Szkło kontaktowe
Poszukiwacze
25.05| Posłowie poza stanowieniem prawa zajmują się... 

Zły czas
25.05| Minister Joanna Mucha roni dobrą minę do...... 

Komentarz muzyczny
25.05| Jak co piątek - muzyczne podsumownaie tygodnia... 

Bez hamulców
25.05| Jan Tomaszewski osamotniony, ale dumny. 

Dopadnięty
25.05| Grzegorz Schetyna zaniemógł. 

Kręci się
25.05| Trener Franciszek Smuda pod czujnym okiem... 

Nowe wideo
Oddano 17 km autostrady A2
27.05 | Kolejny odcinek autostrady A2 przejezdny.... 

Wszystko jasne
27.05 | Kadra bez tajemnic - na Euro jedzie 23 z 26 -... 

Zawieszony
27.05 | Poseł Jan Tomaszewski ukarany - na miesiąc... 

Strejlau: Nie mamy lepszych
27.05 | - Nie pominął nikogo. Nie dysponujemy lepszymi... 

Kolej na szkolenia
27.05 | Znowu zderzenie pociągów, znowu było czerwone... 

Koniec rozejmu
27.05 | Gra pozorów skończona - rozejm w Syrii nie... 

Polska mobilizacja
27.05 | Polska mobilizacja w samym środku Anglii.... 

Fakty
Wszystko jasne
27.05 | Kadra bez tajemnic - na Euro jedzie 23 z 26 -... 

Zawieszony
27.05 | Poseł Jan Tomaszewski ukarany - na miesiąc... 

Kolej na szkolenia
27.05 | Znowu zderzenie pociągów, znowu było czerwone... 

Koniec rozejmu
27.05 | Gra pozorów skończona - rozejm w Syrii nie... 

Polska mobilizacja
27.05 | Polska mobilizacja w samym środku Anglii.... 

Szczyt oblężenia
27.05 | Wielkie oblężenie największej góry świata -... 

 
19:50, 19.01.2010 /tvn24.pl, PAP

Kamiński postawił kropkę. "Było warto"

BYŁY SZEF CBA: AFERA PRZECIEKŁA W "PĘDZĄCYM KRÓLIKU"

TVN24/ Fot. PAP
Zeznawał - z przerwami - prawie dziesięć godzin. W tym czasie powtarzał to, co już słyszeliśmy: że aferę hazardową próbowano zamieść pod dywan, a sprzyjał temu premier, który miał też stać za przeciekiem z akcji prowadzonej przez CBA. Mariusz Kamiński przekonywał też, że jego dymisja z funkcji szefa CBA, to kara za ujawnienie afery hazardowej. Ale mówił też rzeczy nowe. Na przykład, że do hazardowego przecieku doszło po południu 24 sierpnia 2009 r. w warszawskiej kawiarni "Pędzący Królik".
Sejmowa komisja śledcza zakończyła przesłuchiwanie Mariusza Kamińskiego przed godziną 19. Na przesłuchaniu były szef CBA stawił się o godzinie 9. Posłom śledczym nie udało się wypełnić planu i przepytać we wtorek jeszcze jednego świadka - sekretarza kolegium ds. służb specjalnych Jacka Cichockiego. To przesłuchanie przeniesiono na środę. Cichocki będzie miał szansę odpowiedzieć na zarzuty, jakie dzień wcześniej pod jego adresem wysunął Kamiński. Były szef CBA przed komisją mówił długo i dużo.

Zaczął od przedstawienia sejmowym śledczym spójnego obrazu tego, jak zaczęła się afera hazardowa, jaki udział mieli w niej prominentni politycy PO: Zbigniew Chlebowski (były szef klubu PO), Mirosław Drzewiecki (były minister sportu) i Grzegorz Schetyna (były wicepremier i szef MSWiA) oraz jakie nieprawidłowości zaszły w pracach nad przepisami hazardowymi. Kamiński ujawnił też w jakich okolicznościach i kiedy dokładnie doszło do przecieku z afery hazardowej - pojawiły się nowe fakty nieznane do tej pory dziennikarzom i opinii publicznej.
Kamiński o Sobiesiaku: To przestępca


Były szef CBA przypomniał, że istotą ustawy hazardowej (z marca 2008 r.) było wprowadzenie dopłat od gier i pozyskanie pieniędzy na infrastrukturę Euro 2012. Jednak politycy Platformy robili wszystko, żeby ich nie było, o co zabiegali biznesmeni z branży hazardowej: Ryszard Sobiesiak "Rysio" i Jan Kosek.

