Opcje drukowania: Tylko tekst | Pełna wersja ![]() WEDŁUG POMYSŁU PO, ALE Z POPRAWKAMI OPOZYCJISejm ma komisję śledczą ds. afery hazardowejTVN24 Posłowie miażdżącą przewagą głosów przyjęli projekt uchwały autorstwa PO o powołaniu komisji śledczej, której celem będzie zbadanie prac nad tzw. ustawą hazardową w czasie rządów SLD, PiS i PO. Skąd taka zaskakująca jedność? Okazało się, że posłowie koalicji zagłosowali za dwiema poprawkami opozycji. PO: Mirosław Sekuła (typowany na przewodniczącego), Sławomir Neumann, Jarosław Urbaniak Lewica: Bartosz Arłukowicz PiS: Nie podjęto jeszcze decyzji. W mediach wymieniani są: Zbigniew Wassermann i Beata Kempa PSL: Franciszek Jerzy Stefaniuk kandydaci do komisji Za przyjęciem uchwały było 424 posłów. Przeciw - 3, wstrzymało się 12 posłów. Głosowało 439 posłów, a większość bezwzględna potrzebna do powołania komisji wynosiła 220 głosów. Ta zaskakująca zgodność może być wynikiem kompromisu. Posłowie koalicji podnieśli bowiem ręce za dwiema poprawkami zgłoszonymi przez opozycję. Chodzi tu o poprawkę PiS, która zakłada, iż komisja zbada - ewentualny - przeciek z Kancelarii Premiera w trakcie prac nad ustawą, a także o poprawkę Lewicy (przewiduje, że komisja będzie mogła przesłuchać posłów i senatorów, którzy nie koniecznie uczestniczyli w pracach nad ustawą hazardową). Poparty przez posłów projekt uchwały w sprawie powołania komisji śledczej przewiduje, że sejmowi śledczy zbadają prace nad Ustawą o grach i zakładach wzajemnych, zwaną w skrócie ustawą hazardową w czasie rządów SLD, PiS i PO. Jednak tylko w zakresie regulacji dotyczących automatów o niskich wygranych oraz wideoloterii. Raport z prac komisji śledczej ma powstać do 28 lutego 2010 r. Posłowie o powołaniu komisji (TVN24) W skład komisji ma wejść siedmiu posłów: trzech z PO, dwóch z PiS i po jednym z PSL i Lewicy. Wybór członków komisji w piątek W piątek rano planowany jest wybór składu osobowego komisji, a tego samego dnia po południu - jej pierwsze posiedzenie i wybór przewodniczącego. Klub PO zapowiadał przed kilkoma dniami, że kandydatem na przewodniczącego komisji będzie polityk PO Mirosław Sekuła. Prawo i Sprawiedliwość twierdzi natomiast, że szefem powinien być ktoś z opozycji. Dużo emocji wzbudził też zakres prac komisji. PiS i Lewica chciały, by komisja skupiła się na aferze hazardowej, w którą zamieszani są prominentni działacze PO. Rządząca partia była przeciwnego zdania i chciała, by śledczy zbadali prace nad tzw. ustawą hazardową w czasie rządów SLD, PiS i PO. Projekt PO niezgodny z konstytucją? Ostatecznie posłowie połączonych komisji ustawodawczej oraz finansów publicznych przyjęli projekt zaproponowany przez PO. Biuro Analiz Sejmowych zwróciło uwagę, że projekt ten stoi w kolizji z art. 111 konstytucji, który przewiduje, że Sejm powołuje komisję śledczą do rozpatrzenia określonej sprawy. Posłowie opozycji podczas wtorkowego posiedzenia komisji zwracali uwagę, że Platforma w swojej uchwale tego błędu nie poprawiła. Jarosław Urbaniak (PO) przekonywał jednak w środę podczas debaty, że zaproponowany przez połączone komisje projekt uchwały jest zgodny z konstytucją. Jak zaznaczył, był on wzorowany na wniosku o powołanie komisji śledczej ds. nacisków, który był badany przez Trybunał Konstytucyjny. - To dobry projekt - zaznaczył poseł Platformy. Lobbyści i politycy PO Tzw. afera hazardowa, która kosztowała m.in. stanowisko szefa klubu PO Zbigniewa Chlebowskiego i ministra sportu Mirosława Drzewieckiego, ujawniła bardzo dyskusyjne powiązania kilku polityków PO z biznesmenami z branży hazardowej. Chodzi o lobbing w sprawie usunięcia z ustawy zapisu o dopłatach do różnych form hazardu (m.in. audiotele, gry w karty i na automatach), z których skarb państwa miałby czerpać zyski oceniane na pół miliarda złotych rocznie - kosztem branży hazardowej. PRZECZYTAJ KALENDARIUM AFERY HAZARDOWEJ 1 października „Rzeczpospolita” opublikowała stenogramy rozmów telefonicznych Zbigniewa Chlebowskiego z Ryszardem Sobiesiakiem, właścicielem sieci Casino Polonia Wrocław i firmy Golden Play, oraz rozmów tego ostatniego z Janem Koskiem, również działającym w branży hazardowej. Podsłuchane przez CBA w ramach operacji „Black Jack” telefony zaczęły się w lipcu 2008, skończyły – rok później. POSŁUCHAJ, JAK ROZMAWIA SZEF KLUBU PO Z LOBBYSTAMI tka//kdj//mat © TVN24 « powrót | ||||