Szkło kontaktowe
Zimny stadion
13.02| Nie tylko Stadion Narodowy przeżywa ciężkie... 

Podbój
13.02| Polski satelita stworzony przez młodych... 

Prztyczek
13.02| Przypadek posła Adama Hofmana potwierdza, że po... 

Pod linijkę
13.02| Internauci rozgryźli tajemnicę fryzury... 

Niespodzianka
13.02| Zaskoczeniem ostatnich dni oprócz wejścia... 

Pobudka
13.02| Adam Hofman miał chwile triumfu.... 

Fakty
Na aucie
13.02 | Szef Narodowego Centrum Sportu składa... 

Dzień kobiet
13.02 | Wolę słuchać kobiet z różnych środowisk niż... 

Studniówka
13.02 | Sto dni rządu mija w tym tygodniu. Politycznie... 

Wniosek o przepustkę
13.02 | Obrońca Katarzyny W. złożył wniosek o... 

Greckie porządki
13.02 | Grecja we łzach - od dymu i gazu. Bruksela żąda... 

GRAMMY dalej
13.02 | Wraca po operacji strun głosowych i zgarnia... 

 
14.12.2009
TAKIE TAM HISTORIE
Maciej Mazur
Teksański numer
W środku nocy z soboty na niedzielę zadzwonił telefon. „Numer prywatny”. – E, pewnie ktoś się upił i źle wykręcił numer – pomyślałem. Niesłusznie. Jak się okazało rano, numer rzeczywiście mi ktoś wykręcił niezły i to na trzeźwo. Numer teksański.
W niedzielę rano telefon zadzwonił raz jeszcze. „Numer prywatny” okazał się całkiem publicznym, a krył się za nim mój bank. Dyżurny urzędnik chciał się dowiedzieć, czy przypadkiem nie jestem w Teksasie, bo moja karta kredytowa już tam jest. Niestety, tylko ona. W nocy ktoś zrobił nią zakupy na kilkaset dolarów w sklepie Macy’s, potem zaspokoił głód w meksykańskim barze a na koniec chciał jeszcze zapłacić w biurze podróży za bilet lotniczy. I tu w systemie zapaliła się chyba czerwona lampka alarmowa a bank postanowił mnie zapytać, czy rzeczywiście już dobrze ubrany i najedzony zamierzam gdzieś sobie z Teksasu polecieć. I stąd ten telefon w środku nocy.

Bank się nie dodzwonił, więc chyba tym bardziej nabrał podejrzeń i opłaty za bilet już nie autoryzował, blokując kartę. I tak zresztą miłośnik mody i meksykańskiego żarcia naciął mnie na 1500 złotych. Mam tylko nadzieję, że nie do końca i że pieniądze uda się odzyskać – czy Państwo mieli podobne doświadczenia?

No dobrze. Dochodzimy do sedna. Skąd mieli kartę, skoro karta cały czas spoczywa w moim portfelu i nie widziałem, aby po drodze wybierała się do Teksasu. Otóż dwa miesiące temu przejechaliśmy z żoną wschodnie wybrzeże Stanów. Kto był ten wie, a kto nie był, ten widział na filmie, że bez karty tam ani rusz. Każdy hotel kontrolnie blokuje jakąś kwotę, na stacji benzynowej płacimy kartą, samochodu bez niej też nie wypożyczysz. W ilu miejscach płaciłem? 30? 50? 100? Od Nowego Jorku po Miami. Uzasadnione podejrzenie mam więc takie, że ktoś musiał dyskretnie przeciągnąć sobie moją kartę dwa razy – raz na czytniku a raz przez skaner paska magnetycznego. Tylko dlaczego tyle zwlekali? Z Ameryki wróciłem 9 października, a karty użyto dopiero 12 grudnia. Albo długo trwało podrabianie, albo odczekali aż turysta wyjedzie z USA (bo polskiej policji raczej się nie obawiają) albo nie mieli smaka na meksykańskie jedzenie.