O pierwszym z nich Kamiński mówił: - Miał kontakty ze zorganizowaną przestępczością, był podejrzewany o pranie brudnych pieniędzy, korumpował urzędników. To przestępca, a jednocześnie przyjaciel wszystkich: od urzędników w gminie, po ministrów w rządzie oraz prokuratorów i policjantów. Grono znajomych jest intrygujące w kontekście jego przeszłości.

"Branża hazardowa była w szoku"
Kamiński: Jak w ustawie hazardowej pojawiały się i znikały dopłaty od gier


Potem były szef CBA przedstawił kalendarium afery hazardowej i opisał, jak w ustawie hazardowej pojawiały się i znikały dopłaty od gier. W projekcie z marca 2008 r. dopłaty były, w kolejnym z maja 2008 r. - już nie. Ponieważ ówczesny minister sportu nie był zainteresowany dochodami do budżetu państwa z dopłat od gier.

- Kiedy jednak 17 lipca 2008 r. na posiedzeniu komitetu Rady Ministrów okazuje się, że dopłaty od gier są w ustawie - bo minister Drzewiecki zmienił zdanie - jest to szok dla branży hazardowej - relacjonował Kamiński przypominając, że na przywrócenie dopłat naciskał minister finansów Jacek Rostowski, co zresztą sam zeznał w ub. tygodniu przed komisją.

Ale był to szok - jak podkreślił były szef CBA - nie tylko dla branży hazardowej. Nerwowo zareagował też wiceminister gospodarki Adam Szejnfeld (jego udział w aferze hazardowej będzie badany). - Po zakończeniu komitetu przesłał swoje uwagi kwestionujące dopłaty - wyjaśnił Kamiński.

Seria spotkań....

Były szef CBA powiedział, że 18 lipca Kosek spotkał się z Kapicą (wiceminister finansów - red.), gdzie dowiedział się, że dopłaty - na wniosek Drzewieckiego - pojawiły się z powrotem. - Następnie w rozmowie Koska z Sobiesiakiem padają słowa: "musimy wyprostować Mirka", "i natychmiast spotkać się z Mirkiem i Zbyszkiem" - relacjonował sejmowym śledczym Kamiński.



Z kolei 31 lipca Sobiesiak spotkał się z Drzewieckim. Ówczesny minister sportu nerwowo tłumaczył się wtedy, że to nie jego wina, iż dopłaty od gier się pojawiły. Twierdził, że wniosek o wpisanie ich do projektu ustawy wysłał jego zastępca. Jednocześnie zapewniał biznesmena od hazardu, że ostatecznie i tak ich nie będzie.

1 sierpnia Sobiesiak rozmawiał z Chlebowskim. - Podczas kolejnego spotkania, 2 sierpnia, podają słowa: "Grzesiek co innego obiecywał, gdy się spotykaliśmy w domu, a co innego oni teraz robią, jak to jest".

... i telefony do Schetyny

Potem Sobiesiak wielokrotnie dzwonił do Schetyny, ale ten nie odbierał telefonu. - Zaniepokojony zadzwonił do Drzewieckiego, ten uspokajał go mówiąc, że wicepremier jest na plaży w Bułgarii, ale wie, że Sobiesiak będzie do niego dzwonił - relacjonował Kamiński. - Ale Sobiesiak uznał, że może lepiej będzie, jeśli Drzewiecki przekaże Schetynie, że oczekuje, iż "urzędnicy będą słuchać we wszystkim Zbyszka, bo teraz jeszcze tego nie robią".

Potem, 14 sierpnia dochodzi do czterogodzinnego spotkania Chlebowskiego, Sobiesiaka i Koska.

Były szef CBA stwierdził, że wycofanie się z dopłat od gier oznaczało straty dla budżetu w wysokości 2,5 mld zł w ciągu kilku lat. A biznesmeni z branży "jednorękich bandytów" ciągle naciskali na polityków Platformy, by się z nich wycofać. Mieli nawet plan zdymisjonowania wiceministra Kapicy, który - jak to określił Kamiński - był dla nich niewygodny. Chcieli rzucić na niego cień korupcji, której miałby się dopuścić w Ministerstwie Finansów.

