej kontroli państwa i samej Unii nad europejskimi gospodarkami. Francja jest także zwolennikiem zadłużania się w celu ożywienia koniunktury. W Niemczech, które tradycyjnie w Europie uchodzą za strażnika dyscypliny finansowej, z przerażeniem skonstatowano, że euro opiera się na wątłych podstawach i że euro może nie być tak stabilną walutą, jak niemiecka marka.
Euro-kryzys ma skalę globalną. Już na początku maja w Oval Office w Białym Domu prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama otrzymywał raporty od członków rządu na temat możliwego załamania europejskiej gospodarki, już nie tylko Grecji, Hiszpanii czy Portugalii. Upadek państw euro-strefy w konsekwencji oznaczałby faktyczny koniec ożywienia gospodarczego w Ameryce i na świecie. Rozkład unii walutowej byłby większą katastrofą dla światowej ekonomii niż plajta kolosów z Wall Street w drugiej połowie 2008 r. To dlatego amerykański prezydent osobiście zaangażował się w ratowanie pieniądza euro. W trybie nadzwyczajnym dzwonił do Berlina, Paryża i do Madrytu. Europa znalazła się pod wielką presją nie tylko ze strony USA. W czasie parady moskiewskiej 9 maja Miedwiediew i Hu Jintao stanowczo zażądali od kanclerz Merkel szybkiego działania i wsparcia euro. W interesie Chin i Rosji jest przecież silne euro jako równowaga dla amerykańskiego dolara.
Skutki ostatniego majowego załamania są dramatyczne dla samej Unii. Jak zauważa opiniotwórczy Economist, w Niemczech rośnie zniechęcenie do europejskiego projektu. Powodzenie Wspólnoty Europejskiej i trwałe wpisanie Niemiec (zwłaszcza zjednoczonych) w silną Unię jest fundamentem Unii. Ale wiara w Europę w Niemczech słabnie. Economist pisze, że Europa ponownie staje w obliczu starego wyzwania – czyli problemu Niemiec.
Europa mimo Lizbony ponownie staje się bardziej sojuszem państw niż Unią. Nie przegapmy tej zmiany. Jeśli do tego dołożymy tektoniczne ruchy na Wschodzie, gdzie Ukraina dokonała zasadniczego dryfu w stronę Rosji i de facto została zfinlandyzowana, to odsłania się nam skala wyzwań wokół naszych granic. To zaiste niezwykle istotny moment w polityce międzynarodowej.
To naturalne, że od kilku tygodni naszą uwagę zajmują w zasadzie trzy sprawy – katastrofa smoleńska, przyspieszone wybory prezydenckie i wreszcie wielka powódź. To naturalne, że w zasadzie nie dostrzegamy na co dzień innych wydarzeń. Byłoby jednak wielkim błędem, gdybyśmy nie zauważyli i zignorowali skalę kryzysu, w jakim w ostatnich tygodniach, na skutek załamania budżetu Grecji, znalazła się Unia Europejska. Nie ma przesady w opiniach, że Unia przeszła głęboką transformację, której skutki odczujemy w miarę szybko. Redakcja TVN 24.pl informuje, że wypowiedzi dziennikarzy zamieszczone w blogu portalu TVN24.pl są wyrazem ich osobistych poglądów i nie należy ich identyfikować z linią programową redakcji. POZOSTAŁE WPISY 30.12.2010 | „Złote żniwa”, tytuł nowej książki Jana T. Grossa jest trudny do przyjęcia dla wielu Polaków. Tytuł sugeruje, że w czasach Holocaustu, na ziemiach polskich, Polacy kosztem Żydów, wzbogacali się na majątku żydowskim. Mam niepokojące skojarzenia słowa „żniwa” ze złowrogim w kontekście Zagłady słowem „dożynki” – w listopadzie 1943 r. niemieckie SS rozstrzelało ponad 40 tys. Żydów w regionie lubelskim. Z kolei podtytuł książki Grossa „Na obrzeżach Zagłady” wskazuje, że ujawnienie haniebnych, często nieprzyzwoitych postaw Polaków wobec żydowskich współobywateli nie zamazuje centralnej prawdy historycznej – to państwo niemieckie, Trzecia Rzesza, to Niemcy, jeden z najbardziej cywilizowanych narodów świata, zorganizowały i przeprowadziły monstrualną zbrodnię Zagłady Żydów. » |
