Opcje drukowania: Tylko tekst  |  Pełna wersja

TEZA PADA W PIŚMIE "APARAT REPRESJI W POLSCE LUDOWEJ"

IPN: Kwaśniewski był "Alkiem"

IPN: Kwaśniewski był "Alkiem"
Fot. TVN24\ArchiwumAleksander Kwaśniewski znów oskarżony przez IPN o współpracę z SB
Były prezydent Aleksander Kwaśniewski był zarejestrowanym agentem SB. Miał numer 72 204 i pseudonim "Alek" - podsumował wiceszef pionu lustracyjnego IPN Piotr Gontarczyk. IPN potwierdził swoje domysły w 50-stronicowym tekście w piśmie "Aparat represji w Polsce Ludowej". Postawił jednak wiele znaków zapytania.
Kwaśniewski był zarejestrowany pod numerem 72 204 jako TW "Alek" w latach 1983-1989 - dodano w artykule, który ukazał się we wtorek w specjalistycznym periodyku Instytutu Pamięci Narodowej.
W październiku ukaże się publikacja Instytutu Pamięci Narodowej na temat... czytaj więcej »
- Myślę, że pan Kwaśniewski nie jest w stanie nikogo obrazić. Był... czytaj więcej »
Wiem, kto był TW "Alkiem" - zdradza w RMF FM Aleksander Kwaśniewski, ale... czytaj więcej »


Wiele pytań, wiele niewiadomych

W sprawie Aleksandra Kwaśniewskiego pozostaje "wiele fundamentalnych znaków zapytania", a brak teczki personalnej i teczki pracy TW "Alek" uniemożliwia odtworzenie pełnego zakresu kontaktów Kwaśniewskiego z SB - pisze Piotr Gontarczyk z IPN w swoim artykule.

Jak pisze PAP, ten zapowiadany od dawna tekst to szczegółowa analiza źródłoznawcza na ten temat. Gontarczyk był także współautorem wydanej wcześniej przez IPN książki o domniemanych agenturalnych związkach Lecha Wałęsy z SB w latach 70.

Według Gontarczyka, dokumentacja "Alka" została najprawdopodobniej zniszczona jesienią 1989 r., ale "nie można wykluczyć jej wyniesienia poza archiwum MSW". Zdaniem autora, jest mało prawdopodobne, by kiedykolwiek odnalazły się "kolejne istotne dokumenty" na temat "Alka". Jednocześnie Gontarczyk zastrzega, iż "nie można wykluczyć, że w miejscach trudnych dziś do przewidzenia odnajdą się kolejne dokumenty SB dotyczące Aleksandra Kwaśniewskiego".

Źle kierował "Sztandarem"?

W "Aparacie represji w Polsce Ludowej" zacytowane są m.in. notatki esbeków z 1984 r., kiedy Kwaśniewski był redaktorem naczelnym "Sztandaru Młodych". W jednej z nich esbek pisze, że Kwaśniewski źle kieruje tą gazetą, bo np. nie zwraca uwagi, że niektórzy dziennikarze "podawali komunikaty Polskiej Agencji Prasowej jako własne, za co pobierali pieniądze".

Doniesienia o agenturalnej przeszłości Kwaśniewskiego pojawiały się już od wielu lat. W kwietniu br. potwierdził je jednak prezes IPN Janusz Kurtyka, mówiąc w wywiadzie prasowym, że - "Kwaśniewski w latach 1983-1989 "był rejestrowany przez bezpiekę jako TW >Alek< przez departamenty II i III MSW".

Sąd lustracyjny nie potwierdza

Mówił wtedy jednak, że nie przesądza, czy ta współpraca "była materializowana, czy nie" i zapowiedział, że IPN opublikuje "rozprawę źródłoznawczą na ten temat". Data publikacji wielokrotnie była przekładana, a ostatecznie wyszła we wtorek pierwszego grudnia.

Kwaśniewski bronił się przed oskarżeniami i replikował, że "stwierdzenia Kurtyki są ostatecznym dowodem potwierdzającym, iż IPN to instytut kłamstwa narodowego". Podkreślał wielokrotnie, że Sąd Lustracyjny orzekł w 2000 r., że nie był on TW "Alkiem". - Powtarzanie tego wymysłu wyjaśnionego i odrzuconego przez Sąd Lustracyjny jest niegodziwością - komentował Kwaśniewski.

ktu//mat/k
Publikacja: 14:02 01.12.2009 / PAP, lex.pl
© TVN24
« powrót