Opcje drukowania: Tylko tekst  |  Pełna wersja

"DZIĘKI" USTAWIE HAZARDOWEJ KLUBOM UCIEKNIE 50 MLN ZŁ

Sport dostanie rykoszetem

Sport dostanie rykoszetem
Fot. legia.comLogo firmy bukmacherskiej znajduje się m.in. na koszulce piłkarzy Wisły Kraków
Przygotowywana przez rząd Donalda Tuska ustawa hazardowa rykoszetem może trafić w sport. Najmocniej w piłkę nożną. W sumie polskie kluby mogą rocznie stracić nawet 50 mln zł.
Polityka rządu ws. hazardu jest bezwzględna. Po udziale w aferze prominentnych polityków PO gabinet Donalda Tuska zapowiedział rewolucyjne zmiany zakładające walkę z hazardem.
      Jeśli ustawa przejdzie w takiej formie, polski sport straci ok. 40-50 mln zł rocznie.      
Jacek Masiota, członek PZPN
Rząd chce delegalizacji gier na automatach poza kasynami. To do nich ma... czytaj więcej »
      4,5 mln      
Tyle Lech Poznań zarabia na umowie z Bet Click
      3 mln zł      
Dochody Wisły Kraków z umowy z bet-at-home
      15 mln zł      
Kwota, jaką przekazuje sponsor I ligi Unibet


Jej główne punkty to delegalizacja automatów do gier o niskich wygranych, czyli tzw. jednorękich bandytów oraz likwidacja wideoloterii. Zmiany będą miały jednak wpływ na kondycję finansową polskiego sportu.

50 milionów odpłynie?

Rządowe plany zakładają bowiem całkowity zakaz zakładów bukmacherskich w internecie, a co za tym idzie reklamowania hazardu i firm bukmacherskich. - Jeśli ustawa przejdzie w takiej formie, polski sport straci ok. 40-50 mln zł rocznie - ostrzega mecenas Jacek Masiota, członek zarządu PZPN.

Masiota wie, co mówi. Branża bukmacherska coraz chętniej inwestuje w Polsce: w piłkę nożną, siatkówkę czy koszykówkę. W piłkarskiej Ekstraklasie umowy z firmami bukmacherskimi mają m.in. dwa czołowe kluby: Lech Poznań (BetClick) i Wisła Kraków (Bet-at-home). Wpływy od tych firm stanowią ok. 7-10 procent budżetu obu klubów.

- Jeżeli nowe prawo przybierze formę ustawy i stanie się obowiązujące, to dostosujemy się do jego wymogów. Nie będziemy przecież działać niezgodnie z przepisami - powiedział dziennikowi rzecznik Wisły Adrian Ochalik.

Logo najlepszym nie przeszkadza

Na ustawie stracą nie tylko zespoły najwyższej klasy rozgrywkowej. Firma bukmacherska Unibet jest sponsorem tytularnym rozgrywek pierwszej ligi. Za dwuletnią umowę zapłaciła 15 mln zł.

Co ciekawe, w ligach europejskich wpływy z zakładów sportowych i umów z bukmacherami stanowią podstawowe źródło finansowania sportu i klubów. Na Wyspach Brytyjskich w taki sposób finansowany jest sport olimpijski. Z logo bukmacherów grają czołowe kluby: Real Madryt czy AC Milan.

twis/iga/k
Publikacja: 08:30 29.10.2009 / "Przegląd Sportowy", "Dziennik Gazeta Prawna"
© TVN24
« powrót