Szkło kontaktowe Nowe wideo Fakty | Tagi: polityka 18:05, 15.03.2010 /PAP, TVN24 Sikorski nie chce takiej debaty. Zdecyduje TuskPIS I SLD: SEJM TO NIE MIEJSCE NA GRĘ WYBORCZĄTVN24, fot. PAP Radosław Sikorski odrzucił propozycję debaty prawyborczej, która miałaby się odbyć w budynku Sejmu. Autorem takiego rozwiązania jest szef klubu PO Grzegorz Schetyna. Bronisław Komorowski już zapowiedział swoją obecność. Opozycja jest oburzona: Sejm to nie jest miejsce na taką debatę. - Uważam, że powinniśmy chronić autorytet naszego marszałka Sejmu przed oskarżeniami o nadużywanie władzy nad gmachem Sejmu - oświadczył Radosław Sikorski. Jak sprecyzował, chodzi o to, że debata ma charakter partyjny (co już jest przedmiotem ataku opozycji).- Ponawiam propozycję, aby to zrobić w studio, w takiej formule quasi-prezydenckiej - dodał szef MSZ. Deklaracja ta oznacza, że do debaty w ogóle nie dojdzie? Sikorski powiedział, że "już wyraził swoje zdanie na ten temat", ale kwestię tę rozstrzygnie Donald Tusk, premier i szef Platformy. Sikorski wcześniej przypominał, że Donald Tusk także opowiedział się za debatą telewizyjną. Bronisław Komorowski chce debatować z Sikorskim Schetyna zaprasza, Komorowski chętny Do debaty prawyborczej (miałaby się odbyć w środę po południu w Sejmie) Komorowskiego i Sikorskiego zaprosił szef klubu PO Grzegorz Schetyna. Marszałek Sejmu już zapowiedział swoje przybycie. - To jest efekt mojego zaproszenia wysłanego w postaci listu otwartego do Radosława Sikorskiego. Proponowałem, abyśmy stanęli na ubitej, politycznej ziemi, ale na gruncie Platformy. Do debaty w obliczu kamer, mikrofonów dziennikarzy i opinii publicznej, ale na gruncie wyznaczonym i kontrolowanym przez Platformę Obywatelską - powiedział w Kielcach Komorowski. Nie krył też zadowolenia, że jego pomysł zyskał poparcie. - To, według mnie, gwarantuje w sposób odpowiedzialny i jednocześnie atrakcyjny odbycie debaty, tak jak to miało miejsce już raz w Katowicach - mówił marszałek Sejmu. - Jestem chętny do następnej debaty, bo zakładam, że efekt będzie podobny - dodał. Także wiceszef klubu PO Waldy Dzikowski chwalił inicjatywę Schetyny. - Dyskusja na forum klubu PO, z udziałem posłów i senatorów, jest dobrym pomysłem - ocenił. Jak jednak dodał, wszystko zależy od decyzji kandydatów. Komorowski: To będzie telewizyjna debata Komorowski - zapytany, czy jednak zgodzi się także na debatę w telewizji - odpowiedział, że środowa debata w Sejmie "będzie telewizyjna, tylko że organizowana przez klub parlamentarny PO". - Czyli będą mogły być obecne wszystkie kamery telewizyjne, a nie jeden program. Dziennikarzy jest cała masa, programów cała masa, telewizje, radia, redakcje gazet, więc uważam, że to jest najbardziej sprawiedliwe rozwiązanie, gwarantujące wszystkim mediom równy dostęp do ciekawej, mam nadzieję, debaty pomiędzy kandydatami na kandydata PO - mówił Komorowski. PiS: To nie miejsce na grę wyborczą Pomysł zorganizowania debaty w Sejmie nie spodobał się natomiast Grażynie Gęsickiej - szefowej klubu PiS. - Takie debaty powinny mieć charakter wewnątrzpartyjnych imprez i powinny się odbywać w pomieszczeniach PO. Nie należy wiązać ich z Sejmem czy Senatem, czy innymi instytucjami państwowymi. Równie dobrze można wyobrazić sobie taką debatę na posiedzeniu Rady Ministrów. Uważam, że to jest całkowicie niestosowne - podkreśliła Gęsicka w rozmowie z dziennikarzami. Według niej, parlament nie powinien być używany do gry wyborczej, a "kluby zbierają się po to, aby prowadzić prace parlamentarne". - Tymczasem dwaj panowie mają dyskutować o wyborach i przedstawiać siebie jako najlepszych kandydatów - powiedziała posłanka PiS. Komorowski o Gęsickiej: Sfrustrowana - Chyba już jest na tyle sfrustrowana i nie potrafi chyba pozbyć się zwykłej ludzkiej zazdrości, bo rozumiem frustrację związaną z tym, że nikt się specjalnie nie interesował ani kongresem PiS, ani żadnymi wydarzeniami w tym stronnictwie - powiedział Bronisław Komorowski odnosząc się do zarzutów Grażyny Gęsickiej. - Sala Kolumnowa w Sejmie jest salą, która jest przyznana klubowi PO, to jest największy klub. Drugi co do wielkości klub PiS ma trochę mniejsza salę, i tak po kolei, rzecz normalna. Ja bym sugerował, żeby nie wkraczać w obszar działalności klubów przez konkurencję, bo jak się nie należy do klubu, to trzeba się zajmować swoim klubem - kontynuował marszałek. Według niego, PiS zamiast "dąsać się i obrażać", powinien "skopiować" całą ideę prawyborów. - My damy chętnie cały know-how, łącznie z ekspertami z PO - mówił. - Ja sam pomogę i będę prosił media żeby przyszły.Na przykład będzie debata Kaczyński-Kaczyński - zadeklarował Komorowski. SLD: To nie przystoi Krytycznie o propozycji miejsca debaty wypowiedział się również szef SLD i klubu Lewicy Grzegorz Napieralski. Na konferencji w Łodzi powiedział, że budynek polskiego parlamentu nie powinien być wykorzystywany do partyjnych rozgrywek, a Platforma "w wewnętrznej walce lekko się zapędziła". - To złe miejsce. Parlament jest od tego, aby wykonywać prace, które parlamentowi są przypisane. Możemy organizować konferencje merytoryczne, które mogą być pod patronatem partii politycznych jeśli np. lobbujemy za jakąś ustawą czy uchwałą. Natomiast, jeżeli jakaś partia chce swoje prywatne sprawy rozwiązywać w budynku parlamentu, to to nie przystoi - mówił na konferencji prasowej. Przypomniał, że kiedy kandydat SLD w wyborach prezydenckich Jerzy Szmajdziński mówił o swoim kandydowaniu, to robił to w wynajętej sali poza gmachem parlamentu, właśnie po to, by nie zarzucono mu, iż wykorzystuje budynek do partyjnych rozgrywek. Debata już była Komorowski i Sikorski odbyli już jedną bezpośrednią debatę - w Katowicach, podczas zjazdu Młodych Demokratów, młodzieżówki PO. Wówczas szef dyplomacji zaproponował marszałkowi kolejną debatę w telewizji (potem ponowił tę propozycję we wpisie na Twitterze). Komorowski wystosował do Sikorskiego - w formie listu otwartego - ofertę odbycia otwartej, publicznej debaty w obecności mediów, ale "na gruncie Platformy". W piątek Komorowski powiedział, że debata powinna odbyć się na forum klubu parlamentarnego PO. Premier Donald Tusk, pytany o możliwość publicznej debaty Bronisława Komorowskiego z Radosławem Sikorskim ocenił, że im więcej "przyzwoitej konkurencji", tym lepiej. Spodziewa się też, że Komorowski wyrazi ostatecznie zgodę na debatę telewizyjną. - Uważam, że im bardziej byłaby ta nasza kampania w prawyborach otwarta i taka w atmosferze konkurencji - przyzwoitej, ale konkurencji - tym lepiej - powiedział Tusk. tka/iga Dodaj do: Sikorski nie chce takiej debaty. Zdecyduje Tuskhttp://www.tvn24.pl/12690,1647806,0,1,sikorski-nie-chce-takiej-debaty-zdecyduje-tusk,wiadomosc.htmlPodyskutuj (222) 19.03.2010 | ~von Graffnie obchodzi mnie żadna debata dwóch oszolomiastych przegrańców chce zrobić trocheszumu ... Pozostałe informacje Chcą sprzedać "drugi dom" | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() ![]() |

![]() ![]() |
![]() ![]() |

![]() ![]() |
![]() ![]() |

![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() ![]() |

![]() ![]() |
![]() ![]() |


| Kursy walut | ||
| USD/PLN | 3.4550 | - |
| EUR/PLN | 4.3531 | +0.0020% |
| CHF/PLN | 3.6198 | - |
| EUR/USD | 1.2592 | +0.0002% |
| Notowania | ||
| mWIG40 | 2245.61 | -0.29% |
| WIG | 36860.7 | +0.02% |
| WIG20 | 2037.18 | +0.07% |