"Gdyby nie ja, byłaby ustawa bez dopłat"

Kamiński wyraził przekonanie, że gdyby nie przekazał premierowi informacji o nieprawidłowościach w pracach nad ustawą hazardową, wówczas pojawiłaby się jej kolejna wersja, już bez zapisu o dopłatach. - Byłaby to ustawa haniebna, powstała w wyniku nielegalnych działań ludzi z branży jednorękich bandytów - podkreślił Kamiński i dodał, że on jako "odpowiedzialny i lojalny urzędnik państwowy" nie mógł na to pozwolić.

"Dyspozycyjni wobec lobby"

Postanowił działać, kiedy - jak mówił - wiedział już, jak wyglądają kulisy podejmowania decyzji przez Mirosława Drzewieckiego.

- Zdecydowałem się ujawnić premierowi całą aferę, kiedy zobaczyłem pismo ministra Drzewieckiego z 30 czerwca (ówczesny minister sportu poprosił wiceministra Kapicę o wykreślenie dopłat z projektu ustawy, bowiem w związku ze zmianą planów inwestycji przed Euro 2012, pieniądze z dopłat miały nie być już potrzebne) - tłumaczył były szef CBA. - Nie można było się pogodzić, że biznesmeni od "jednorękich bandytów" byli silniejsi niż państwo polskie. Wiedziałem, że sprawa nie będzie łatwa, bo dotyczy najbliższych polityków z otoczenia Donalda Tuska - podkreślał Kamiński, nawiązując do pierwszej rozmowy z szefem rządu na temat afery hazardowej.
      Zdecydowałem się ujawnić premierowi całą aferę, kiedy zobaczyłem pismo ministra Drzewieckiego z 30 czerwca. (...) Nie można było się pogodzić, że biznesmeni od "jednorękich bandytów" byli silniejsi niż państwo polskie. Wiedziałem, że sprawa nie będzie łatwa, bo dotyczy najbliższych polityków z otoczenia Donalda Tuska.      
Mariusz Kamiński, b. szef CBA


- Na spotkaniu z premierem 14 sierpnia powiedziałem, że Chlebowski i Drzewicki są w pełni dyspozycyjni wobec lobby hazardowego, w przypadku Chlebowskiego może chodzić o wieloletnią współpracę - relacjonował były szef CBA. - Ostrzegałem, że kodeks karny będzie miał zastosowanie i zleciłem analizę prawno-karną. Ani razu nie mówiłem, że są to działania nieetyczne, ale zgodne z prawem (premier twierdził, że Kamiński mówił o zachowaniach nieetycznych) - dodał.

O czym Chlebowski rozmawiał z Sobiesiakiem?

Kamiński stwierdził, że miał świadomość, że jeśli Tusk nie przejdzie testu na przywództwo, to cena, jaką zapłacą on i jego współpracownicy, będzie wysoka.

Posłowie Platformy - w trakcie przesłuchania - zarzucili byłemu szefowi CBA, że chciał zastawić na premiera pułapkę, a te słowa są tylko na to dowodem. - Absurdalnie pan interpretuje moje słowa - zwrócił się do posła PO Jarosława Urbaniaka, Kamiński. Później jeszcze kilkakrotnie odpierał zarzuty, jakoby zastawił pułapkę na szefa rządu.

Według posła PO Sławomira Neumanna, Kamiński - nawet jeśli pułapki nie zastawiał - to wprowadzał premiera w błąd. Przykładem na to ma być sytuacja z 14 sierpnia, kiedy przedstawiał szefowi rządu stenogramy z rozmów, w tym także rozmowy Chlebowskiego z Sobiesiakiem ze słynnym już zdaniem: "Z tobą na 90 proc. Rysiu, że załatwimy. Tam walczę, nie jest łatwo, tak ci powiem".

Zdaniem Neumanna, były szef CBA przedstawił ją w kontekście afery hazardowej, a jak sam wcześniej zeznał, nie dotyczyła ona prac nad ustawą hazardową. - Dzisiaj już wiemy, że ta rozmowa dotyczyła przedłużenia koncesji, która została odebrana z uwagi na to, że (Sobiesiak) był skazany - mówił kilkanaście minut wcześniej Kamiński.
      Czułem się lojalnym pracownikiem państwa polskiego. Gdybym nie ujawnił premierowi sprawy, powstałaby haniebna ustawa o grach.      
Mariusz Kamiński, b. szef CBA


"Premier mówił: nie boję się trudnych decyzji"

Kamiński zeznał, że dopiero od niego premier dowiedział się, że Drzewiecki zmienił zdanie ws. dopłat od gier. Podkreślił też, że radził szefowi rządu, że powinien odbyć rozmowę ze Schetyną, który miał wiedzę o bliskich kontaktach lobbystów od hazardu z Chlebowskim i Drzewieckim.

