Opcje drukowania: Tylko tekst  |  Pełna wersja

MER MOSKWY SIĘ SPRZECIWIA

Parada gejów, czyli "dzieło szatana"

Parada gejów, czyli "dzieło szatana"
Mer Łużkow nie lubi gejów
TVN24
Rosyjscy homoseksualiści nie mają szczęścia do mera Moskwy. Jurij Łużkow kolejny raz wyciągnął z szafy swój argument przeciwko paradzie gejów i lesbijek, która miałaby odbyć się w rosyjskiej stolicy w maju.
- Od kilku lat na władze Moskwy wywierana jest bezprecedensowa presja, aby zgodziły się na paradę gejów, która może być jedynie nazwana dziełem szatana - powiedział Łużkow, podkreślając, że "nigdy się na to nie zgodzimy; trzeba to traktować nie jako tezę, a jako pewnik".

Parada jako "dzieło szatana" to nic nowego w ustach Łużkowa. Tego porównania użył już w 2007 r.
Wcześniej określał marsze równości mianem "dzieła szatana", teraz nazywa je... czytaj więcej »
Rok później marsze równości mer Moskwy nazwał "bronią masowego rażenia" Zachodu.

Geje masowego rażenia

Mimo że władze Moskwy co roku zakazują parady homoseksualistów, organizacje gejowskie i tak próbują ją organizować. Nie zraża ich nawet działanie moskiewskiej milicji, która wielokrotnie rozpraszała w brutalny sposób te zgromadzenia.

Ostatnie odbyło się w maju podczas odbywającego się w stolicy Rosji konkursu piosenki Eurowizji. Następna, jak ogłosiły stowarzyszenia homoseksualistów, ma odbyć się w Moskwie 29 maja.

mtom//kwj
Publikacja: 16:09 25.01.2010 / PAP
© TVN24
« powrót