Opcje drukowania: Tylko tekst | Pełna wersja ![]() KUBICA ZADOWOLONY Z GP CHIN, ALE..."Straciłem podium"Robert Kubica chyba naprawdę jest zadowolony z francuskiego bolidu - po GP Chin, w którym zajął 5. miejsce, (prawie) nie narzekał na maszynę, a uczciwie przyznał, że popełnił błąd. - Nie udało mi się dobrze wystartować - powiedział, ale podium stracił, jego zdaniem, przez wyjazd samochodu bezpieczeństwa. Polak jechał na znakomitym 3. miejscu aż do drugiej neutralizacji na szanghajskim torze. Do tej doszło dość pechowo - stewardzi zauważyli, że na powierzchni toru znajdują się odłamki bolidu Jaime Alguersauriego z Toro Rosso.Dlaczego? - Nie wiem dlaczego, ale na tor wyjechał samochód bezpieczeństwo. I tak straciłem podium - mówił Polak po niedzielnym wyścigu. - Szczerze mówiąc nie widziałem szczególnego powodu, aby na torze miał się pojawić safety car, ale tak się stało. Taka już jest Formuła - dodał. Gołym okiem było widać, że w drugiej części wyścigu, prędkość Kubicy spadła. – Podczas hamowania miałem duże problemy, bo hamulce były zbyt chłodne. Walczyłem z tym problemem prawie cały wyścig. Kilka razy mnie postawiło i ostatecznie postanowiłem bezpiecznie dowieźć do mety dobre punkty. Udało się - podsumował. Generalnie pechowe 5. miejsce to najlepszy wynik Kubicy w historii startów w Grand Prix Chin. – Generalnie w Chinach mam sporo pecha. Raz prowadziłem wyścig i zepsuł się mój samochód, a teraz mogłem być na podium, ale nie udało się. Takie są wyścigi. Poza nieudanym startem pojechaliśmy dobrze i zdobyliśmy sporo punktów – powiedział, nawiązując do pierwszej w karierze zdobyczy jego partnera z Renault, Witalija Pietrowa. Teraz Formuła 1 przenosi się na Stary Kontynent. 9 maja wyścig na jednym z ulubionych torów Polaka - obiekcie Catalunya pod Barceloną. kcz © TVN24 « powrót | ||||