Opcje drukowania: Tylko tekst  |  Pełna wersja

PROSTO Z POLSKI

Seksowne bibliotekarki kuszą do książek

TVN24
Bibliotekarki to szare myszki? Nic bardziej mylnego. Z tym stereotypem postanowiły walczyć pracownice Książnicy Pomorskiej ze Szczecina. I pokazały swoją drugą twarz. Tę bardziej seksowną. Zresztą nie tylko twarz.
- Jesteśmy postrzegane jako osoby mało interesujące i mało ciekawe. Chcemy pokazać, że jesteśmy kolorowe, nie mamy błon między palcami, ani nie sypiamy na pajęczynach – twierdzi Miłosława Kalmonowicz, jedna z bibliotekarek.

      Jesteśmy postrzegane jako osoby mało interesujące i mało ciekawe. Chcemy pokazać, że jesteśmy kolorowe, nie mamy błon między palcami, ani nie sypiamy na pajęczynach      
Mirosława Kalmonowicz, jedna z bibliotekarek
Sposobem na udowodnienie tej tezy stały się specjalny pokaz mody oraz wystawa zdjęć. Na ich widok wielu mężczyznom miękną nogi. - Niektóre z koleżanek tak się zmieniły, że można było mieć wątpliwości, czy to rzeczywiście ta pani kustosz, którą znamy z opracowań zbiorów – mówi Lucjan Bąbolewski, dyrektor biblioteki. Bąbolewski twierdzi też, że wystawa ta robi „ogromne wrażenie”.

Poszukiwanie pomysłów na ściągnięcie czytelników

A wszystko zaczęło się od poszukiwania pomysłów na ściągnięcie czytelników na doroczny "Tydzień Bibliotek". Pomysł pokazania się w innej roli okazał się strzałem w dziesiątkę: czytelników przybywa, szczególnie płci męskiej.

Żeby dołączyć do grona bibliotekarek, nie wystarczy jednak wyróżniać się tylko nieprzeciętną urodą. – W tej chwili przyjmujemy osoby po wyższych studiach, i to często nie tylko po jednych – mówi kierownictwo biblioteki. Na dodatek, osoby te muszą znać biegle co najmniej jeden język obcy.

I niekoniecznie muszą kojarzyć się z szarą myszką.

tka/tr
Publikacja: 19:27 13.05.2009 / TVN24, PAP
© TVN24
« powrót