- Uważałem, że Tusk może mieć pretensje do Schetyny, że nie powiedział mu o spotkaniu z Sobiesiakiem - stwierdził były szef CBA. I dodał: - Pamiętam, jakie było ostatnie słowa naszego spotkania: powiedziałem do premiera, że teraz są przed nim trudne decyzje. On zapewnił: "Nie boję się podejmować trudnych decyzji". Dla mnie było jasne, że premier może podjąć decyzje, bez ujawniania roli CBA, ma do tego narzędzia.

Kamiński podkreślił, że prosił premiera, by nie ujawniał, iż CBA prowadzi akcję "Black Jack" i inne sprawy, w których przewija się nazwisko Sobiesiaka. - Byłem przekonany, że uruchomiłem sprawę w dobrym kierunku, byłem zadowolony - podkreślił były szef CBA. Szybko jednak - jak powiedział sejmowym śledczym - okazało się, że został odcięty od informacji, co premier robi w sprawie afery hazardowej. - I co się dzieje dalej? Cisza i coraz gorzej - dodał były szef CBA.
      Pamiętam, jakie było ostatnie słowa naszego spotkania: powiedziałem do premiera, że teraz są przed nim trudne decyzje. On zapewnił: "Nie boję się podejmować trudnych decyzji". Dla mnie było jasne, że premier może podjąć decyzje, bez ujawniania roli CBA, ma do tego narzędzia.      
Mariusz Kamiński, b. szef CBA


Kamiński o przecieku

Po spotkaniu z szefem CBA, premier 26 sierpnia spotkał się z ministrem i wiceministrem finansów (Kamiński zeznał sejmowym śledczym, że radził szefowi rządu, by spotkał się z Kapicą i zapytał, czy nikt nie wywiera na niego wpływu w związku z aferą hazardową).

Dzień później o rozmowę w Sejmie prosi Kapicę Chlebowski. Zapewniał wtedy wiceministra, że nie ma nic wspólnego z nieprawidłowościami wokół ustawy hazardowej (to, co mówił pokrywało się tematycznie z rozmową szefa rządu z ministrami finansów).

W tym czasie pojawiły się pierwsze sygnały, że Sobiesiak został poinformowany, iż interesuje się nim CBA. Ze stenogramów CBA wynika, że 27 sierpnia Sobiesiak mówił o tym Koskowi przez telefon.

Tego samego dnia Sobiesiak spotykał się z Chlebowskim na cmentarzu przy stacji benzynowej.
Premier nie zdał testu?
- Krążyli między grobami, omawiali jakieś sprawy - relacjonował Kamiński. - Na przełomie sierpnia i września mieliśmy już jasność, że doszło do przecieku, że zostali ostrzeżeni i politycy i biznesmeni z branży hazardowej - dodał.

Kamiński ujawnił, że 10 września poinformował szefa Kolegium ds. Służb Specjalnych Cichockiego, że jest przeciek i że wysyła do premiera pismo z analizą, jak do niego doszło, prosi też o bezpośrednią rozmowę. - 11 września przekazałem pismo. Nie ma żadnej reakcji zwrotnej - powiedział były szef CBA, podkreślając że milczenie Tuska było "niepokojące".

Potem - jak relacjonował - 16 września na Kolegium ds. Służ Specjalnych próbował porozmawiać z premierem. Do rozmowy w końcu doszło. Kamiński pytał - jak mówił - czy to, że rzeszowska prokuratura chce mu stawiać zarzuty, ma związek z tym, że wykrył aferę hazardową. Szef rządu zaprzeczył. - Wtedy pomyślałem, że premier nic nie zrobił, żeby wyjaśnić aferę i że jeśli jest plan zamiecenia pod dywan, to ja do tego nie dopuszczę - powiedział Kamiński.

Dwa dni później, czyli 18 września informacje nt. afery hazardowej przekazał prezydentowi, władzom Sejmu i Senatu.

