Opcje drukowania: Tylko tekst  |  Pełna wersja

PROFESOROWIE KONTRATAKUJĄ I WYRAŻAJĄ OBURZENIE

Autorzy ekspertyzy ws. "cudu" twardo bronią swojej opinii

Autorzy ekspertyzy ws. "cudu" twardo bronią swojej opinii
Fot. TVN24Według niektórych, w kościele w Sokółce wydarzył się "cud"
Profesorowie z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, którzy na zlecenie białostockiej kurii metropolitalnej przeprowadzili ekspertyzy próbki pobranej z fragmentu hostii z kościoła w Sokółce, "z całą stanowczością" podtrzymują swoją opinię o tym, iż może to być tkanka mięśnia sercowego.
Oświadczenie prof. Marii Sobaniec-Łotowskiej i prof. Stanisława Sulkowskiego to odpowiedź m.in. na stanowisko Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku. Za pośrednictwem rzecznika prasowego, uczelnia odcięła się od wyników badań tych naukowców, podkreślając, że ich nie firmuje.
"Badania zostały przeprowadzone nielegalnie, po cichu i poza oficjalną... czytaj więcej »


"Nadinterpretacja i wyjmowanie z kontekstu wypowiedzi"

W oświadczeniu opublikowanym w środę na stronie internetowej Archidiecezji Białostockiej, profesorowie wyrazili głębokie oburzenie z powodu "wprowadzania w błąd opinii publicznej poprzez przedstawianie hipotetycznych możliwości pseudonaukowego wyjaśnienia badanego przez nich zjawiska". Jak napisano w oświadczeniu, chodzi tu o zwłaszcza o osoby "nie znające zakresu przeprowadzonych badań, nie mające dostępu do ocenianego materiału i zabezpieczonej dokumentacji, a często nie dysponujące nawet elementarną wiedzą o zastosowanych technikach badawczych".

- Wyrażamy także sprzeciw z powodu nadinterpretacji lub wyjmowania z kontekstu naszych wypowiedzi oraz przedstawiania ich, jako polemiki lub wyjaśnień na stawiane zarzuty - napisali naukowcy.
- "Cud w Sokółce" da się wytłumaczyć naukowo - mówią "Super Expressowi"... czytaj więcej »


Uczelnia szanuje, ale wątpi

Wcześniej rzecznik uczelni prof. Lech Chyczewski mówił, że "szanuje" przeświadczenie kolegów "o cudzie przeobrażenia świętej hostii we fragment mięśnia sercowego", jednak - jak zaznaczał - jako człowiek wierzący, a jednocześnie wątpiący "medyk o przyrodniczym spojrzeniu na świat" - ma wątpliwości. Chyczewski napisał, że nie podważa diagnozy kolegów, chociaż "cechuje ich emocjonalne podejście do wiary".
      Z cała stanowczością podtrzymujemy stwierdzenie zawarte w komunikacie kurii Metropolitalnej Białostockiej z 14 października 2009 roku, które brzmi: "przysłany do oceny materiał (...) w ocenie dwóch niezależnych patomorfologów (...) wskazuje na tkankę mięśnia sercowego, a przynajmniej, ze wszystkich tkanek żywych organizmu najbardziej ją przypomina".      
autorzy ekspertyzy


- Z cała stanowczością podtrzymujemy stwierdzenie zawarte w komunikacie kurii Metropolitalnej Białostockiej z 14 października 2009 roku, które brzmi: "przysłany do oceny materiał (...) w ocenie dwóch niezależnych patomorfologów (...) wskazuje na tkankę mięśnia sercowego, a przynajmniej, ze wszystkich tkanek żywych organizmu najbardziej ją przypomina" - głosi oświadczenie prof. Marii Sobaniec-Łotowskiej i prof. Stanisława Sulkowskiego.

Według nich, fakt zlecenia przez kurię przeprowadzenia badań pracownikom naukowym Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku z 30-letnim doświadczeniem zawodowym, to wyraz głębokiego zaufania i uznania dla osiągnięć naukowych uczelni i jej pracowników. - Oświadczamy, że wszystkie nasze działania, prowadzone na oficjalną prośbę Kurii Metropolitalnej Białostockiej, były podyktowane prawem i obowiązkiem pracowników nauki do badania każdego zagadnienia naukowego, zgodnie z wytycznymi opracowanymi przez Komitet Etyki w Nauce, Polskiej Akademii Nauk - napisali profesorowie.
Prokuratura w Sokółce nie wszczęła śledztwa w sprawie cudu w kościele św.... czytaj więcej »


Arcybiskup dziękuje za badania

We własnym oświadczeniu opublikowanym również w środę, metropolita białostocki arcybiskup Edward Ozorowski podziękował obojgu naukowcom za przeprowadzenie badań. - Pracę tę wykonali bezinteresownie i rzetelnie. Niesłusznie narazili się na wiele pomówień. Mam nadzieję, że prawda pozostanie prawdą, a Bóg wynagrodzi za wszelkie uczynione dobro - napisał arcybiskup Ozorowski.

Kilka tygodni temu opinia obu patomorfologów była ważnym dokumentem w pracach komisji powołanej przez metropolitę białostockiego, która badała okoliczności wydarzeń w Sokółce, zwanych w mediach "cudem", a w komunikatach kościelnych "zjawiskami eucharystycznymi".

Czy cud w Sokółce wydarzył się na prawdę? Nie wiadomo. Ale wiadomo już, że... czytaj więcej »
Chodzi o to, że na komunikancie niechcący upuszczonym na ziemię przez księdza, a umieszczonym w specjalnym naczyniu do rozpuszczenia w wodzie, pojawiła się na nim plama, sprawiająca wrażenie krwi. W styczniu pobrano z niego próbkę, która została niezależnie zbadana przez dwoje patomorfologów - właśnie przez autorów środowego oświadczenia.

Ostatecznie komisja kościelna orzekła, że w Sokółce nie było ingerencji osób trzecich, czyli nie ma dowodów na oszustwo lub mistyfikację i sprawę przekazała Nuncjaturze Apostolskiej w Warszawie.

tka//mat
Publikacja: 22:46 04.11.2009 / PAP
© TVN24
« powrót