No dobrze – a wnioski? Jasne. Te co zwykle. Jak w Vabanku. „Jak Pan to zrobił? Trzeba było uważać! – odparł Kwinto.” Jasne, sam nawet kiedyś robiłem o tym materiał i przestrzegałem, że na kartę zawsze trzeba mieć oko. Tym razem nawet przecież kasiarza nie trzeba było wołać. Wystarczył drobny cwaniaczek, cholerny miłośnik ciuchów od Macy’s. Oby te buty za 300 dolców go piły i oby miał zgagę po tym meksykańskim grillu.

Jedno jest ciekawe. Podczas podróży po Stanach nieraz zdarzały nam się zakupy, nieraz też chodziliśmy do knajpy i nigdy bank nie dzwonił. Albo więc dyżurny urzędnik MultiBanku ma szósty zmysł i wychwytuje śmierdzącą sytuację, albo bankowy komputer jest w stanie zanalizować, że skoro w piątek wieczorem płacę kartą w Warszawie, to jest oczywiście możliwe, acz jednak bardzo mało prawdopodobne, że 24 godziny później rzucę się w wir zakupów w Teksasie. No bo jak na to wpadli, że akurat tego dnia i o tej porze ktoś posługuje się podróbką i zdecydowali się ją zablokować? Hę?

No nic. Jutro idę na policję i do banku. Opowiem, jak było.
Redakcja TVN 24.pl informuje, że wypowiedzi dziennikarzy zamieszczone w blogu portalu TVN24.pl są wyrazem ich osobistych poglądów i nie należy ich identyfikować z linią programową redakcji.
Powiadom znajomego
Średnia waga:
Podyskutuj (14)
08.01.2010 | ~CBD - TexasTexanski numer
W Stanach (i nie tylko) trzeba uwazac w restauracjach. ...
POZOSTAŁE WPISY
19.11.2010
29.08.2010
10.08.2010
29.07.2010
19.07.2010
15.07.2010
30.06.2010
18.06.2010
25.01.2010
12.01.2010
06.01.2010
21.12.2009
15.12.2009
30.11.2009
17.11.2009
09.11.2009
30.10.2009
17.10.2009
13.10.2009
04.10.2009
30.09.2009
25.09.2009
23.09.2009
21.09.2009
17.09.2009
01.09.2009
24.08.2009
01.08.2009
28.07.2009
21.07.2009
1 2 3 4 5 ... 
ARCHIWUM BLOGA
STYCZEŃKWIECIEŃLIPIECPAŹDZIERNIK2012
LUTYMAJSIERPIEŃLISTOPAD
MARZECCZERWIECWRZESIEŃGRUDZIEŃ


 
Piszemy blogi
Fotogalerie
 
Magazyny

KROPKA NAD I

„Kropka nad i” to autorski program Moniki Olejnik, w którym dziennikarka...
czytaj dalej »

POLSKA I ŚWIAT

Polska i Świat to codzienny autorski program informacyjny, podsumowujący najważniejsze...
czytaj dalej »

FAKTY LUDZIE PIENIĄDZE

Program, którego pomysłodawcą jest Roman Młodkowski, prowadzi Rafał Wojda.
czytaj dalej »

PROSTO Z POLSKI

Program poświęcony sprawom i problemom, którymi Polacy żyją na co dzień. Autorzy...
czytaj dalej »

JEDEN NA JEDEN

"Jeden na jeden" to autorski program Bogdana Rymanowskiego.

Dziennikarz...
czytaj dalej »

SUKCES PISANY SZMINKĄ

Program o tematyce biznesowej skierowany do kobiet, które realizują się zawodowo na...
czytaj dalej »

INNY PUNKT WIDZENIA

Program Grzegorza Miecugowa, w którym autor rozmawia z czołowymi postaciami świata nauki...
czytaj dalej »

SZKŁO KONTAKTOWE

Program, w którym w luźnej i żartobliwej formie komentowane są wydarzenia dnia.
czytaj dalej »