Dali cynk w "Pędzącym Króliku"
      Do przecieku doszło po południu 24 sierpnia 2009 r. W warszawskiej kawiarni "Pędzący Królik", gdzie spotkali się Marcin Rosół (asystent Drzewieckiego) i Magda Sobiesiak (córka Sobiesiaka).      
Mariusz Kamiński, b.szef CBA


Kamiński mówiąc, że doszło do przecieku z afery hazardowej, podkreślił, iż wydarzenia z tym związane układają się w logiczną całość. Nie przedstawił jednak żadnych dowodów, opierał się jedynie na podsłuchach CBA, kalendarzu premiera i tego, co pojawiło się w mediach.

- Do przecieku doszło po południu 24 sierpnia 2009 r. W warszawskiej kawiarni "Pędzący Królik", gdzie spotkali się Marcin Rosół (asystent Drzewieckiego) i Magda Sobiesiak (córka Sobiesiaka) - powiedział były szef CBA.

A potem dowodził, że asystent Drzewieckiego miał informacje o tym, że CBA interesuje się biznesmenami od hazardu od ministra sportu. Ten 19 sierpnia spotkał się z premierem Tuskiem i wicepremierem Schetyną w kancelarii szefa rządu. A wcześniej - 14 sierpnia - Kamiński poinformował Tuska o tym, że politycy PO załatwiają córce Sobiesiaka pracę w zarządzie Totalizatora Sportowego.

- Po spotkaniu premiera z Drzewieckim, Rosół rozpoczął histeryczną akcję wycofania Magdy Sobiesiak z Totalizatora Sportowego - powiedział Kamiński. Pytany przez Bartosza Arłukowicza, posła SLD, od kogo Drzewiecki mógł się dowiedzieć o tym, że CBA interesuje się Sobiesiakiem, odpowiedział: - Od premiera, albo od ministra Cichockiego.
- Donald Tusk nie jest wcieleniem zła - przyznał w programie "Piaskiem po... czytaj więcej »


- Teoretycznie jeszcze od pracowników CBA? - dopytywał poseł Sojuszu.

- Teoretycznie tak - odparł Kamiński. Były szef CBA przyznał też, że "nie można wykluczyć tezy", iż Sobiesiak dowiedział się o akcji CBA od Chlebowskiego lub jego współpracowników.

"Cichocki był przestraszony"

Gdy Kamiński powiedział Cichockiemu (10 września w Sejmie) o przecieku dotyczącym działań CBA "odniósł wrażenie", że ten "był przestraszony". Sekretarz kolegium ds. służb specjalnych miał zapytać go wtedy, "czy na pewno się nie myli?".
       - Moim zdaniem spotkanie 19 sierpnia z udziałem Schetyny, Drzewieckiego i premiera Tuska jest kluczowe. (...) Wydaje mi się, że wszystkie następne wydarzenia układają się w logiczny ciąg, że tam zapadły pewne decyzje. Nie wykluczam, że również co do mojej osoby i możliwości dalszego pełnienia funkcji jako szefa CBA.      
Mariusz Kamiński


- Nie, nie mylę się - odpowiedział Kamiński. Poinformował też wtedy Cichockiego, że następnego dnia skieruje pismo w tej sprawie do premiera. Kamiński zeznał, że następnego dnia - 11 września - gdy tylko dowiedział się o tym, że pismo wpłynęło do sekretariatu premiera, zadzwonił do Cichockiego z prośbą, by ten przekazał premierowi tę informację.

Zdecydowali we czwórkę?

Według Kamińskiego, premier miał zdecydować o jego dymisji najprawdopodobniej 19 sierpnia 2009 r. na spotkaniu ze Schetyną i Drzewieckim. Z kalendarium prac premiera wynika jednak, że tego dnia premier spotkał się tylko z Drzewieckim prosząc o wyjaśnienie zmiany jego stanowiska w sprawie dopłat od gier.
Jestem częściowo zadowolony z tego wyroku. Najważniejsze, że osoby, które... czytaj więcej »


Mimo to Kamiński mówił: - Moim zdaniem spotkanie z udziałem Schetyny, Drzewieckiego i premiera jest kluczowe. Wszystkie następne wydarzenia układają się w logiczny ciąg, tam zapadły pewne decyzje. Nie wykluczam, że również co do mojej osoby i możliwości dalszego pełnienia funkcji jako szefa CBA.

