Opcje drukowania: Tylko tekst  |  Pełna wersja

DZIWNE PRZEPISY W VANCOUVER

Na igrzyska z parasolką nie wejdziesz

Sprawa bezpieczeństwa widzów jest dla organizatorów igrzysk w Vancouver najważniejsza. Wprowadzone przez Kanadyjczyków rozwiązania nie spodobają się większości kibiców. Na stadiony w Vancouver nikt nie wniesie własnych napojów, a nawet parasolek. Żeby było weselej, organizatorzy wprowadzili też ograniczenia w płaceniu kartami kredytowymi na olimpijskich obiektach.
Mniejsze rygory niż w samym Vancouver czekają fanów sportu, którzy obserwować będą zawody w biathlonie, biegach i skokach narciarskich w Whistler. Tam kibice będą mogli nawet ugasić pragnienie własnymi napojami. Ochrona nie odbierze im też, podobnie jak w Cypress Mountain, gdzie będzie rozgrywana część konkurencji, parasolek, które zakazane będą w samym Vancouver.
Na kilka dni przed rozpoczęciem Igrzysk Olimpijskich w Vancouver pogoda... czytaj więcej »


Lepiej weź dolary...

Oficjalne punkty sprzedaży oprócz gotówki mają przyjmować w Vancouver jedynie płatności dokonywane kartami kredytowymi określonych sieci. Konkretnie tych, które sponsorują igrzyska. Inne nie będą honorowane.

Kibice będą musieli też stawiać się na olimpijskich obiektach dużo wcześniej, niż o planowanej godzinie rozpoczęcia zawodów. Ma ułatwić to pracę służbom bezpieczeństwa.

jr//mat/k
Publikacja: 22:27 08.02.2010 / PAP
© TVN24
« powrót