06.04.2010 | Wyjaśnienie przez Rosję jak największej ilości tajemnic dotyczących mordu na polskich jeńcach w 1940 r. jest oczywiście dla nas dzisiaj sprawą najważniejszą. Może właśnie nadchodzi taki moment, w którym współczesne państwo rosyjskie odważy się na powiedzenie sporej ilości prawdy o zbrodni katyńskiej i innych zbrodniach Związku Sowieckiego na obywatelach polskich po roku 1939. Jeśli chociaż część naszych, polskich oczekiwań, zostanie spełniona, jeśli wokół Katynia ustaną oficjalne manipulacje, jeśli oficjalna Rosja pochyli się nad grobami ofiar, to będzie to wielki krok naprzód. To nie usunie sprzeczności – często fundamentalnych - między Polską i Rosją. Nadal będziemy rywalami w Europie Wschodniej, nadal będziemy mieć skrajne odmienne punkty widzenia na kwestie energetyczne, strategiczne, wojskowe, ale nie będzie już wrogości. W stosunkach Warszawy i Moskwy to bardzo dużo. » |
25.08.2009 | Żarty się skończyły. Od kilkunastu dni w rosyjskich mediach, w przeważającej części poddanych kontroli Kremla, trwa festiwal obrażania Polski i Polaków. Na dodatek rosyjskie spec-służby, spadkobiercy NKWD i KGB, zapowiadają, że pokażą światu dokumenty z lat 30-tych i 40-tych, pokazujące według Rosjan czarno na białym, że to Polska, paktując i spiskując przeciwko Związkowi Sowieckiemu i pokojowi w Europie, ponosi odpowiedzialność za wybuch II wojny światowej. Jeśli przyjąć to rozumowanie, to Polska ponosi odpowiedzialność za zachowanie Stalina, który w obawie przed – jak rozumiem – atakiem z Polski i Niemiec – najechał Europę Środkową i Wschodnią. » |
11.03.2009 | Napisano, powiedziano, przemilczano, wykrzyczano, skomentowano już w zasadzie wszystko w niemiecko-polskim sporze o Erikę Steinbach czy Widoczny Znak. Relacje polsko-niemieckie, niedobre od kilku lat, są w stanie kryzysowym. Wyjście z klinczu będzie skomplikowane, wszak w RFN Polakom, nawet takim, którzy połowę życia poświęcili odbudowie polsko-niemieckiego sąsiedztwa, przypisano bardzo nieczyste intencje. W Polsce, ośmielam się wspomnieć o tym otwarcie, także spotykam jakąś dziwną antyniemiecką infekcję. Na szczęście to infekcja łagodna, można ją leczyć domowymi sposobami. » |
ARCHIWUM BLOGA | STYCZEŃ | KWIECIEŃ | LIPIEC | PAŹDZIERNIK | 2012 | | LUTY | MAJ | SIERPIEŃ | LISTOPAD | | MARZEC | CZERWIEC | WRZESIEŃ | GRUDZIEŃ |
| | Najważniejsze tc0_tabbar_01 Najpopularniejsze tc2_tabbar_01 12.02.2012 | ~KapitanŻbiku „Kropka nad i” to autorski program Moniki Olejnik, w którym dziennikarka... czytaj dalej » Polska i Świat to codzienny autorski program informacyjny, podsumowujący najważniejsze... czytaj dalej » Program, którego pomysłodawcą jest Roman Młodkowski, prowadzi Rafał Wojda. czytaj dalej » Program poświęcony sprawom i problemom, którymi Polacy żyją na co dzień. Autorzy... czytaj dalej » Program o tematyce biznesowej skierowany do kobiet, które realizują się zawodowo na... czytaj dalej » Program Grzegorza Miecugowa, w którym autor rozmawia z czołowymi postaciami świata nauki... czytaj dalej » Program, w którym w luźnej i żartobliwej formie komentowane są wydarzenia dnia. czytaj dalej » Program Bogdana Rymanowskiego, w którym autor rozmawia z bohaterami najważniejszych... czytaj dalej » |