Wcześniej, pytany przez Beatę Kempę z PiS o śledztwo, które przeciwko niemu toczyło się w rzeszowskiej prokuraturze powiedział, że informacja o tym była dla niego "czymś całkowicie niezrozumiałym". - W sposób naturalny zarówno dla mnie jak i moich współpracowników, którzy byli wprowadzeni w temat, było oczywiste, że to musi mieć związek ze sprawą afery hazardowej - dodał.

mac, ŁOs/ola/kdj/k
Powiadom znajomego
Dodaj do:
Kamiński postawił kropkę. "Było warto"http://www.tvn24.pl/12690,1638883,0,1,kaminski-postawil-kropke-bylo-warto,wiadomosc.html
Podyskutuj (1681)
25.03.2010 | ~ElaBoją się Kamińskiego
Kamiński to człowiek honoru, większość społeczeństwa ...
Pozostałe informacje

Kolejny odcinek A2 otwarty w obu kierunkach

27-05-2012

MOŻNA PRZEJECHAĆ Z GRODZISKA MAZ. DO PRUSZKOWA

Kolejny odcinek A2 otwarty w obu kierunkach
Otwarto kolejny odcinek autostrady A2. Po odcinku E przyszedł czas na odcinek D - jak dowiedziało się TVN24, trasa z Grodziska...czytaj dalej »
27-05-2012

OLECHOWSKI MINUSÓW EURO 2012 NIE WIDZI

"Co pewien czas trzeba lecieć na księżyc"

"Co pewien czas trzeba lecieć na księżyc"

- Cudzoziemcy od pewnego czasu dowiadują się, że Polska jest inna. Od około dwóch lat uważają, że Polska jest państwem sukcesu. A...czytaj dalej »
 
27-05-2012

Kontakt 24 - DYM ZANIEPOKOIŁ JADĄCYCH "SIEKIERKAMI"

Pożar przy ruchliwej trasie w stolicy

Pożar przy ruchliwej trasie w stolicy

Czarny dym zaniepokoił wieczorem kierowców przejeżdżających przez Trasą Siekierkowską w Warszawie. Ogniem objęta była jedna z...czytaj dalej »
27-05-2012

"JEST RYCERZEM WALCZĄCYM ZE SMOKIEM ZŁA"

Medal dla Wałęsowej.<br> Za odwagę

Medal dla Wałęsowej.
Za odwagę

"Za odwagę, z którą upomniała się o godność polskich kobiet - niedocenionych i marginalizowanych" - Danuta Wałęsowa otrzymała...czytaj dalej »
 

Zderzenie auta z 5 motocyklami. Dwie ofiary, ranna ciężarna

27-05-2012

KIEROWCA POLO POMYLIŁ KIERUNKI. W SUMIE 6 RANNYCH

Zderzenie auta z 5 motocyklami. Dwie ofiary, ranna ciężarna
Mężczyzna i kobieta, obywatele Węgier, zginęli w wyniku zderzenia Volkswagena Polo z grupą motocyklistów w miejscowości Lubień...czytaj dalej »
 

Jezdnia się zapadła.
Piana wypłukała ziemię

27-05-2012

Kontakt 24 - W PONIEDZIAŁEK ODTWORZĄ FRAGMENT JEZDNI

Jezdnia się zapadła. <br>Piana wypłukała ziemię
Na rondzie Daszyńskiego, tuż przy płocie budowy metra, zapadła się jezdnia. Ulica Towarowa jest nieprzejezdna. Utrudnienia...czytaj dalej »
 

Pięta: Karanie za krytykę gejów jest absurdem

27-05-2012

POSEŁ PIS TŁUMACZY SIĘ Z "GEJOWSKIEGO FASZYZMU" W SEJMIE

Pięta: Karanie za krytykę gejów jest absurdem
Znany z kontrowersyjnych wypowiedzi poseł PiS tłumaczy się ze swojego piątkowego wystąpienia w Sejmie. Podczas debaty dotyczącej...czytaj dalej »
 
27-05-2012

PIS PODAJE POWODY ZAWIESZENIA: ODMAWIAŁ DOPINGU

"Chcę zobaczyć, jak Tomaszewski będzie wyglądał zawieszony"

"Chcę zobaczyć, jak Tomaszewski będzie wyglądał zawieszony"

Rzecznik dyscyplinarny KP PiS Marek Suski przyznaje, że propozycja rodzaju kary dla Jana Tomaszewskiego wyszła od niego. Poseł i...czytaj dalej »
 

