Opcje drukowania: Tylko tekst | Pełna wersja ![]() KOSZTOWNE PRZYGOTOWANIA ZIMOWYCH GWIAZDMałysz pochłonie milion![]() Fot. skijumping.plSzlifowanie formy "Orła z Wisły" wyceniono na milion złotych Nad naszymi gwiazdami sportów zimowych PKOL roztoczył finansowy parasol. Przygotowania Adama Małysza do zimowych igrzysk w Vancouver pochłonął już milion złotych - wyliczył "Dziennik Gazeta Prawna". Treningi skoczka z Wisły wcale nie wyceniono jednak najwyżej. Jeszcze większe kwoty przeznaczono dla Justyny Kowalczyk i Tomasza Sikory (po ponad 1 mln zł). Inwestycja - zdaniem Polskiego Komitetu Olimpijskiego - ma być opłacalna i w Kanadzie przynieść wymierne korzyści w postaci złotych medali.
Igrzyska w Vancouver będą doskonałą okazją do niezłego zarobku. Będą medale, będą nagrody. Ministerstwo Sportu zapowiedziało, że za zdobycie złotego medalu zapłaci 250 tys. złotych, srebro wyceniono na 150 tys., a brąz na 100 tys. Swoje premie wypłaci też PKOl i związki. Jeśli złoto zawiśnie na szyi Małysza lub Kowalczyk to ich konto wzbogaci się o 60 tys. zł. Za srebro przewidziano 40 tys. zł i 30 tys. zł za brązowy. Nie ilość, tylko jakość Podczas zbliżającej się wielkimi krokami olimpiadzie - według założeń Ministerstwa Sportu - wystąpią tylko najlepsi nasi sportowcy. Resort ograniczył liczebność wyjeżdżającej do Kanady ekipy i postawił nie na ilość, ale na jakość. - Krytykowano nas za to, że do Pekinu pojechali turyści, teraz postanowiliśmy zaostrzyć kryteria. Gdybyśmy stosowali te określone przez MKOl, nasza reprezentacja liczyłaby 45-50 osób. Będzie bliżej 30 - mówi szef Polskiego Komitetu Olimpijskiego Piotr Nurowski. XXXI zimowa olimpiada - w Vancouver - rozpocznie się 12 lutego. twis//mat © TVN24 « powrót | ||||