Szkło kontaktowe Nowe wideo Fakty | Tagi: sąd, prokuratura, śmierć, polityka 15:00, 20.12.2011 /TVN24, tvn24.pl SĄD WYDAŁ WYROKDożywocie za atak w biurze PiSRyszard Cyba, który w październiku ubiegłego roku w łódzkiej siedzibie PiS zastrzelił Marka Rosiaka i ranił nożem drugiego pracownika biura Pawła Kowalskiego, został skazany na dożywocie. Taki wyrok orzekł we wtorek sąd w Łodzi. Takiego wymiaru kary domagali się zarówno prokuratura, jak i oskarżyciele posiłkowi. Cyba został pozbawiony praw publicznych na 10 lat, a o warunkowe zwolnienie będzie mógł się ubiegać dopiero po 30 latach.Zgodnie z wyrokiem sądu Cyba ma też wypłacić zadośćuczynienie rodzinie Marka Rosiaka i Pawłowi Kowalskiemu, łącznie 140 tys. zł. Wyrok jest nieprawomocny. Proces, na wniosek pełnomocników oskarżycieli posiłkowych toczył się za zamkniętymi drzwiami. Sąd: Cybie było obojętne kogo zabije Sędzia Grzegorz Wasiński uzasadniając wyrok skazujący Ryszarda Cybę mówił, że oskarżonemu było obojętne, kogo zastanie w biurze PiS. - Chodziło mu, żeby wyeliminować dwie osoby związane z PiS - mówił sędzia. Zdaniem sądu oskarżony żałował, że Paweł Kowalski przeżył i mówił, że gdyby miał możliwość to ponownie zabiłby ich obu. Było mu obojętnie kogo na miejscu zastanie, chodziło mu, żeby wyeliminować dwie osoby związane z PiS Grzegorz Wasiński Według sądu z wyjaśnień oskarżonego wynika, że już w 2007 roku podjął decyzję, żeby zaprotestować przeciwko temu, co dzieje się w kraju i zaczął zastanawiać się nad tym, żeby wyeliminować z życia polityków różnych ugrupowań partyjnych. Te plany - jak mówił - dotyczyły w zasadzie wszystkich ugrupowań funkcjonujących w kraju. Uważał, że w ten sposób osiągnie swój cel, że coś się w kraju zmieni. W ocenie sądu jego procesy myślenia charakteryzują się dużą dozą prymitywizmu, a w postawie oskarżonego istotnym elementem jest potrzeba zaistnienia, chęć zdobycia sławy. Jego zdaniem, stopień winy oskarżonego jest najwyższy z możliwych. - Oskarżony był w pełni poczytalny - dodał sędzia. "Doskonały wyrok" Pełnomocnik syna Marka Rosiaka jest zadowolony z wyroku (TVN24) Z orzeczenia sądu zadowolony był pełnomocnik rodziny Marka Rosiaka. - Wyrok jest całkowicie zgodny z wnioskami rodziny pana Marka Rosiaka. Sąd wydał wyrok o dożywotnim pozbawieniu wolności, jest ograniczenie o które wnosiliśmy, czyli możliwość skorzystania z wcześniejszego wyjścia na wolność dopiero po 30 latach. Wyrok należy uznać w skali prewencji jako doskonały. Jesteśmy z niego zadowoleni, ale jest to gorzka satysfakcja, bo mamy do czynienia z wyjątkowo zdemoralizowanym sprawcą - powiedział Piotr Pszczółkowski, pełnomocnik syna Marka Rosiaka. Wyrok należy uznać w skali prewencji jako doskonały. Jesteśmy z niego zadowoleni, ale jest to gorzka satysfakcja, bo mamy do czynienia z wyjątkowo zdemoralizowanym sprawcą Piotr Pszczółkowski Markiewicz mówił też, że Cyba chciał zabić Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobrę, ale do biura w Łodzi prezes PiS przyjeżdżał tylko czasami. - Pytaliśmy, dlaczego nie szukał w Warszawie. Powiedział, że na Nowogrodzkiej była lepsza ochrona, dlatego wybrał Łódź - opowiadał dziennikarzom pełnomocnik. Pełnomocnik rodziny Marka Rosiaka - Marek Markiewicz o decyzji sądu (TVN24) "Wykazywał cechy prymitywne" Wojciech Zimoń z Prokuratury Okręgowej w Łodzi uznał wyrok sądu za sprawiedliwy. Zaskoczyło go natomiast zachowanie skazanego, który podczas rozprawy uśmiechał się do kamer telewizyjnych. - No cóż, pozostawiam je bez komentarza. Podczas czynności procesowych jego zachowanie było podobne. Taka linia widocznie - stwierdził Zimoń. Prokurator o "prymitywnych cechach" Cyby (TVN24) - Zgodziłbym się z sądem, że skazany wykazywał cechy prymitywne, natomiast był to człowiek cały czas spokojny, nie było