Opcje drukowania: Tylko tekst  |  Pełna wersja

PLUS LIGA SIATKARZY

Jastrzębski przejechał się po Zaksie

Jastrzębski Węgiel nie dał najmniejszych szans Zaksie Kędzierzyn Koźle. Po słabym meczu z Pamapolem Jastrzębski Węgiel chciał się zrehabilitować swoim fanom - i udało mu się. Pokonał Zaksę 3:0.
- Po meczu z Pamapolem chcieliśmy pokazać, że potrafimy zagrać lepiej. Mobilizacja była duża - mówił kapitan Jastrzębskiego Węgla Grzegorz Łomacz. I zagrali - znacznie lepiej.

Raz na wozie, raz pod wozem
Skra Bełchatów coraz bliżej tytułu najlepszej drużyny świata.... czytaj więcej »
Podopieczni Jacka Nawrockiego przez klubowe mistrzostwa świata idą jak... czytaj więcej »
Skrze ciągle mało. Mistrzowie Polski od efektownego zwycięstwa rozpoczęli... czytaj więcej »


W poprzedniej kolejce jastrzębianie we własnej hali "męczyli" się z Pamapolem Siatkarzem Wieluń, wygrywając dopiero 3:2. A goście przyjechali opromienieni zwycięstwem z Asseco Resovią Rzeszów 3:0. Jak się okazało, żadnych wniosków z tych wyników nie można było wyciągać, bowiem ZAKSA nie miała wiele do powiedzenia. Tylko pierwszy set był wyrównany. Jednak po zablokowaniu ataku Jakuba Jarosza gospodarze podwyższyli przewagę punktową na 17:14 i do końca utrzymali prowadzenie.

W drugiej partii gościom nie wychodziło już nic. Nie blokowali, pudłowali w ataku, mylili się w przyjęciu. A jastrzębianie potrafili z tego "prezentu" skorzystać. W ataku skuteczny był Igor Yudin, dobrze spisywał się rozgrywający Grzegorz Łomacz, dużo szczelniejszy był blok podopiecznych trenera Robert Santillego. W efekcie przewaga gospodarzy była przygniatająca (12:7, 17:10, 20:14, a ostatecznie 25:18.

Grający jakby bez wiary w możliwość odwrócenia losów rywalizacji kędzierzynianie przegrali też trzeciego seta. Trener gości Krzysztof Stelmach wziął dwa "czasy" pod koniec tej częście gry, było jednak widać, że jego drużyna nic nie jest w stanie zrobić. Gospodarze wygrali 25:16 i cały mecz 3:0.

"Nic nie wychodziło"

- Zagraliśmy słabo i nierówno. Nie wychodził nam atak, ani kontra. Jastrzębianie wykorzystali nasze błędy i zasłużenie wygrali - tłumaczył kapitan Zaksy Robert Szczerbaniuk. - Dużo myśli mam w głowie po takim spotkaniu. Podjęliśmy walkę tylko w pierwszym secie. Potem rywal nie pozwolił nam grać tak jak chcieliśmy. Gospodarze byli lepsi w każdym elemencie. W bloku po prostu nie istnieliśmy. Nie byliśmy dziś mentalnie gotowi - zgodził się ze swoim zawodnikiem trener Krzysztof Stelmach.

Szkoleniowiec Jastrzębia nie jest jednak wielkim optymistą. - Zrobiliśmy ważny krok, ale droga jest jeszcze daleka. Mamy młody zespół i trzeba mieć cierpliwość. Na początku sezonu tak bywa - my przegrywamy z Resovią 0:3, Zaksa wygrywa z nią 3:0, a dziś my zwyciężamy 3:0 z kędzierzynianami. Tylko Skra Bełchatów na razie potrafi utrzymać stały, wysoki poziom - pochwalił grającą w drużynowych mistrzostwach świata Skrę.

W pozostałych spotkaniach Pamapol Siatkarz Wieluń pokonał Neckermann AZS Politechnikę Warszawa, a Delecta Bydgoszcz pokonała Jadar Radom.

Wyniki meczów 6. kolejki:

Jastrzębski Węgiel - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:0 (25:23, 25:18, 25:16)
Pamapol Siatkarz Wieluń - Neckermann AZS Politechnika Warszawa 3:0 (25:19, 25:20, 25:19)
Jadar Radom - Delecta Bydgoszcz 1:3 (25:19, 23:25, 25:27, 22:25)
Jastrzębski Węgiel - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:0 (25:23, 25:18, 25:16)

Pozostałe mecze kolejki
2009-11-09:
Asseco Resovia Rzeszów - Domex Tytan AZS Częstochowa (18.00)
2009-12-10:
PGE Skra Bełchatów - AZS UWM Olsztyn

Tabela (mecze, zwycięstwa, porażki, sety, punkty)
1. Delecta Bydgoszcz 6 5 1 17-8 15
2. PGE Skra Bełchatów 4 4 0 12-5 11
3. Jastrzębski Węgiel 6 4 2 13-8 11
4. Asseco Resovia Rzeszów 5 3 2 11-6 10
5. ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 6 3 3 12-9 10
6. Domex Tytan AZS Częstochowa 4 3 1 10-7 7
7. Pamapol Siatkarz Wieluń 6 2 4 10-12 7
8. AZS UWM Olsztyn 5 2 3 6-10 6
9. Jadar Radom 6 1 5 5-16 3
10. Neckermann AZS Politechnika 6 0 6 3-18 1

ktu/sk
Publikacja: 21:00 07.11.2009 / PAP, lex.pl
© TVN24
« powrót