Szkło kontaktowe Nowe wideo Fakty | Tagi: prezydent, premier, MSZ 14:33, 24.02.2010 /tvn24.pl, Bild.de PREMIER: NIE POJAWIĘ SIĘ U PREZYDENTAPrezydent (nie)odpowiada Tuskowi. Treść listuNie ma nowych faktów, nie ma nowych zastrzeżeń i wątpliwości. Jest za to zdziwienie prezydenta próbą "wciągnięcia go do doraźnej rozgrywki" partyjnej i gotowość rozmowy z premierem na temat Radosława Sikorskiego i jego przeszłości. To właśnie zawiera list prezydenta do Donalda Tuska, w którym ten prosił go o sformułowanie zarzutów wobec szefa MSZ. W liście jest dokładnie to, o czym od rana mówili zgodnie politycy PO, którzy widzieli pismo, i współpracownicy prezydenta - nic nowego.CO NAPISAŁ PREZYDENT - PRZECZYTAJ LIST Zdziwiony Lech Kaczyński przypomina w piśmie, opublikowanym na stronach KPRM, że o wszystkich swoich zastrzeżeniach wobec powoływania Radosława Sikorskiego na stanowisko szefa polskiej dyplomacji mówił premierowi podczas spotkania 6 listopada 2007 roku. moje zdziwienie budzi obecna prośba o ponowne przekazanie informacji, których dysponentem stał się Pan już ponad dwa lata temu. Lech Kaczyński - Zastrzeżenia te, będące wynikiem poważnych nieprawidłowości w trakcie pełnienia przez niego funkcji, zadecydowały o odwołaniu go ze stanowiska ministra obrony narodowej. Dlatego też moje zdziwienie budzi obecna prośba o ponowne przekazanie informacji, których dysponentem stał się Pan już ponad dwa lata temu - pisze w liście Lech Kaczyński. Zaproszenie do rozmowy. Tusk: nie pojawię się Prezydent proponuje jednak szefowi rządu spotkanie. - Chcąc (...) wyjść naprzeciw oczekiwaniom Pana Premiera, gotów jestem do rozmowy z Panem, podczas której raz jeszcze przekażę posiadane przeze mnie informacje - deklaruje. I zapewnia, że "informacje te nie odbiegają od zastrzeżeń co do kandydatury" Sikorskiego, o których poinformował premiera podczas rozmowy sprzed ponad dwóch lat, i do których Donald Tusk wielokrotnie już się odnosił w wystąpieniach publicznych. W odpowiedzi na to podczas krótkiego spotkania z prasą w środę po południu premier odrzucił zaproszenie. Wezwał też prezydenta, by ten wyjawił swoje zastrzeżenia dot. Sikorskiego. Zamiast debaty, "chwytliwe tematy"? - Zarówno list jak i sugerowane w nim podanie do publicznej wiadomości treści naszej rozmowy z 2007 roku, można potraktować jako próbę włączenia autorytetu Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej do wewnątrzpartyjnej dyskusji przedwyborczej. Z oczywistych powodów, nie mogę zgodzić się na wciąganie mnie, jako Prezydenta RP, do doraźnej rozgrywki wewnątrz jakiejkolwiek partii . Lech Kaczyński Lech Kaczyński, odpowiedź na wcześniejszy list premiera, wykorzystuje do krytyki polityki rządu i zwrócenia uwagi na ważniejsze problemy. - Borykamy się z rosnącym deficytem finansów publicznych, znaczącym wzrostem bezrobocia, zagrożeniem bezpieczeństwa energetycznego. Nie rozwiązane są problemy polskiej wsi i rolnictwa. Nawarstwiających się problemów służby zdrowia z pewnością nie rozwiązałaby prywatyzacja polskich szpitali. Afera hazardowa podważyła zaufanie Polaków do osób sprawujących władzę. Sytuacja, w której ministrowie czy posłowie rządzącej partii są posłusznymi wykonawcami poleceń biznesmenów musi budzić ogromne zaniepokojenie obywateli, co do stanu państwa - pisze prezydent. Zamiast poważnej debaty, do której zachęca, Polacy dostają w jego opinii każdego dnia "medialnie chwytliwe tematy zastępcze, częstokroć przedstawiane jako istotne, lecz wątpliwe co do proponowanych rozwiązań, a przede wszystkim w obecnej sytuacji niemożliwe do zrealizowania". - Tematy te skutecznie odwracają uwagę obywateli od wielu nierozwiązanych i narastających rzeczywistych bolączek naszego kraju - zaznacza Lech Kaczyński. "W obronie autorytetu" Na koniec prezydent wraca jeszcze do sprawy Radosława Sikorskiego. Zastrzega, że "mimo wielu różnic i zastrzeżeń, co do oceny skuteczności polityki zagranicznej realizowanej przez ministra", zawsze "współdziałał w tym obszarze" z rządem. Zauważa też, że list premiera "zbiegł się w czasie" w prawyborami w PO. - Zarówno list jak i sugerowane w nim podanie do publicznej wiadomości treści naszej rozmowy z 2007 roku, można potraktować jako próbę włączenia autorytetu Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej do wewnątrzpartyjnej dyskusji przedwyborczej. Z oczywistych powodów, nie mogę zgodzić się na wciąganie mnie, jako Prezydenta RP, do doraźnej rozgrywki wewnątrz jakiejkolwiek partii - kończy Lech Kaczyński. ŁOs/iga/k Dodaj do: Prezydent (nie)odpowiada Tuskowi. Treść listuhttp://www.tvn24.pl/12690,1644805,,,prezydent-nieodpowiada-tuskowi-tresc-listu,wiadomosc.htmlPodyskutuj (551) Pozostałe informacje 22:18 OLECHOWSKI MINUSÓW EURO 2012 NIE WIDZI
"Co pewien czas trzeba lecieć na księżyc"- Cudzoziemcy od pewnego czasu dowiadują się, że Polska jest inna. Od około dwóch lat uważają, że Polska jest państwem sukcesu. A...czytaj dalej » Kolejny odcinek A2 otwarty w obu kierunkach21:30 MOŻNA PRZEJECHAĆ Z GRODZISKA MAZ. DO PRUSZKOWA![]() Otwarto kolejny odcinek autostrady A2. Po odcinku E przyszedł czas na odcinek D - jak dowiedziało się TVN24, trasa z Grodziska...czytaj dalej » 21:29 Kontakt 24 - DYM ZANIEPOKOIŁ JADĄCYCH "SIEKIERKAMI"![]() Pożar przy ruchliwej trasie w stolicyCzarny dym zaniepokoił wieczorem kierowców przejeżdżających przez Trasą Siekierkowską w Warszawie. Ogniem objęta była jedna z...czytaj dalej » 21:22 "JEST RYCERZEM WALCZĄCYM ZE SMOKIEM ZŁA"
Medal dla Wałęsowej. | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() ![]() |

![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() ![]() |

![]() ![]() |
![]() ![]() |





![]() ![]() |
![]() ![]() |

| Kursy walut | ||
| USD/PLN | 0.0000 | - |
| EUR/PLN | 0.0000 | - |
| CHF/PLN | 0.0000 | - |
| EUR/USD | 0.0000 | - |
| Notowania | ||
| mWIG40 | 2245.61 | -0.29% |
| WIG | 36860.7 | +0.02% |
| WIG20 | 2037.18 | +0.07% |








