Opcje drukowania: Tylko tekst  |  Pełna wersja

WYZNANIE KIEROWCY F1

Sport uratował Massę od "tunelu dragów"

Sport uratował Massę od "tunelu dragów"
Fot. www.ferrari.comMassa przyznał, że sport uratował go od narkotyków
Przez Formułę 1 Felipe Massa mógł stracić życie. Brazylijczyk przyznał jednak, że wyścigom wiele zawdzięcza. - Gdyby nie sport, znalazłbym się w tunelu dragów - powiedział dla jednej z brazylijskich stacji radiowych.
Felipe Massa i Fernando Alonso jeszcze nie zaczęli razem pracować, a już... czytaj więcej »
      Mam znajomych, którzy zażywają narkotyki. Powiem więcej, sam byłem blisko, by robić to samo. Uratował mnie sport, który był celem mojego życia.      
Felipe Massa
Po powrocie do zdrowia (i do bolidu Ferrari) z twarzy Felipe Massy nie... czytaj więcej »
Na węgierskim torze Hungaroring Felipe Massa otarł się o śmierć. Podczas kwalifikacji został uderzony w głowę sprężyną. Chwilę potem stracił panowanie nad bolidem i z prędkością 190 km/h wjechał w bandę utworzoną z opon. Pechowy dla Brazylijczyka wyścig skończył się na operacji czaszki i przymusowym wyłączeniem z pozostałej części sezonu.

Massa, jak przyznał na antenie radia "Jovem Pan", po wypadku nie miał chwili zwątpienia - nigdy nie myślał, aby porzucić Formułę 1 i wybrać bardziej bezpieczny sport. - Dużo wyścigom zawdzięczam - mówił w rozmowie z dziennikarzem brazylijskiego radia.

Blisko narkotykowego tunelu

Kierowca przyznał, że w pewnym momencie znalazł się "o krok od tunelu dragów". - Mam znajomych, którzy zażywają narkotyki. Powiem więcej, sam byłem blisko, by robić to samo. Uratował mnie sport, który był celem mojego życia - przyznał.

Dodał, że po wypadku podczas GP Węgier jest już "zdrowy w 100 proc.". - Mogłem wystartować już w GP Europy w Walencji, ale żona kazała mi przystopować - stwierdził.

Formę szlifuje w kartingu

Massa od niedawna do sezonu przygotowuje się ma torach kartingowych i zapowiada, że wespół z Fernando Alonso przyczynią się do wielu sukcesów Ferrari. - Otrzymamy jeden z najlepszych bolidów. Reszta będzie zależała tylko od nas - powiedział na zakończenie 28-letni kierowca.

twis//kwj
Publikacja: 13:00 12.11.2009 / "La Gazzetta dello Sport"
© TVN24
« powrót