Kilkaset godzin tunningu
i mogą się pochwalić

27-05-2012

VII EDYCJA TRUCK AND BUS SHOW 2012 W BYDGOSZCZY

Kilkaset godzin tunningu <br>i mogą się pochwalić
VII zlot "Truck and Bus Show 2012" w Bydgoszczy to okazja, by zobaczyć przerobione, przemalowane i stuningowane auta ciężarowe....czytaj dalej »
 

Po zderzeniu pociągów minister rozważa monitoring

27-05-2012

OSTRÓW WLKP.: TOWAROWY WJECHAŁ W OSOBOWY

Po zderzeniu pociągów minister rozważa monitoring
Kolejarze ustalają przyczyny porannego wypadku na stacji kolejowej w Ostrowie Wielkopolskim. Na jednym z peronów zderzyły się dwa...czytaj dalej »
 

Dokąd Polacy pojadą na urlop? Tam, gdzie dobra kawa

27-05-2012

tvnmeteo.pl - DANE INSTYTUTU TURYSTYKI

Dokąd Polacy pojadą na urlop? Tam, gdzie dobra kawa
Przed nami lato i czas decyzji - dokąd pojechać na urlop. TVN24 sprawdziła, gdzie najchętniej Polacy spędzają zagraniczne...czytaj dalej »
 

Tomaszewski przeprasza, ale zdania nie zmienia

27-05-2012

POSEŁ ZAWIESZONY W PRAWACH CZŁONKA PIS

Tomaszewski przeprasza, ale zdania nie zmienia
Poseł Prawa i Sprawiedliwości Jan Tomaszewski został na miesiąc zawieszony w prawach członka klubu tej partii i ukarany naganą -...czytaj dalej »
 
27-05-2012

W "KAWIE NA ŁAWĘ" O MINISTER MUSZE I ROSJANACH W BRISTOLU

"Zobaczycie, że 10 czerwca Rosjanie wyjdą ze zniczami"

"Zobaczycie, że 10 czerwca Rosjanie wyjdą ze zniczami"

- To jest ministra kompromitacja - skomentował w "Kawie na ławę" Zbigniew Girzyński z PiS pracę Joanny Muchy jako minister sportu...czytaj dalej »
 

Pożar w zabytkowej tkalni

27-05-2012

Kontakt 24 - BUDYNEK BYŁ OPUSZCZONY

Pożar w zabytkowej tkalni
21 zastępów straży pożarnej walczyło z pożarem, jaki wybuchł w sobotę wieczorem na terenie dawnej fabryki Uniontexu w Łodzi....czytaj dalej »
 
 
Informacje dnia
Sport
czytaj więcej z kategorii: sport »
Biznes
Kursy walut  
USD/PLN0.0000-
EUR/PLN0.0000-
CHF/PLN0.0000-
EUR/USD0.0000-
Notowania
mWIG402245.61-0.29%
WIG36860.7+0.02%
WIG202037.18+0.07%
czytaj więcej z kategorii: biznes »
XTB
Dane dostarcza www.xtb.pl
Meteo
Michałki
czytaj więcej z kategorii: michałki »
Magazyny

FAKTY PO FAKTACH

„Fakty po Faktach” to program publicystyczny autorstwa prowadzących główne...
czytaj dalej »

KROPKA NAD I

„Kropka nad i” to autorski program Moniki Olejnik, w którym dziennikarka...
czytaj dalej »

POLSKA I ŚWIAT

Polska i Świat to codzienny autorski program informacyjny, podsumowujący najważniejsze...
czytaj dalej »

FAKTY LUDZIE PIENIĄDZE

Program, którego pomysłodawcą jest Roman Młodkowski, prowadzi Rafał Wojda.
czytaj dalej »

PROSTO Z POLSKI

Program poświęcony sprawom i problemom, którymi Polacy żyją na co dzień. Autorzy...
czytaj dalej »

JEDEN NA JEDEN

"Jeden na jeden" to autorski program Bogdana Rymanowskiego.

Dziennikarz...
czytaj dalej »

SUKCES PISANY SZMINKĄ

Program o tematyce biznesowej skierowany do kobiet, które realizują się zawodowo na...
czytaj dalej »

INNY PUNKT WIDZENIA

Program Grzegorza Miecugowa, w którym autor rozmawia z czołowymi postaciami świata nauki...
czytaj dalej »

SZKŁO KONTAKTOWE

Program, w którym w luźnej i żartobliwej formie komentowane są wydarzenia dnia.
czytaj dalej »