| | 06.04.2010 LIGA NARODÓW Jacek Stawiski „Kłamstwo założycielskie” Wyjaśnienie przez Rosję jak największej ilości tajemnic dotyczących mordu na polskich jeńcach w 1940 r. jest oczywiście dla nas dzisiaj sprawą najważniejszą. Może właśnie nadchodzi taki moment, w którym współczesne państwo rosyjskie odważy się na powiedzenie sporej ilości prawdy o zbrodni katyńskiej i innych zbrodniach Związku Sowieckiego na obywatelach polskich po roku 1939. Jeśli chociaż część naszych, polskich oczekiwań, zostanie spełniona, jeśli wokół Katynia ustaną oficjalne manipulacje, jeśli oficjalna Rosja pochyli się nad grobami ofiar, to będzie to wielki krok naprzód. To nie usunie sprzeczności – często fundamentalnych - między Polską i Rosją. Nadal będziemy rywalami w Europie Wschodniej, nadal będziemy mieć skrajne odmienne punkty widzenia na kwestie energetyczne, strategiczne, wojskowe, ale nie będzie już wrogości. W stosunkach Warszawy i Moskwy to bardzo dużo. Katyń to oczywiście sprawa rosyjsko-polska. Ale Katyń to także sprawa polsko-polska. Przypomnijmy sobie na chwilę, ile lat właśnie tu w Polsce, kłamano na temat Katynia. Kłamstwo katyńskie ma dokładnie tyle lat, ile trwała PRL. To prawdziwe „kłamstwo założycielskie” Polski Ludowej. Zafałszowanie faktów o mordzie katyńskim i przypisanie go Niemcom było „fundamentem ustrojowym” PRL. Za mówienie prawdy o Katyniu wiele osób w Polsce zapłaciło więzieniem, represjami, szykanami.
Nad tuszowaniem pamięci o Katyniu pracowały w PRL sztaby ludzi. Mimo łagodzenia komunistycznej „polityki historycznej” po roku 1956 r. i po roku 1980 władze Polski Ludowej nigdy nie zezwoliły na ujawnienie prawdy katyńskiej. Kłamstwo założycielskie PRL nie mogło zostać zdemaskowane, ponieważ w ten sposób zostałoby zanegowane utworzenie komunistycznej Polski. A powstała ona przecież jako rezultat zwycięstwa wojennego Związku Sowieckiego i jako rezultat narysowania powojennej mapy politycznej Europy przez Stalina za zgodą – mniejszą lub większą – zachodnich aliantów.
Pamiętam, jak w latach 80-tych sam szukałem na własną rękę prawdy o Katyniu. Rozmowy w gronie rodziny i znajomych, kluczowe, ale zakodowane informacje przemycane między wierszami przez wspaniałego historyka w liceum i wreszcie jedna z lekcji religii, prowadzona przez zaangażowanego młodego kleryka. Pokazał mi obraz Matki Boskiej Katyńskiej - na wizerunku Chrystus zabity jest strzałem w tył głowy. Były jeszcze znicze na cmentarzach w dniu 1 listopada z podpisami: „ofiarom Katynia”.
Film Andrzeja Wajdy „Katyń”, który powoli, powoli wchodzi do obiegu kulturalnego i politycznego w Rosji jest filmem o podwójnej zbrodni – o mordzie na jeńcach polskich i o zbrodni kłamstwa katyńskiego. Redakcja TVN 24.pl informuje, że wypowiedzi dziennikarzy zamieszczone w blogu portalu TVN24.pl są wyrazem ich osobistych poglądów i nie należy ich identyfikować z linią programową redakcji. POZOSTAŁE WPISY 30.12.2010 | „Złote żniwa”, tytuł nowej książki Jana T. Grossa jest trudny do przyjęcia dla wielu Polaków. Tytuł sugeruje, że w czasach Holocaustu, na ziemiach polskich, Polacy kosztem Żydów, wzbogacali się na majątku żydowskim. Mam niepokojące skojarzenia słowa „żniwa” ze złowrogim w kontekście Zagłady słowem „dożynki” – w listopadzie 1943 r. niemieckie SS rozstrzelało ponad 40 tys. Żydów w regionie lubelskim. Z kolei podtytuł książki Grossa „Na obrzeżach Zagłady” wskazuje, że ujawnienie haniebnych, często nieprzyzwoitych postaw Polaków wobec żydowskich współobywateli nie zamazuje centralnej prawdy historycznej – to państwo niemieckie, Trzecia Rzesza, to Niemcy, jeden z najbardziej cywilizowanych narodów świata, zorganizowały i przeprowadziły monstrualną zbrodnię Zagłady Żydów. » |
25.08.2009 | Żarty się skończyły. Od kilkunastu dni w rosyjskich mediach, w przeważającej części poddanych kontroli Kremla, trwa festiwal obrażania Polski i Polaków. Na dodatek rosyjskie spec-służby, spadkobiercy NKWD i KGB, zapowiadają, że pokażą światu dokumenty z lat 30-tych i 40-tych, pokazujące według Rosjan czarno na białym, że to Polska, paktując i spiskując przeciwko Związkowi Sowieckiemu i pokojowi w Europie, ponosi odpowiedzialność za wybuch II wojny światowej. Jeśli przyjąć to rozumowanie, to Polska ponosi odpowiedzialność za zachowanie Stalina, który w obawie przed – jak rozumiem – atakiem z Polski i Niemiec – najechał Europę Środkową i Wschodnią. » |
11.03.2009 | Napisano, powiedziano, przemilczano, wykrzyczano, skomentowano już w zasadzie wszystko w niemiecko-polskim sporze o Erikę Steinbach czy Widoczny Znak. Relacje polsko-niemieckie, niedobre od kilku lat, są w stanie kryzysowym. Wyjście z klinczu będzie skomplikowane, wszak w RFN Polakom, nawet takim, którzy połowę życia poświęcili odbudowie polsko-niemieckiego sąsiedztwa, przypisano bardzo nieczyste intencje. W Polsce, ośmielam się wspomnieć o tym otwarcie, także spotykam jakąś dziwną antyniemiecką infekcję. Na szczęście to infekcja łagodna, można ją leczyć domowymi sposobami. » |
ARCHIWUM BLOGA | STYCZEŃ | KWIECIEŃ | LIPIEC | PAŹDZIERNIK | 2012 | | LUTY | MAJ | SIERPIEŃ | LISTOPAD | | MARZEC | CZERWIEC | WRZESIEŃ | GRUDZIEŃ |
| | Najważniejsze tc0_tabbar_01 Najpopularniejsze tc2_tabbar_01 „Kropka nad i” to autorski program Moniki Olejnik, w którym dziennikarka... czytaj dalej » Polska i Świat to codzienny autorski program informacyjny, podsumowujący najważniejsze... czytaj dalej » Program, którego pomysłodawcą jest Roman Młodkowski, prowadzi Rafał Wojda. czytaj dalej » Program poświęcony sprawom i problemom, którymi Polacy żyją na co dzień. Autorzy... czytaj dalej » Program o tematyce biznesowej skierowany do kobiet, które realizują się zawodowo na... czytaj dalej » Program Grzegorza Miecugowa, w którym autor rozmawia z czołowymi postaciami świata nauki... czytaj dalej » Program, w którym w luźnej i żartobliwej formie komentowane są wydarzenia dnia. czytaj dalej » Program Bogdana Rymanowskiego, w którym autor rozmawia z bohaterami najważniejszych... czytaj dalej » |