widać szczególnego zdenerwowania czy napięcia sytuacją czy przesłuchaniami - podsumował prokurator. "Moją rolą było bronienie" W ocenie wyroku powściągliwy był obrońca Ryszarda Cyby, Maciej Krakowiński. - Nie mnie oceniać zachowanie oskarżonego po ogłoszeniu wyroku. Sąd nie wziął pod uwagę działania w afekcie. Oskarżony wiedział, co mu za taką zbrodnię grozi, więc mógł się spodziewać takiej kary - mówił adwokat. Powiedział, że wraz ze skazanym zapoznają się z motywami rozstrzygnięcia wyroku na piśmie i wtedy Cyba podejmie decyzję o ewentualnej apelacji. Maciej Krakowiński, obrońca Ryszarda Cyby (TVN24) Prawnik pytany, czy nie czuje się przegrany, stwierdził: "Nie rozpatruję tego wyroku ani w kategoriach zawodu, ani w kategoriach zadowolenia. Moją rolą było bronienie." Przyznał się do winy Obrońca oskarżonego wnosił o niewymierzanie mu kary dożywotniego więzienia. Proces, który toczył się za zamkniętymi drzwiami, zakończył się po trzech rozprawach. Cyba przed sądem przyznał się do winy i złożył obszerne wyjaśnienia. W trakcie procesu wypowiedzieli się biegli psychiatrzy i psycholog, podtrzymując swoją opinię dotyczącą oskarżonego o jego poczytalności w chwili popełnienia przestępstwa oraz biegli lekarze oceniający obrażenia Kowalskiego. Sąd przesłuchał ponad 25 świadków. Członkowie rodziny oskarżonego skorzystali z prawa do odmowy zeznań. Zeznawali m.in. pracownicy biura i działacze łódzkiego PiS, strażnicy miejscy i policjanci, którzy brali udział w zatrzymaniu Cyby. Zabójstwo polityczne Do zbrodni doszło 19 października ub. roku. Jak ustalono, Cyba wtargnął z bronią w ręku do łódzkiej siedziby PiS i wyciągnął broń. Marek Rosiak został trafiony pięciokrotnie m.in. w klatkę piersiową. Zginął na miejscu. Później sprawca zaatakował Kowalskiego paralizatorem, powalił na ziemię i kilkakrotnie ranił go nożem. Napastnika obezwładnił strażnik miejski. Według świadków tragedii Cyba krzyczał, iż chciał zabić Jarosława Kaczyńskiego i "powystrzelać pisowców". Łódzka prokuratura oskarżyła Cybę o zabójstwo i usiłowanie zabójstwa. Według śledczych motywem zbrodni była przynależność polityczna obu ofiar. Odpowiadał on także za nielegalne posiadanie broni. Mężczyzna w śledztwie przyznał się do zarzucanych czynów, ale odmówił składania wyjaśnień. Tragedia w biurze poselskim PiS (TVN24, archiwum - październik 2010) Lista polityków Po zabójstwie znaleziono przy nim ręcznie napisane przez niego "oświadczenie" z nazwiskami polityków. Śledczy nie ujawnili nazwisk ani treści "oświadczenia", ale przyznali, że wymienieni byli w nim "trzej czołowi działacze PiS", a z jego treści wynika, że Cyba nosił się z zamiarem "pozbawienia ich życia". Nieoficjalnie wiadomo, że chodziło o Kaczyńskiego oraz europosłów, wówczas PiS: Jacka Kurskiego i Zbigniewa Ziobrę. Po zbrodni ochronę BOR zaproponowano w sumie kilkunastu politykom różnych opcji. W styczniu prezes PiS mówił, że Cyba przez rok był członkiem Platformy Obywatelskiej. Szefowa częstochowskiej PO Halina Rozpondek potwierdziła wówczas, że był on członkiem PO od kwietnia 2004 roku, a w styczniu 2006 został wykreślony z listy członków partii z powodu braku jakiejkolwiek aktywności. mn, ktom/tr/k Dodaj do: Dożywocie za atak w biurze PiShttp://www.tvn24.pl/12690,1728648,,,dozywocie-za-atak-w-biurze-pis,wiadomosc.htmlPodyskutuj (77) Pozostałe informacje Ferrari FF za 1,5 mln zł | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() ![]() |

![]() ![]() |
![]() ![]() |

![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() ![]() |

![]() ![]() |
![]() ![]() |


| Kursy walut | ||
| USD/PLN | 3.4519 | +0.0018% |
| EUR/PLN | 4.3484 | +0.0034% |
| CHF/PLN | 3.6164 | +0.0009% |
| EUR/USD | 1.2592 | - |
| Notowania | ||
| mWIG40 | 0 | - |
| WIG | 0 | - |
| WIG20 | 0 | - |








